Wielogodzinne opady deszczu nie wyrządziły w nocy większych zniszczeń. Około 8.00 ilość zdarzeń i tym samym interwencji strażaków zaczęła lawinowo rosnąć.
Jak informowaliśmy rano w wyniku całonocnych opadów doszło do zatkania się kilku przepustów. Strażacy musieli również usuwać powalone drzewa.
Utrzymujące się opady powodują, że ziemia staje się coraz mniej chłonna. W efekcie zaczyna dochodzić do lokalnych podtopień. Od godziny 8.00 do 10.00 strażacy interweniowali już 17 razy. Musieli udrażniać przepusty, wypompowywać wodę z zalanych posesji.
W gminie Budzów do działań wyjeżdżały zastępy OSP Palcza, OSP Baczyn, OSP Jachówka. Jeszcze więcej pracy mają strażacy w gminie Maków Podhalański. Działania prowadzone były przez OSP Maków Dolny, OSP Maków Podhalański, OSP Grzechynia, OSP Białka, OSP Juszczyn, OSP Kojszówka, OSP Żarnówka.
Pomiędzy 8.00 a 10.00 akcje prowadzili także druhowie z OSP Skawica, OSP Stryszawa, OSP Krzeszów, OSP Sucha Beskidzka – Błądzonka, OSP Osielec, OSP Tarnawa Dolna, a w remizie OSP Bystra Podhalańska syrena wyła już dwa razy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze