Reklama


Polska awansowała na mundial! (ANALIZA)

30/03/2022 15:19

Czesław Michniewicz przed meczami ze Szkocją i Szwecją zapowiadał, że zagramy w dwóch systemach: 1-3-4-3 lub 1-3-5-2. Okoliczności sprawiły jednak, że na finał baraży wyszliśmy z czwórką obrońców. Na zgrupowanie powołano trzech nominalnych lewych obrońców (wahadłowych), a na decydujący mecz wyszliśmy z prawonożnym Bartoszem Bereszyńskim. W środku pola oglądaliśmy Krystiana Bielika czy Jacka Góralskiego, a dla Grzegorza Krychowiaka była przewidziana inna rola. Rola wartościowego zmiennika. Pomysł był ciekawy, a co najważniejsze: skuteczny. Mamy awans. Zima, dzięki reprezentacji, będzie nieco przyjemniejsza.

SYSTEMY GRY

Reklama

Polska rozpoczęła mecz w układzie 1-4-1-2-3, chociaż ustawienie to jest na tyle płynne, że były momenty 1-4-1-4-1 czy 1-4-5-1. Krystian Bielik był najniżej ustawionym środkowym pomocnikiem, tuż przed stoperami. Walczył w pojedynkach powietrznych.

Ustawienie 1-4-1-4-1. Krystian Bielik najniżej. Przed nim dwaj środkowi pomocnicy: Moder, Góralski, a po bokach Szymański i Zieliński.

W fazie otwarcia i budowania gry Bielik wchodził między stoperów i powstawał wtedy układ trzech obrońców przeciwko dwóm napastnikom gości.

Reklama

Szwecja w 1-4-4-2. Kulusevski na prawym skrzydle, Forsberg na lewym, w ataku Isak i bohater meczu z Czechami Quaison. Ważna zmiana w porównaniu z poprzednim meczem: Danielson zagrał na środku obrony, a na bokach oglądaliśmy Augustinssona i Kraftha. Ten pierwszy miał więcej zadań ofensywnych, a Krafth schodził do stoperów tworząc układ trójkowy przy budowaniu gry.

Faza bronienia. Szwedzi w kompakcie, blisko siebie.

Bardzo bliskie odległości między formacjami, między zawodnikami.

ROLA BIELIKA                        

Reklama

Bielik ma dużą swobodę z piłką przy nodze. Kilka jego zagrań, przerzutów było wymierzonych co do centymetra. W tym przypadku rozciągnął grę do Casha. Szwecja zawężyła do prawej strony całym zespołem. To idealny moment na zmianę strony. 

Tutaj wprowadzenie do skupienia. Bielik prowadził piłkę do momentu, aż dwaj napastnicy skupili na nim swoją uwagę. A kiedy to się stało – podał linię wyżej.

Kolejny raz. Przerzut do prawego obrońcy. Progresja w grze.

Moment, który zachwiał pewnością siebie młodego pomocnika. Szwedzi pozwolili na podanie do niego, ale w odpowiednim momencie (kiedy próbował się obrócić) agresywnie doskoczyli i zabrali piłkę.  Chwilę później Forsberg wpadł w pole karne, ale Wojciech Szczęsny zapobiegł utracie bramki.

Reklama

JAK GRALI SZWEDZI?

Próby długich podań – kasowane przez dobre zachowania naszych obrońców (ochronę przestrzeni za plecami, odpadanie, asekurację, wsparcie).

Szukali podań przez środek. Czesław Michniewicz zwracał uwagę na kiepski pressing naszych zawodników, którzy byli mijani jednym podaniem.

Forsberg schodził do środka i szukał przestrzeni między liniami.

Olsson często ustawiał się wewnątrz struktury. Stamtąd rozprowadzał groźne ataki.

Po bramce na 1:0 Polacy dali się zepchnąć. Szwedzi dominowali. Akcja skrzydłem Isaka, dośrodkowanie – Szczęsny zatrzymał Forsberga. Drugi raz. Najpierw przy 0:0, a potem przy 1:0. Kluczowe momenty.

Reklama

 

NEUTRALIZACJA MOCNYCH STRON SZWEDÓW

Szwedzi często szukają długich podań. Nasi stoperzy są bardzo dobrzy, ale nie szybcy. Stąd też trener chciał zminimalizować momenty, w których byliby zmuszeni do ściągania się z Isakiem czy Kulusevskim. Reagowali na zamiar długiego podania. Piłka otwarta, możliwość podania za plecy, to automatyczne wycofanie, kilka kroków w tył, żeby chronić przestrzeń za plecami. 

Kulusevski i Forsberg to odwróceni skrzydłowi. Lubią zejść do środka. Lewy obrońca Bereszyński z wiodącą prawą nogą plus środkowi pomocnicy. Kulusevski schodził do środka, ale wpadał wtedy na kilku naszych zawodników. 

Reklama

ZMIANY STRONY

Szwedzi ustawieni w kompakcie, zdyscyplinowani. Rozwiązaniem na to było skupienia na jednej stronie i zmiana ciężaru gry.

Tutaj przykład poprzedzający sytuację z rzutem karnym. Bielik do Szymańskiego.

ZMIANA SYSTEMU

W drugiej połowie, po zmianie Góralskiego na Krychowiaka, przeszliśmy na 1-4-4-2 w obronie. Zieliński i Szymański pełnili rolę skrzydłowych, natomiast Moder wyszedł wyżej, grając obok lub poniżej Lewandowskiego.

PODSUMOWANIE

Warto docenić zarówno pomysł trenera, jak i nastawienie zawodników. Wiele czynników złożyło się na to, że wyszli wczoraj na boisku z pełną determinacją i wolą walki. Przez większość meczu to Szwedzi byli częściej przy piłce, spychali nas do obrony, ale przetrwaliśmy to, dzięki dyscyplinie, konsekwencji, dobrej dyspozycji liderów. Mieliśmy momenty, zwłaszcza po drugim golu, kiedy mogliśmy dorzucić trzecią bramkę. To był szturm. Zabrakło tego po pierwszym golu. Doceniam Roberta Lewandowskiego, który w tych trudnych chwilach potrafił wymusić faul, utrzymać piłkę wyżej.

Reklama

Najważniejsze, że jedziemy na mundial. Czytając wypowiedzi zawodników i trenera dochodzimy do jednego wniosku: szacunek za poświęcenie. Takim podsumowaniem dla mnie była radość Kamila Glika i Jana Bednarka po jednej z interwencji. Cieszyli się, jak Chiellini z Bonuccim podczas EURO 2020.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości