Reklama


Piłkarski weekend: Oczy zwrócone na Zembrzyce

22/04/2016 12:54

Niebagatelną stawkę będzie miał derbowy pojedynek Garbarza Zembrzyce  i Halniaka Maków Podhalański. Co prawda "trzęsienia ziemi" trudno się spodziewać, lecz tego, że iskry będą leciały - już tak. Passę zwycięstw będzie chciało kontynuować Tempo Białka. Po wygranych derbach z Jałowcem Stryszawa 3:1 i rozgromieniu Soły Łęki 7:0, piłkarze z Białki w sobotę udadzą się do Wadowic. Wspomniany Jałowiec zagra o pierwszą wygraną w tym roku - rywal jednak do przełamania wcale nie będzie łatwy, LKS Bobrek. Po laniu z Narożem Juszczyn odkuć będzie się chciała w Stanisławiu Babia Góra Sucha Beskidzka. Naroże tymczasem będzie zdecydowanym faworytem w starciu z Burzą Roczyny. Niemoc z początku startu rundy będą chciały przełamać Lachy - tydzień temu zdobyły premierowego gola w 2016 roku, może w meczu z Żarkiem Barwałd czas na pierwsze punkty? Jordan Jordanów będzie zdecydowanym faworytem w meczu z Łapszami Niżnymi. Szlagierowy mecz w B-klasie, gdzie niepokonany w tym roku Żuraw Krzeszów zagra z również niepokonanym Strzelcem Budzów. Ciekawie także w derbach gminnych - Bystra zagra z Dębem Sidziną. Czy wygrana z Grzechynią była jednorazowym wyskokiem Bieńkówki, przekonamy się w niedzielę w Osielcu. Świt zagra nie tylko o pierwszy punkt na wiosnę, ale i o pierwszego gola. Od tego weekendu grają już wszyscy - do gry wraca C-klasowa (jeszcze przez kilka tygodni, bo raczej nikt jej awansu do B-klasy nie odbierze) Tarnawianka Tarnawa Dolna.

  IV-LIGA

Zdecydowanie spotkanie numer jeden w ten weekend. Coraz bliżej do końca sezonu, a obie drużyny, choć zdają sobie sprawę z realnego zagrożenia spadkiem, graj ą i punktują w kratkę. Po tym meczu też nikt nie powie, że ktoś ustabilizował formę, bo tak nie będzie. W Makowie mówią o walce o każdy centymetr boiska w sobotę, pojawiło się nawet stwierdzenie, że dojdzie w Zembrzycach to "trzęsienia ziemi". W Zembrzycach tymczasem skupienie i skoncentrowanie. Halniak jest mocno podrażniony po porażce z Kleczą Dolną 3:4, Garbarzowi totalnie nie wysze dł mecz z Sosnowianką (0:2). -Mówi się o spotkaniach za sześć punktów. Mecz Garbarza z Halniakiem będzie za dziewięć, albo i dwanaście - mówi nasz piłkarski ekspert, Paweł Krzeszowiak i dodaje: - Od kilku lat Halniak ma złą passę w Zembrzycach. Statystykami mogą się jednak ekscytować tylko dziennikarze. Każdy mecz jest inny, każda passa kiedyś się kończy. Na pewno przed nami ciekawe, emocjonujące spotkanie. Szkoda tylko, że oba zespoły zajmują miejsca w dolnych rejonach tabeli. Porażka jednej z drużyn znacznie przybliży ją do spadku, a tego nie życzę żadnej drużynie z powiatu suskiego. Remis też nikogo nie urządza i wiedzą o tym trenerzy, zawodnicy.

Reklama

- Jarek Gąstała mówił o trzęsieniu ziemi... Takie może nastąpić po końcowym gwizdku, nie wiadomo tylko, w której drużynie - przyznaje nasz piłkarski ekspert.

Garbarz Zembrzyce – Halniak Maków Podhalański /  sob. 23.04.2016 godz. 17:00

V-LIGA

Na właściwy, zwycięski, kurs wróciło ostatnio Tempo Białka. W Wadowicach nie powinno się jednak spodziewać spacerku. Skawa walczy o przetrwanie, chociaż jak spojrzy się na jej wynik z Sołą Łęki (0:0, 2.04.2016), a przypomnimy sobie, w jakich rozmiarach zdeklasowali tę samą drużynę w poprzedniej kolejce białczanie, to trudno wskazywać gospodarzy w roli jakiekolwiek faworyta do punktowej zdobyczy. - Są drużyny, które nie leżą zespołowi z Białki i do takich można zaliczyć Skawę Wadowice. Tempo ma jednak ogromny potencjał i w normalnej formie jak najbardziej powinno wygrać ze Skawą. Na "pomoc" białczan liczą także w Stryszawie - mówi Krzeszowiak.

Reklama

Po dobrym początku rundy (3 mecze bez porażki), pewnej zadyszki (dwie porażki) doznał ostatnio LKS Bobrek. I to może być szansą dla Jałowca Stryszawy. - Jałowcowi brakuje stabilizacji, ale punktować wreszcie zacząć musi. Może przed swoją publicznością uda się wreszcie wygrać? - zastanawia się Paweł Krzeszowiak.

Skawa Wadowice – Tempo Białka / sob. 23.04.2016 godz. 17:00

Jałowiec Stryszawa – LKS Bobrek / niedz. 24.04.2016 godz. 17:00

A-KLASA

Trzeci wyjazdowy mecz (trudno nazwać grę w Stryszawie w spotkaniu z Narożem jako starcie u siebie) czeka w sobotę Babią Górę. Po wygranej z Płomieniem Sosnowice (3:1), porażce z Narożem (0:3) podopieczni Sławomira Bączka zawitają do Stanisława Dolnego na mecz ze Stanisławianką. - Patrząc na tabelę (Stanisławianka jest przedostatnia), to Babia Góra nie powinna się obawiać wizyty na stadionie w Stanisławiu Dolnym. Gospodarze też wiedzą, że z kim jak nie z taką drużyną jak Babia Góra mają punktować. Wiem jednak, jaki potencjał do wygrywania ma klub z Suchej Beskidzkiej i liczę, że chłopaki będą chcieli udowodnić, że porażka z Narożem była po prostu wypadkiem przy pracy - mówi Krzeszowiak.

Reklama

Poprawiły się za to humory w Juszczynie. Mecz z Cedronem kompletnie nie wyszedł Narożu (porażka 0:1 po bardzo słabym pojedynku), za to w spotkaniu z Babią Górą pokazali dowodzeni przez Jakuba Jeziorskiego piłkarze to, z czego powinni zawsze słynąć: siłę, walkę, skuteczność i doświadczenie. Naroże spogląda tylko w górę tabeli, więc pewnie wielu jej piłkarzy i kibiców może nie wiedzieć, że jest w lidze taki zespół jak Burza Roczyny. W rundzie jesiennej Naroże wygrało tam 3:1. - Burza nie powinna sprawić Narożu problemów - przewiduje nasz ekspert.

Tydzień temu pierwszego gola na wiosnę zdobyły Lachy, ale to by było na tyle z dobrych wieści. Chociaż nie, trener Krzysztof Chorąży był zadowolony z pewnego fragmentu gry swoich podopiecznych. Czy w niedzielę, w meczu przyjaźni z Żarkiem Barwałd Górny Lachy wykonają kolejny krok w "dobrą stronę"? - To jeden z ostatnich dzwonków dla Lachów - uważa Paweł Krzeszowiak.

Reklama

Nie powinien mieć większych problemów z odniesieniem drugiego zwycięstwa w tej rundzie na własnym stadionie Jordan Jordanów. I nie powinno być takich nerwów, jak w spotkaniu ze Skalnymi Zaskale, gdy dopiero gol w doliczonym czasie gry, z rzutu karnego, zadecydował o wygranej podopiecznych Zdzisława Gacka. Krokus 2000 Łapsze Niżne jesienią uległ Jordanowi 2:0, teraz tak niską porażkę może chciałby wziąć w ciemno przed niedzielnym spotkaniemp?

Stanisławianka Stanisław Dolny – Babia Góra Sucha Beskidzka / sob. 23.04.2016 godz. 17:00

Reklama

Naroże Juszczyn – Burza Roczyny / niedz. 24.04.2016 godz. 17:00

Lachy Lachowice – Żarek Barwałd Górny / niedz. 24.04.2016 godz. 17:00

Jordan Jordanów – Krokus 2000 Łapsze Niżne / niedz. 24.04.2016 godz. 17:00

B-KLASA

Jak na pierwszą porażkę w sezonie zareagują zawodnicy Gromu Grzechynia? Najpewniej... zwycięstwem. Do Grzechynii przyjeżdża zamykający tabelę Huragan Skawica. - Uważam, że porażka w Bieńkówce była jednorazową wpadką Gromu - mówi nasz piłkarski ekspert. Po raz pierwszy w tym roku na wyjeździe zagra Strzelec Budzów - tydzień temu kompletnie zdemolował Bystrą wygrywając aż 5:0. Poprzeczka w ten weekend pójdzie wyżej - Strzelec jedzie do mającego w rundzie wiosennej również dwie wygrane Żurawia Krzeszów. - Oba zespoły są na fali wznoszącej. Ciekawe i interesujące spotkanie się zatem zapowiada. Trio z Halniaka, które wzmocniło Strzelca w przerwie zimowej, odpaliło i prowadzi Strzelca do kolejnych zwycięstw. W Krzeszowie czekać ich będzie najtrudniejszy jak do tej pory sprawdzian - mówi Krzeszowiak.

Reklama

Niepokonana w tym sezonie u siebie Bystra (3-3) podejmie w derbach gminy Dęba Sidzinę. Mimo że Dąb ma nieporównywalnie mniejszy stadion, to na stadionie w Bystrej radzi sobie ostatnio całkiem nieźle - rok temu zremisował 1:1, dwa lata temu wygrał 3:0.- W takich meczach handicap zawsze przyznaje się na starcie gospodarzowi, chociaż Dąb podczas wizyt w Bystrej potrafił zaskakiwać. Do tego dochodzi tutaj kolejny smaczek, czyli derby gminy - mówi nasz piłkarski ekspert.

Zero zdobytych punktów goli, bagaż aż dziesięciu - mocny falstart notuje Świt Osielec na wiosnę. Jeżeli nic nie ugra, wówczas powoli trzeba przygotowywać się do gry jeszcze klasę niżej. W niedzielę do Osielca przyjeżdża Bieńkówka, która tydzień temu wygrała z Gromem Grzechynia. - Bieńkówka jest nieobliczalna. Każdy wynik wchodzi tutaj w grę - dodaje Krzeszowiak.

Reklama

Tak samo zero, ale zwycięstw, ma w 2016 roku Błyskawica Marcówka. Grała jednak z drużynami (Strzelec, Budzów), które wyśmienicie wystartowały. - Jubilat jest w czołówce, lecz Błyskawicę też stać na wiele. Czas na pierwsze punkty - mówi Paweł Krzeszowiak.

KS Bystra – Dąb Sidzina / sob. 23.04.2016 godz. 17:00

Grom Grzechynia – Huragan Skawica / niedz. 24.04.2016 godz. 14:00

Szarotka Rokiciny Podhalańskie – Unia Naprawa / niedz. 24.04.2016 godz. 14:00

Jubilat Izdebnik – Błyskawica Marcówka / niedz. 24.04.2016 godz. 16:00

Reklama

Świt Osielec – LKS Bieńkówka / niedz. 24.04.2016 godz. 17:00

Olimpia Zebrzydowice – Watra Zawoja / niedz. 24.04.2016 godz. 17:00

Żuraw Krzeszów – Strzelec Budzów / niedz. 24.04.2016 godz. 17:00

C-KLASA:

Pogoń Bugaj – Tarnawianka Tarnawa / niedz. 24.04.2016 godz. 17:00

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama