Są niemal wszędzie. Gołym okiem niezauważalne, ale przy użyciu smartfona ukazują się … Pokemony! Oczywiście nie brakuje ich na terenie powiatu suskiego. Czasem jednak można je złapać kontrowersyjnych miejscach. Suscy użytkownicy gry Pokemon Go komentują nową światową pasję.
Chyba każdy pamięta przygody Ash"a i Pikachu w Japońskim serialu Pokémon. Od kilku dni świat oszalał na grze inspirowanej właśnie tą anime- Pokémon Go. Poszukiwaczy Pokemonów z każdą chwilą przybywa, a gra bije rekordy popularności. W tej grze nie jest ważny wiek. Gra cieszy się popularnością wśród młodzieży i starszych fanów kreskówki na całym świecie. Również w powiecie suskim spotkać można na ulicach graczy w Pokémon Go. Każdy chce się poczuć jak trener kultowych stworków.
Pokémon Go wymaga od gracza ciągłego ruchu i spędzania czasu na świeżym powietrzu, by mógł zdobyć upragnione stworki. Są one rozmieszczone w różnych miejscach, gdyż generują się losowo. Ważne by mieć dostęp do Internetu z GPS-em, gdyż pobierana jest na bieżąco Mapa Google. Gra wyświetlana jest na ekranie smartfona w trybie rzeczywistym, ale wzbogacona jest o wirtualne elementy. Łapać Pokemony można w parku, na rynku, czy też obok swojego domu. Złapane stworki można trenować, a nawet wystawić w walce z innymi Pokemonami (zespołami). Służą temu areny, czyli Poke Gymy.
Poszukiwaczy potworków spotkać można też w wielu miejscach, nawet w takich, które nie powinny służyć grze. Właśnie dlatego gra ta budzi wiele kontrowersji. PokeStopy, czyli miejsca, w których gracz będąc w pobliżu otrzymuje nagrody, pojawiają się na cmentarzach, w muzeach, przy kapliczkach czy w budynkach państwowych.
-PokeStopy są dookoła kościoła w Suchej Beskidzkiej. Obok starej kaplicy, starej baszty, obrazu Maryi na murze kościoła i obok pomnika Chrystusa Króla. Na zamku jest ich więcej, około siedniu. Podobno arena znajduje się na suskim cmentarzu - mówi Damian.
Inny z graczy, Kamil dodaje, że nie należy winić gry, za to że jej elementy pojawiają się w takich miejscach. - Winę raczej ponoszą gracze, którzy bezmyślnie przychodzą do nich grać – zauważa.
Pokémon Go czy to początek czegoś nowego?
Jeśli osiągnie sukces niewątpliwie może zrewolucjonizować rynek gier na całym świecie. Pokémon Go nie zatrzymuje nas w domu, tak jak do tej pory robiły to inne gry. Wręcz przeciwnie, zmusza do wyjścia na pole, długich spacerów i spotkań z innymi graczami w celu odnalezienia wymarzonego stworka.
Czy inni twórcy gier pójdą śladem za Pokémon Go? O tym zapewne dowiemy się niebawem.
Klaudia Białończyk
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze