Reprezentantki Polski były zdecydowanymi faworytkami do zwycięstwa z piłkarkami z Armenii i z ciężaru spoczywającej na nich presji wysły wzorcowo.
12:0 - takim wynikiem zakończyło się czwartkowe spotkanie, które odbyło się na Stadionie Miejskim w Gdyni. To był siódmy mecz Polek w ramach eliminacji do mistrzostw świata 2023, po którym Biało-Czerwone wciąż pozostają w grze o historyczny awans na turniej.
Ormianki przed czwartkowym meczem miały zatrważający bilans punktowy i bramkowy w tych eliminacjach (0-46 i zero zdobytych punktów). Warto jednak dodać, że w pierwszym meczu między tymi drużynami, podopieczne Niny Patelon męczyły się niemiłosiernie i wygrały zaledwie 1:0. W czwartek od pierwszych minut ruszyły do zdecydowanych ataków, zdobywając na koniec gry aż dwanaście bramek.
W 68. minucie (przy stanie 11:0) na placu gry zameldowała się Klaudia Maciążka. Pochodząca z Naprawy zawodniczka bardzo szybko mogła zanotować asystę, ale Nikola Karczewska nie wykorzystała podania od Maciążka i bramkarka z Armenii tym razem wyszła z opresji. Później mogła zanotować asystę drugiego stopnia przy bramce Ewy Pajor, ale najlepsza piłkarka Polski w momencie strzału była na spalonym. Ostatnia akcja w tym meczu była udziałem również Maciążki - Polki miały rzut rożny, ale sędzina prowadząca te zawody w tym momencie zakończyła mecz.
Polki dalej zajmują trzecie miejsce w tabeli z dwoma punktami straty do Belgią. Najważniejsze spotkania jednak dopiero przed podopiecznymi Patalon. 12 kwietnia polskie piłkarki zagrają z liderem grupy – Norwegią.
Polska - Armenia 12:0 (6:0)
Gole dla Polski: Karczewska (sześć), Zawistowska (dwa), Grabowska, Achcińska, Buszewska, Zapała.
Polska: Szemik - Zapała, Mesjasz, Dudek, Buszewska, Grzywińska (68' Klaudia Lefeld), Achcińska (90' Kozak), Kaletka (75' Kaczor). Zawistowska (68' Maciążka), Karczewska (75' Pajor), Grabowska.
Armenia: Klimova (37' Tsolakyan) - Yeghyan, Vermillion, Karapetyan (70' Pizlova), Ghazaryan, Ghukasyan, Artin, Sakhinova (70' Khachatryan), Avesyan (60' Asatryan), Dallakyan, Cholakian.
foto: Paula Duda
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze