Piłkarze grający w A-klasie wadowickiej w pierwszym tygodniu po rozpoczęciu rozgrywek rozegrają aż trzy kolejki. Druga seria gier odbędzie się już we wtorek. Tym razem to Jałowiec Stryszawa i Babia Góra Sucha Beskidzka zagrają na swoim boisku, z kolei pierwsze wyjazdowe spotkanie czekać będzie beniaminków z Zawoi oraz Budzowa. Najciekawiej zapowiada się mecz w Stryszawie, gdzie Jałowiec podejmie Żarka Barwałd.
A-KLASA WADOWICE:
Jałowiec Stryzawa i Żarek Barwałd wygrali swoje mecze w otwierającej sezon kolejce. O ile o trzech punktach dla Jałowca przesądziła nieszczęśliwa interwencja jednego z obrońców Strzelca Budzów, o tyle Żarek Barwałd rozstrzelał solidną przecież Astrę Spytkowice 4:0. W barwach beniaminka z Barwałdu wcale nie występują nowicjusze na A-klasowych boiskach, czego najlepszym przykładem jest grający trener, były zawodnik Cedronu Brody Gabriel Wolski. - Beniaminek dobrze zaprezentował się na inauguracje rozgrywek, więc mecz w Stryszawie będzie emocjonujący. I chociaż to kolejny mecz, w którym gospodarze są faworytem, to jestem pewny, że goście łatwo się nie poddadzą. Ze statystyk wynika, że od dwunastu meczach ligowych Barwałd nie przegrał, a bilans bramkowy za te spotkania mają bardzo korzystny, bo 53-12! Zobaczymy jak statystyki będą się mieć do rzeczywistości i meczu w Stryszawie - mówi Jarosław Gąstała, nasz piłkarski ekspert.
Po raz pierwszy w tym sezonie w ligowym spotkaniu zaprezentuje się swojej publiczności Babia Góra Sucha Beskidzka. W spotkaniu z Leskowcem Rzyki będzie zdecydowanym faworytem. Nawet trener Grzegorz Kmiecik po sobotnim meczu w Zawoi zapowiadał, że jego podopieczni na stadionie przy ulicy Mickiewicza zaprezentują to, czego od nich oczekuje. Czekamy zatem. - Nie wyobrażam sobie innego wyniku jak zwycięstwo gospodarzy. W Zawoi co prawda nie zachwycili, ale zdołali przywieźć komplet punktów. Sądzę, że na własnym boisku zaprezentują się o wiele lepiej i pewnie pokonają gości - przyznaje Gąstała.
Na wyjazd do Wieprza wybiera się BCS Zawoja. Cóż, zapowiada się drugi bardzo zacięty mecz dla zawojan. W meczu z Babią Górą beniaminek pokazał, że nie boi się agresywnej, fizycznej gry. Z tego właśnie słynie Orzeł Wieprz zwłaszcza na swoim obiekcie. - Zawodnicy z Zawoi będą musieli szukać pierwszych punktów na obcym boisku. W pierwszym spotkaniu ulegli Suchej Beskidzkiej, choć mecz wcale nie musiał zakończyć się ich porażką. Sadzę, że będzie to kolejny mecz walki ze strony BSC - przewiduje nasz ekspert.
I na koniec Strzelec Budzów, który pojedzie do Inwałdu. - Podopieczni Łukasza Reciaka po dobrym meczu musieli uznać wyższość drużyny ze Stryszawy. Goście zdobyli bramkę po pechowej interwencji jednego z obrońców, który zaliczył swojaka. Porażka z wyżej notowanym przeciwnikiem została okupiona czerwoną kartką i kontuzją zawodnika. Patrząc na krótką ławkę rezerwowych to może być największym problemem w całym sezonie drużyny z Budzowa - przyznaje Jarosław Gąstała.
Babia Góra Sucha Beskidzka – Leskowiec Rzyki / wt. 15.08.2017 godz. 17:00
Jałowiec Stryszawa – Żarek Barwałd / wt. 15.08.2017 godz. 17:00
Orzeł Wieprz – BCS Zawoja / wt. 15.08.2017 godz. 17:00
Huragan Inwałd – Strzelec Budzów / wt. 15.08.2017 godz. 17:00
Relaks Wysoka - Burza Roczyny / wt. 15.08.2017 godz. 17:00
Sokół Przytkowice - Znicz Sułkowice Bolęcina / wt. 15.08.2017 godz. 17:00
Skawa Wadowice - Dąb Tomice / wt. 15.08.2017 godz. 17:00
Olimpia Chocznia - Astra Spytkowice / wt. 15.08.2017 godz. 17:00
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze