Choć w weekend pogoda nie rozpieszczał, to 37. Babiogórska Jesień rozgrzała jej uczestników do czerwoności. Nie brakowało podczas niej atrakcji, a ilość goszczących na niej była największa w ostatnich latach. To tylko pokazuje, że folklor ma się dobrze i jest w nas chęć wracania do korzeni.
Trzydniowe spotkanie z folklorem i tradycją rozpoczęło się piątkową VI Konferencją Naukową w Zawoi „Kobiety Babiej Góry, Beskidów, Karpat”, a po południu w Galerii na Uciechę odbył się wernisaż wystawy tkanin artystycznych „Klimaty Babiogórskie”.
Sobotnie świętowanie to tradycyjny redyk, czyli widowiskowe powitanie pasterzy schodząc z owcami z hal. W tym roku podziału owiec poprowadził Zespół Regionalny Zbyrcok z Juszczyna. Nie mogło także zabraknąć odśpiewania hymnu górali babiogórskich „Szumi Jawor, szumi”. Popołudniu i wieczorem znakomite koncerty dały zespoły regionalne z Podhala, Orawy i Podbabiogórza, odbyło się pasowanie na zbójnika i babiogórskie czarownice. Wieczorem zaś nastał czas gwiazd. Na scenie wystąpił Potock z gościnnym udziałem wokalisty legendarnej grupy De Press Andrzejem Dziubkiem, Trebunie Tutki & Gooral oraz Kamil Kołodziejczyk.
Także niedziela upłynęła przy dźwiękach muzyki regionalnej. W ramach koncertu Dzieci Babiej Góry wystąpiły Zbójnik ze Skawicy, Juzyna z Zawoi oraz Mali Wierchowianie z Bukowiny Tatrzańskiej. Znakomity występ dała także Ansamblul de la Cluj - kapela folkowa z Rumunii.
Babiogórska Jesień to jednak nie tylko muzyka, taniec i śpiew. Podczas dwóch weekendowych dni odbywały się pokazy rękodzielnicze i na szałasie, Targi Sztuki i Rękodzieła Ludowego, animacje i warsztaty dla dzieci, czy też gry i zabawy z Babiogórskim Parkiem Narodowym. W efekcie zarówno dzieci, jak i dorośli bawili się wybornie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze