Zakończone właśnie wakacje 2025 roku okazały się wyjątkowo wymagające dla ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR, którzy czuwali nad bezpieczeństwem turystów w Beskidach. Od 28 czerwca do 31 sierpnia wyruszali na pomoc aż 229 razy, spędzając na służbie łącznie ponad 21 tysięcy godzin.
Statystyki mówią same za siebie: ratownicy przeprowadzili 173 akcje ratunkowe, 37 interwencji w stacjach ratunkowych oraz 19 wypraw poszukiwawczo-ratunkowych, które wymagały zaangażowania znacznych sił i środków.
Najwięcej interwencji w powiecie suskim miało miejsce w rejonie Babiej Góry – ratunku potrzebowało tu aż 36 osób. To właśnie Królowa Beskidów, ze względu na swoje wymagające szlaki i zmienną pogodę, pozostaje jednym z najtrudniejszych terenów górskich w regionie.
W całych Beskidach odnotowano 110 wypadków turystycznych oraz 94 rowerowe, które stanowiły aż 41 procent wszystkich zdarzeń. Pomocy wymagało również 5 paralotniarzy oraz 6 osób podczas treningów sportowych.
Najczęstszą przyczyną wypadków były upadki – ratownicy pomagali w takich sytuacjach 140 osobom. W 40 przypadkach interweniowali z powodu nagłego pogorszenia stanu zdrowia, a 13 razy – gdy ktoś zabłądził w górach.
W ośmiu sytuacjach konieczne było wezwanie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który transportował poszkodowanych do szpitali. Podczas trzech akcji GOPR korzystał także z pomocy wyszkolonych psów ratowniczych.
Choć większość interwencji zakończyła się szczęśliwie, niestety życia dwóch osób nie udało się uratować. – To były wakacje pełne wyzwań. Każde zgłoszenie staraliśmy się obsłużyć jak najszybciej, a wszystkie działania zakończyły się sukcesem, jeśli chodzi o bezpieczeństwo mieszkańców i turystów. Najważniejsze, że w wielu przypadkach udało się uniknąć tragedii – podkreślają ratownicy.
Statystyki pokazują, że najwięcej wypadków miało miejsce w sierpniu – aż 48 procent wszystkich wakacyjnych zdarzeń. Szczególnie pracowite były weekendy – na soboty i niedziele przypadło 59 procent interwencji (135 zdarzeń).
Średnia wieku poszkodowanych to 36 lat – wśród kobiet 40, wśród mężczyzn 34. Najmłodszą osobą, której udzielono pomocy, było 3-letnie dziecko, najstarszą – 97-letni mieszkaniec regionu. Aż 95 procent poszkodowanych stanowili obywatele Polski.
Ratownicy GOPR dziękowali po wakacjach nie tylko swoim kolegom, którzy przez całe lato dyżurowali w górach, lecz także innym służbom: dyspozytorom medycznym, zespołom ratownictwa medycznego oraz załogom Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze