O szczęściu w nieszczęściu może mówić kierująca oplem astrą, która wczoraj wieczorem w Tarnawie Dolnej wjechała w leżące na jezdni drzewo. Kobieta zdołała bowiem cało wyjść z opresji. W tej sytuacji bulwersuje zachowanie osoby, która była świadkiem zdarzenia.
Jak przekazała nam pokrzywdzona w zdarzeniu drogowym, w wyniku uderzenia w drzewo (konar wisiał nad drogą, gdyż oparł się o barierę energochłonną) została uwięziona w pojeździe. Wówczas przez Tarnawę Dolną (prawdopodobnie fiatem) jechała inna kobieta. Co prawda poinformowała służby o powalonym drzewie, ale nie zainteresowała się losem uwięzionej. Odjechała z miejsca zdarzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Pomoc wezwala,ale nie zainteresowała się(....)Jeżeli ktoś wzywa pomoc,to znaczy ze się interesuje daną sytuacją .W artykule nie ma wzmianki ze osoba ktorej samochód uległ wypadkowi także doznała uszczerbku na zdrowiu.Jezeli autor artykułu nie znał wszystkich szczegółów to nie powinien pisac artykulu który krzywdzi osobę pomagającą.
Pani która wezwała pomoc nie wezwała do wypadku tylko do usunięcia powalonego drzewa gdy zauważyła ze osoba uderzyła w drzewo . Nawróciła pojazd i odjechała nawet nie podeszła spytać czy wszystko w pożądku . Myślę że takie zachowanie jest poniżej jakiej kolwiek godności człowieka .
Wezwanie pomocy to już udzielenie pierwszej pomocy...
Pomoc wezwala,ale nie zainteresowała się(....)Jeżeli ktoś wzywa pomoc,to znaczy ze się interesuje daną sytuacją .W artykule nie ma wzmianki ze osoba ktorej samochód uległ wypadkowi także doznała uszczerbku na zdrowiu.Jezeli autor artykułu nie znał wszystkich szczegółów to nie powinien pisac artykulu który krzywdzi osobę pomagającą.
Pani która wezwała pomoc nie wezwała do wypadku tylko do usunięcia powalonego drzewa gdy zauważyła ze osoba uderzyła w drzewo . Nawróciła pojazd i odjechała nawet nie podeszła spytać czy wszystko w pożądku . Myślę że takie zachowanie jest poniżej jakiej kolwiek godności człowieka .
Wezwanie pomocy to już udzielenie pierwszej pomocy...