Reklama


Sukces finału WOŚP w Zawoi- łącznie do puszek wpłynęło 96,527 zł, piękny dzień pełen atrakcji.

29/01/2024 20:45

Sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Zawoi podsumował 32. Finał WOŚP. A miał co liczyć, bo ofiarność mieszkańców była ogromna. Jednocześnie w ramach wydarzenia działo się naprawdę bardzo dużo…

Sercem wydarzenia był budynek byłego Centrum Górskiego Korona Ziemi. To w nim punktualnie o 14.00 rozpoczęła się wielogodzinna zabawa w szczytnym celu. A sygnał do niej dała Babiogórska Orkiestra Dęta, która dała koncert jako pierwsza, wykonując na wstępie swego rodzaju hymn WOŚP. Po niej przed publicznością zaprezentowała się Cieślica, Okovita, koncerty dali także Kamil Kołodziejczyk, Zgórcy, a na finał De Lux Charts. Ale to nie były jedyne atrakcje. Muzyka, muzyką, ale swoją cegiełkę dołożyli także strażacy, którzy zademonstrowali posiadany przez siebie sprzęt oraz jak wykorzystuje się go przy niesieniu pomocy poszkodowanym w wypadkach. A jak nieść pierwszą pomoc przypominała Maltańska Służba Medyczna. Rzecz jasna nie mogło także zabraknąć „Światełka do nieba”.

A warto podkreślić, że choć zawojski sztab działał w Koronie Ziemi, to jego wolontariusze odwiedzili z puszkami liczne miejsca w Zawoi i Skawicy oraz wdrapali się na Babią Górę. Kwestowali także w Bystrej Podhalańskiej, Sidzinie, Zubrzycy, Jabłonce, Lipnicy, Stryszawie, Krzeszowie, Lachowicach, Budzowie i Suchej Beskidzkiej. A osoby, które otwarły swoje serca o portfele wrzuciły łącznie do puszek 96 527,07 zł. - Jesteśmy niesamowicie zmęczeni, bo finał był niezwykle intensywny, a i przygotowania do niego trwały bardzo długo. Jednak jesteśmy bardzo szczęśliwi. Oprócz pieniędzy, które oczywiście są bardzo ważne, stworzyliśmy pod Babią Górą piękny dzień, który w fantastycznej atmosferze spędziły setki osób – mówi Szef sztabu Michał Bartyzel. Podkreśla, że wprawdzie w zawojskim sztabie oficjalnie zarejestrowanych było 50 wolontariuszy, ale w organizację wydarzenia zaangażowanych było cztery razy więcej osób.

Reklama

W 32. Finale WOŚP w Zawoi, znaczące wsparcie przyszło od Wojtka Imielskiego, krakowskiego rzeźbiarza, Megi Kopaniszyn, prowadzącej warsztaty artystyczne dla dzieci, Pracowni Artystycznej EWUCHA z Orawy, Babiogórskiego Parku, BANKU SPÓŁDZIELCZEGO Jordanów oraz grupy Matki Wariatki z Przysłopia. Ich różnorodne formy wsparcia znacząco przyczyniły się do sukcesu tego wydarzenia.

Fot.  Kamil Cyprian Olszówka i Bartłomiej Trybała

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama