To już ostatnie szanse na podreperowanie dorobku punktowego w ligowych tabelach. Dla drużyn walczących w B i w C-klasie – ostatnie. Trudne zadanie przed wszystkimi naszymi IV-ligowcami, którzy dodatkowo przetrzebieni są licznymi kontuzjami. W okręgówce Babia Góra ma najlepszego z możliwych rywali do przełamania – zamykającego tabelę Górnika Brzeszcze.
IV liga:
Po wygranej na wyjeździe z Karpatami Siepraw 3:2 w dobrych nastrojach do meczu z Wiślanką Grabie przystąpią zawodnicy Halniaka Maków Podhalański. Dobrych rzecz jasna po pierwszym w tym sezonie wyjazdowym zwycięstwie, bo na pewno nie z powodu kontuzji, które nawiedzają klub z Makowa. I to już od kilku kolejek. Trener Piotr Balonek po raz kolejny będzie musiał mocno nagłówkować przy ustalaniu składu. Czy zerknie też na statystyki Wiślanki w meczach z drużynami z naszego powiatu –nie wiemy. Może odpowiedź poznamy po sobotnim meczu. Na razie Wiślance w tej klasyfikacji idzie więcej niż przyzwoicie - zwyciężyła w Zembrzycach 4:0, zremisowała u siebie z Jałowcem 2:2.
A propos Garbarza – o ile w Makowie patrząc na urazy można powiedzieć, że to jest przychodnia, to w Zembrzycach panuje istny szpital. Na mecz z czerwoną latarnią ligi wszystkie siły trzeba rzucić jednak na pokład tym bardziej, że to mecz z gatunku za sześć punktów. Górnik co prawda jest ostatni, ale w przypadku zwycięstwa w Zembrzycach prześcignie w tabeli Garbarza (podopieczni Zdzisława Janika mają na koncie dziesięć punktów, Górnik dwa mniej). Chcemy zdobyć jak najwięcej punktów do końca rundy – mówi Zdzisław Janik. A w przerwie zimowej w Zembrzycach będą mieli nie lada wyzwanie – czy inwestować w juniorów, którzy pokazują się z dobrej strony w swoich rozgrywkach (i zdobywają doświadczenie także w seniorach) czy postawić na kolejny zaciąg najemników i przetrwać za wszelką cenę w IV-ligi do następnego sezonu?
Jałowiec jedzie do Krzeszowic – dla beniaminka ze Stryszawy każdy punkt jest na wagę złota. Lepiej i łatwiej gra się Jałowcowi w meczach wyjazdowych, gdzie nie musi prowadzić gry i może liczyć na kontry w wykonaniu Tomasza Świerkosza (u siebie Jałowiec zdobył trzy punkty – 3 remisy, na wyjeździe sześć punktów – wygrana i trzy remisy). Jeżeli Świt wyłączy Świerkosza – o coś lepszego niż punkt na koncie po sobotnim spotkaniu Jałowiec będzie miał bardzo ciężko.
Świt Krzeszowice - Jałowiec Stryszawa / sob. 25.10.2014 godz. 11
Garbarz Zembrzyce – Górnik Libiąż / sob. 25.10.2014 godz. 15
Halniak Maków Podhalański – Wiślanka Grabie / sob. 25.10.2014 godz. 15
V liga:
Tydzień temu pisałem z kim jak nie z Zagórzanką, z którą w poprzednich sezonach całkiem niezły bilans na wyjeździe (wygrana i dwa remisy) miała wygrać Babia Góra Sucha Beskidzka. Miała to dobre podsumowanie niedzielnego wyniku Babiej Góry w Zagórzu. W sobotę do Suchej Beskidzkiej przyjeżdża totalny outsider ligi, dostarczyciel punktów, więc lepiej nawet nie myśleć, nie pisać o innym wyniku, niż wygranej Babiej Góry. Górnik Brzeszcze w tym sezonie zdobył tylko jeden punkt i to o ironio remisując 2:2 na wyjeździe w Zagórzu… Nie, to niemożliwe. Dobry prognostyk dla trenera Pawła Krzeszowiaka to powrót po czteromeczowej dyskwalifikacji Roberta Starowicza. Zagra także Jacek Kudzia, bo Żuraw Krzeszów, którego Kudzia jest trenerem, zagra mecz ligowy w niedzielę. Czy to wystarczy do wygranej? Powinno.
Po niespodziewanej porażce z Alwernią tydzień temu celowniki postarają uregulować sobie zawodnicy Tempo Białka. – Mieliśmy piętnaście celnych strzałów, Alwernia żadnego, a zwyciężyła – żałował straty punktów w meczu z Alwernią opiekun Tempo Maciej Melzer. O ile Tempo przystąpi do meczu mocno podrażnione, o tyle Dąb z postanowieniem – zdobyć punkt za wszelką cenę. Po trzech porażkach z rzędu (z KS Chełmek, Sołą Łęki i Sosnowianką Stanisław Dolny) nikt nie lubi wracać do domu z kolejnym bagażem bramek (i bez punktów!). Na to się jednak zanosi dla beniaminka – w debiucie trenerskim (ponownym) Macieja Melzera w Białce poległ Sokół Przytkowice 4:1, tydzień temu pechowo przegrali w Alwerni. O poprawę nastrojów Tempo postara się w sobotę.
Tempo Białka – Dąb Paszkówka / sob. 25.10.2014 godz. 14
Babia Góra Sucha Beskidzka – Górnik Brzeszcze / sob. 25.10.2014 godz. 14
A-klasa
Czy Naroże wróciło do gry, przekonamy się w niedzielę. Gry o awans oczywiście – w poprzednim sezonie podopieczni Dariusza Klimasary zajęli trzecim miejscu, teraz po dobrym starcie i dwóch porażkach zamiast myśleć o zadomowieniu się w górnej stawce, przyszło rozprężenie i strata punktów (nawet wielu).. – Mam nadzieję, że mecz w Stroniu był naszym powrotem na właściwe tory – powiedział Klimasara. Sprawdzi to w niedzielę w Juszczynie lider tabeli – Cedron Brody. O ile Naroże ma w swoich szeregach bezsprzecznego lidera – Karola Pietrzaka, o tyle Cedron także ma takiego gościa – Gabriela Wolskiego. Tak, że podpowiedź dla Naroża – uwaga w pierwszym rzędzie na Wolskiego! Po pierwszej w sezonie wygranej do Roczyn pojedzie Grom Grzechynia. Burza notuje kapitalną passę czterech zwycięstw z rzędu, ale co ma do stracenia Grom? Przecież nic. Niżej być nie można, a powalczyć można, a nawet trzeba. Blisko dołu tabeli jest Strzelec Budzów – w meczu z sąsiadem w tabeli Zniczem Sułkowice-Bolęcina podopieczni Sławomira Bączka nie są bez szans, ale muszą zagrać lepiej niż w poprzedniej kolejce z Astrą Spytkowice. Gra w kratkę to w tym sezonie ulubiona zabawa Strzelca – oby w niedzielę pokazali tę jej lepszą, zwycięską stronę. Po pewnym zwycięstwie z Zawaratem Bukowiną Tatrzańską w dobrych humorach do Tylmanowej pojedzie Jordan. W tym meczu skończyło się na 3:0, ale przy stanie 2:0 Jordan niepotrzebnie dopuścił do zagrożenia pod własną bramką – a goście mieli swoje okazje i mogło skończyć się różnie. Warto o tym wspomnieć, bo ani chwili rozprężenia nie powinno być w szeregach drużyny z Jordanowa w niedzielę. Najbliższy rywal Jordana notuje świetną passę sześciu wygranych z rzędu. To jeszcze nic – stosunek bramek w tych meczach to 17-1!
Burza Roczyny - Grom Grzechynia / niedz. 26.10.2014 godz. 14
Znicz Sułkowice-Bolęcina - Strzelec Budzów / niedz. 26.10.2014 godz. 14
Naroże Juszczyn – Cedron Brody / niedz. 26.10.2014 godz. 14
Lubań Tylmanowa - Jordan Jordanów / niedz. 26.10.2014 godz. 14
B-klasa:
Rundę jesienną kończą w najbliższy weekend b-klasowe drużyny. Najciekawiej będzie w Zawoi, gdzie Watra podejmie lidera z Lachowic. Watra nie potrafi odczarować swojego boiska od 31. sierpnia, gdy wygrała z Olimpią Zebrzydowice 3:2. Lachowice oczywiście najlepiej czują się na swoim małym, specyficznym boisku w Lachowicach, ale zdobywanie punktów na obcych boiskach też nie jest niczym nadzwyczajnym (12 pkt na 15 możliwych). W innym derbowym spotkaniu Bystra zmierzy się z Błyskawicą. Od trzech kolejek Bystra jest niepokonana na własnym stadionie, Błyskawicy ostatnio się zacięła. Ale derby to derby. Dąb Sidzina jedzie do Izdebnika – do niedawna przedstawiciela okręgówki, który teraz zmierza w C-klasową otchłań. Jubilat u siebie jeszcze nie wygrał w tym sezonie, Dąb nie zgarnął całej puli w spotkaniu wyjazdowym. Tu wszystko wydaje się być sprawą otwartą. Do Krzeszowa przyjeżdża wicelider tabeli – Żarek Barwałd. Od sześciu spotkań nie ma mocnych na podopiecznych Jacka Kudzi – nieźle radzi sobie także Żarek, który nie przegrał w trzech ostatnich spotkaniach. Czyżby remis? Tarnawianka zmierzy się z Filkówką Barwałd Średni, która jeszcze nie wygrała w tym sezonie. I nie powinna mieć po tej stronie trzech punktów także po niedzielnym spotkaniu z Tarnawianką. Po porażce w derbach z Watrą do Zebrzydowic przyjedzie Huragan Skawicy. To zły okres dla Huraganu na mecz z Olimpią, bo idzie jej więcej niż dobrze w ostatnim czasie (po pierwszych sześciu kolejach miała na koncie trzy punkty, w ostatnich pięciu – dopisała do dorobku siedem oczek). Huragan trzy ostatnie mecze wyjazdowe przegrał. I na zakończenie nasz jedynak w podhalańskiej grupie B – Unia Naprawa zagra u siebie z Wierchami Lasek. Po dwóch spotkaniach na wyjeździe piłkarze z Naprawy zagrają wreszcie na własnym terenie. Z tych meczów wrócili do domu z zerowym dorobkiem, więc będą sobie chociaż częściowo odbić to sobie w spotkaniu ze słabymi w obecnych rozgrywkach Wierchami Lasek.
KS Bystra - Błyskawica Marcówka / sob. 25.10.2014 godz. 14
Jubilat Izdebnik - Dąb Sidzina / sob. 25.10.2014 godz. 14
Żuraw Krzeszów – Żarek Barwałd / niedz. 26.10.2014 godz. 14
Watra Zawoja – Lachy Lachowice / niedz. 26.10.2014 godz. 14
Olimpia Zebrzydowice – Huragan Skawica / niedz. 26.10.2014 godz. 14
Tarnawianka Tarnawa - Filkówka Barwałd / niedz. 26.10.2014 godz. 11
Unia Naprawa – Wierchy Lasek / niedz. 26.10.2014 godz. 15
C-klasa
Kończą rundę drużyny z B-klasy, a w ich ślad idą zawodnicy z C-klasy. Lider z Bieńkówki jedzie do Bugaju na spotkanie z Pogonią. Piłkarze z Bugaju u siebie radzą sobie całkiem nieźle (2-2-1 – wiadomo o co chodzi), ale Bieńkówka czuje na plecach oddech rezerw Jałowca (zaledwie dwa punkty różnicy między tymi drużynami), więc wiadomo z jakim nastawieniem pojedzie na niedzielne spotkanie. Dwójka Jałowca zagra z inną „dwójką” – tą z Kalwariankia Kalwarii Zebrzydowskiej. I to na wyjeździe. To wciąż jedna z czterech niezdobytych (oprócz: Bieńkówki, Stryszawy i Stryszowa) twierdz w obecnych rozgrywkach. Czy padnie w niedzielę? Było o twierdzy Kalwaria, będzie o twierdzy Stryszów. Właśnie tam zawita w sobotę Świt Osielec. Jaki wynik jest możliwy? Każdy.
Chełm Stryszów – Świt Osielec/ sob. 25.10.2014 godz. 14
Pogoń Bugaj – LKS Bieńkówka / niedz. 26.10.2014 godz. 11
Kalwarianka II Kalwaria – Jałowiec II Stryszawa / niedz. 26.10.2014 godz. 11
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze