Reżim Kim Dzong Una w tym roku przeprowadził już 6 prób broni nuklearnej. Pociski te mają zasięg międzykontynentalny, co stanowi duże zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych. Prezydent USA Donald Trump jest w trakcie azjatyckiej podróży, gdzie przekonuje przywództw państw do zatrzymania rozwoju nuklearnego Korei Północnej.
W ostatnich miesiącach polityka zagraniczna USA jest skupiona na Korei Północnej. We wrześniu br. amerykański niszczyciel znajdujący się w okolicach Półwyspu Koreańskiego dostał rozkaz przygotowania rakiet Tomahawk do ataku na reżim Kim Dzong Una. Komenda ta otrzymała nazwę WARNO. Ten rozkaz ma na celu szybką reakcję na wypadek nieracjonalnej decyzji dyktatora Korei Północnej. Rakiety Tomahawk są stosowane przez wojsko USA już od lat 90. Były odpalane na ważne centra dowodzenia i główne obiekty wojskowe przeciwników, a za ich pomocą robi się przestrzeń do kolejnych ataków samolotów. Warto też wspomnieć, że po zakończeniu wojny w Korei w 1953 roku podpisano tylko zawieszenie broni.
W 2017 roku Korea Północna przeprowadziła już 6 prób broni nuklearnej i wiele testów rakiet balistycznych. Jest to działanie wbrew obowiązującym umowom międzynarodowym. „Pomyślna próba dwustopniowej broni termojądrowej o bezprecedensowej sile rażenia to istotny krok na drodze do skończenia przez Pjongjang programu atomowego” wygłosił przedstawiciel Północnokoreańskiego Instytutu Zbrojeń Atomowych. Stwierdził on również, że ostatnia próba pokazała skuteczność i celność nowego rodzaju broni, który ma być umieszczony w postaci ładunku na pocisku balistycznym. Ta broń ma działanie międzykontynentalne, co jest jasnym sygnałem dla USA.
Na skutek tych testów wiele obszarów w Korei Północnej zostało zmienionych w pustkowie. Wielu Koreańczyków cierpi na choroby popromienne, a w szpitalach rodzą się upośledzone i zdeformowane dzieci. Coraz większe tereny w tym kraju są niemożliwe do zasiedlenia, a w kolejnych studniach cała woda wysycha lub jest niezdatna do picia.
Donald Trump jest w trakcie 13-dniowej podróży po Azji. Na jego trasie jest m.in. Japonia, Korea Południowa, Chiny i Wietnam, gdzie prezydent USA weźmie udział w w spotkaniu przywódców państw Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC). Odwiedzając poszczególne kraje, Donald Trump wzywa przywódców do walki z reżimem Koreańskim. Szczególnie zwraca się do władz w Rosji i Chin. Te kraje jednak blokują wsparcie USA i wspierają rozwój nuklearny Korei Północnej.
artykuł zewnętrzny
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze