Dwa gole zdobyte w końcówkach, w sumie to w doliczonych czasach gry na boiskach w Makowie Podhalańskim oraz w Kalwarii Zebrzydowskiej spowodowały, że Halniak Maków Podhalański i Naroże Juszczyn nadal toczą korespondencyjny pojedynek o utrzymanie w lidze. Za tydzień Naroże zagra z Halniakiem... Tempo Białka po przerwie rozstrzygnęło losy pojedynku z Niwą Nową Wieś, a w roli głównej wystąpił Bartłomiej Pająk (dwa gole, asysta). Sześć goli zdobyli zawodnicy w spotkaniu Garbarza Zembrzyce z Brzeziną Osiek, a jeden punkt dopisały do swojego dorobku obie drużyny. To była sztuka, bo Garbarz od 60 minuty przegrywał 2:1, a w bramce musiał stanąć Łukasz Puda po czerwonej kartce dla Józefa Kołaty! W B-klasie wysokie zwycięstwa odnieśli Grom Grzechynia, który pokonał KS Bystra (na które w pierwszej połowie w ogóle się nie zanosiło) oraz Błyskawica Marcówka z Olimpią Zebrzydowice. W mniejszych rozmiarach, ale trzy punkty to trzy punkty przecież, wygrywają z Dębem Sidzina Lachy Lachowice.
RELACJE Z WYBRANYCH SPOTKAŃ W PONIEDZIAŁEK!
V-LIGA:
Ta ostatnia minuta
- Kto powiedział, że będzie łatwo? - tak podsumował mecz z Zatorzanką Zator trener Halniaka Maków Podhalański Sławomir Frączek. To kolejne spotkanie w Makowie, które trzymało w napięciu do ostatniej akcji. Z Brzeziną Osiek piłkę meczową miał Przemysław Gałuszka, ale fatalnie przestrzelił i makowianie tylko zremisowali. Z Zatorzanką szczęście uśmiechnęło się do gości, którzy w doliczonym czasie gry doprowadzili do remisu 2:2.
- Nie możemy tracić takich goli, które wynikają z naszego braku doświadczenia, braku cwaniactwa. Trzeba było tą akcję przeciąć w środku pola zdecydowanym wejściem. Trenujemy, staramy się, aby nasza młodzież tych wszystkich nawyków się nauczyła. Idziemy do przodu, lecz na wszystko jest potrzebny trening i czas - wyjaśnia.
Mecz z Zatorzanką zakończył się remisem 2:2. Z przebiegu spotkania jak najbardziej sprawiedliwym, chociaż kiedy traci się gola w doliczonym czasie gry, to można się... wkurzyć. Spotkanie dwóch sąsiadów z tabeli, w którym Zatorzanka chciała utrzymać bezpieczny nad makowianami dystans czterech punktów, a przy odrobinie szczęścia go powiększyć, a Halniak mierzył bezwzględnie w zwycięstwo.
Goście mogli zacząć z wysokiego c - w pierwszej minucie na strzał z dystansu zdecydował się Patryk Stefaniak, ale Łukasz Kobiałka był na posterunku. Tak samo jak trzy minuty później po kolejnej próbie Zatorzanki zza pola karnego - tym razem przymierzył kapitan gości Rafał Makuch, a Kobiałka sparował piłkę do boku.
- Budzić się - mobilizowali się nawzajem zawodnicy Halniaka. Poskutkowało. W 9. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Damiana Kowalczyka z bliskiej odległości główkował Krzysztof Krauz. Piłka skozłowała jeszcze przed bramkarzem gości Filipem Lichańskim, lecz ten popisał się kapitalnym refleksem i to uderzenie wybronił. Następnie nieco rozpaczliwie piłkarze Zatorzanki chcieli wybić piłkę jak najdalej ze swojej szesnastki. O mały włos, a jeden z nich zanotowałby asystę, bo z 16 metrów huknął jak z armaty Maciej Furman. Piłka zatrzymała się na poprzeczce!
Odpowiedź gości mogła być zabójcza. Stefaniak podaje do Adriana Celeja, a ten w sytuacji sam na sam z Kobiałką strzela obok bramkarza gospodarzy i obok słupka jego bramki również. Za chwilę ponownie byliśmy w polu karnym gości - Michał Malina ograł na prawym skrzydle Adriana Stanka, dośrodkował w pole karne, lecz żaden z jego kolegów z drużyny nie doszedł do strzału. Malina wystąpił w roli głównej również w kolejnej akcji - najpierw bardzo dobrze wypatrzył go na prawej stronie Przemysław Gałuszka, a Malina zacentrował ostro w pole karne. Lichański skutecznie wypiąstkował piłkę i tym samym nastąpił koniec z marzeń makowian o jakimkolwiek zagrożeniu w tej sytuacji. - K... ktoś musi grać wyżej. Ja pie... - pewnie przekładając to na bardziej parlamentarny język chodziło o brak odpowiedniego ustawianie się na boisku zawodników Zatorzanki - "poinstruował" z trenerskiej ławki Marcin Folga. Poskutkowało!
W jednej akcji dwukrotnie przed szansą objęcia prowadzenia stanęli goście. Po prostopadłym podaniu w pole karne oko w oko z Kobiałką stanął Stefaniak. Bramkarz Halniaka odbił ten strzał, a dobitka Celeja już tak groźna nie była. Trzecia setka w tej części gry dla Zatorzanki to świetne, miękkie zagranie do Stefaniaka, który przyjmuje piłkę na ósmym metrze, strzela mocno ... w rozpaczliwie interweniującego Piotra Bagnickiego.
Halniak odpowiedział najlepiej jak mógł - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Gałuszki ładnym strzałem głową popisał się Kowalczyk.
Druga połowa nie była już tak efektowna jak pierwsza, chociaż na pewno bardziej efektywna. Mówią o tym trzy zdobyte gole. Goście doprowadzili do wyrównania w 55. minucie - na listę strzelców wpisał się Krzysztof Wolanin. Gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie po dośrodkowaniu Macieja Furmana i strzale Kowalczyka. Kiedy od 70 minuty gości grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla Krzysztofa Skrobacza wydawało się, że makowianie takiej okazji nie zaprzepaszczą.
- Szczęście sprzyjało nam do przerwy, lecz w drugiej za bardzo się rozluźniliśmy. I przyszła ta ostatnia minuta doliczonego czasu gry... - żałował Frączek. Kobiałkę pokonał Stefaniak, który seryjnie marnował okazje do przerwy.
- Przed nami trudne spotkania do końca sezonu z Narożem, Niwą i Chełmkiem. Analizujemy też sytuacje w wyższych ligach. Najważniejsze to robić jednak swoje, a potem patrzyć, co się będzie działo ze spadkami, awansami, czy wszystkie drużyny przystąpią do rozgrywek - zakończył Sławomir Frączek.
Halniak Maków Podhalański - Zatorzanka Zator 2:2 (1:0)
Gole dla Halniaka: Kowalczyk (dwa).
Gole dla Zatorzanki: K. Wolanin, Stefaniak.
Składy:
Halniak: Kobiałka - Gruca Bagnicki, Furman, Raczek, Krauz, Bobek, Sarnicki (46" Zajda 46min.), Malina (78" Gruszeczka), Gałuszka, Kowalczyk (82" Bodnar).
Zatorzanka: Lichański - Skrobacz, Stybak, Stanek, Mika, Makuch, Kwiatkowski, Celej, Stefaniak, K. Wolanin, Michałek.
Tempo Białka - Niwa Nowa Wieś 3:0 (0:0)
Gole dla Tempo: Pająk (dwa), M. Balcer.
Składy:
Tempo: Koper - Mentel, Bryła, Sz. Marek (85’ Konior), Puzik (80’ Ł. Balcer), Wróblewski, Rupa (46’ Bisaga), Pająk, Frączek, M. Balcer (82’ Buksa).
Niwa Nowa Wieś: Foryś - Zięba, Stawowczyk, Gardyński (42" A. Żmuda), Deska, P. Merta (85" K. Merta), D. Merta, Klimczyński, Flis, Nycz, Piskorek.
Emocje na koniec
Niewiele strzałów, nieco więcej akcji, z których niewiele wynikało... Do 55. minuty wydawało się, że w tym spotkaniu goli nie zobaczymy. Prostopadłe podanie do Dariusza Hobrzyka i wykorzystana przez niego sytuacja sam na sam z Michałem Fidelusem ten obraz zmieniła.
Na pięć minut przed zakończeniem spotkania po akcji Marcina Drobnego z Rafałem Drobnym - dośrodkował ten pierwszy, akcję zamknął ten drugi i był remis 1:1. Nie trwał on jednak długo. Kalwarianka wznowiła piłkę od środka boiska i po dwóch minutach to... Naroże musiało to uczynić. Ładny przerzut na lewą stronę, dośrodkowanie w pole karne, Hobrzyk dostawia nogę i jest 2:1.
Sędzia przedłużył mecz o kilka minut i w... 95. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i zamieszaniu na przedpolu bramkowym, z bliskiej odległości do wyrównania doprowadza Arkadiusz Bachul.
Naroże zachowuje zatem matematyczne szanse na utrzymanie w lidze (zakładając, że da je zajęcie czwartego miejsca od końca). W dwóch ostatnich spotkaniach musi wygrać - z Halniakiem u siebie i Garbarzem na wyjeździe (!) i jeszcze liczyć na korzystne dla siebie rozstrzygnięcia w meczach Halniaka (gra z Chełmkiem u siebie i Niwą na wyjeździe).
Kalwarianka Kalwaria - Naroże Juszczyn 2:2 (0:0)
Gole dla Kalwarianki: Hobrzyk (dwa)
Gole dla Naroża: R. Drobny, Bachul.
Składy:
Kalwarianka: Wypiór - Dybek, Bargieł (67" Węgiel), Boczarski, Soler Munoz, Valenzuela, Brania, Kryjak (90" Turek), Hobrzyk, Gałuszka (56" Jagła), Giermek (46" Ryszawy).
Naroże: Fidelus - M. Ferek, Bachul, Kardaś, Krystian Kwaśniewski, R. Drobny, G. Ferek, Kuszyk, Romaniak, Kamil Kwaśniewski, M. Drobny.
To nie była okręgówka
Kapitalne zawody oglądali kibice, którzy wybrali się w sobotnie popołudnie na stadion w Zembrzycach. - Oglądam wiele spotkań w ekstraklasie i dramaturgii, która była w dzisiejszym meczu z Brzeziną mogłyby niektóre spotkania pozazdrościć - może i nieco "odleciał" kierownik drużyny Garbarza, Józef Talaga, ale faktem jest, że w pojedynku Garbarza z Brzeziną było na co popatrzeć.
Obie drużyny miały problemy przed tym spotkaniem. Garbarza niemiła niespodzianka czekała na przedmeczowej zbiórce, na którą dotarł bramkarz numer jeden gospodarzy Bartłomiej Bruzda... o kulach. Z tego powodu między słupkami stanął Józef Kołata, a rezerwowego golkipera podopieczni Zdzisława Janika już nie mieli. Brzezina z kolei wykartkowała się po meczu z Halniakiem - dwóch obrońców (Maciej Macherek, Mateusz Szczpaniak) i napastnik (Tomasz Dubiel) to straty drużyny dowodzonej przez Piotra Balonka.
Wynik spotkania otworzył Bogdan Swarzyński, który popisał się w 22. minucie celnym strzałem z 16 metrów. Do wyrównania doprowadził Monsuru Adisa - w tym przypadku lider klasyfikacji strzelców preczyyjnie przymierzył z rzutu wolnego.
Po przerwie również po stałym fragmencie gry, też z rzutu wolnego, Brzezinę na prowadzenie 2:1 wyprowadził Kamil Szewczyk. Po godzinie gry boisko musiał opuścić Kołata za interwencję ręką poza polem karnym. Między słupki wszedł Łukasz Puda. I kiedy skapitulował po golu Piotra Majdy (Puda odbił strzał z dystansu wprost na nogę 27-letniego zawodnika Brzeziny) wydawało się, że grający w dziesiątkę i to jeszcze bez nominalnego bramkarza Garbarz będzie musiał pogodzić się z piątą w sezonie, a trzecią w tej rundzie, porażką na swoim stadionie. A tu niespodzianka
Garbarz od tego momentu grał lepiej niż... cały dotychczasowy fragment spotkania. Na kwadrans przed zakończeniem meczu ładną akcję lewym skrzydłem przeprowadził Jakub Talaga, który dośrodkował w pole karne, a tam bramkę na 3:2 zdobył Ismalia Balogun. W 80 minucie dwukrotnie z bliskiej odległości do bramki Brzeziny nie trafił Józef Boczkaja! Dwie minuty później za faul w szesnastce sędzia dyktuje rzut karny dla gospodarzy, którego pewnym egzekutorem okazał się Balogun.
Niby mecz o nic, a emocji co nie miara. Brawa dla obu drużyn!
Garbarz Zembrzyce - Brzezina Osiek 3:3 (1:1)
Gole dla Garbarza: Balogun (dwa), Monsuru.
Gole dla Brzeziny: Swarzyński, Szewczyk, Majda.
Czerwona kartka: Kołata (Garbarz).
Skład Garbarza: Kołata - Sałapatek, Abubakar (65" Balogun), Marek, Ł. Puda, Kania (61" Boczkaja), Burliga, Balogun, Talaga, S. Puda, Monsuru.
Dąb Paszkówka - LKS Żarki 2:1
Nadwiślanin Gromiec - Zagórzanka Zagórze 4:1
LKS Jawiszowice - KS Chełmek 5:1
TABELA STAN NA 27.05.2018
| Drużyna | mecze | punkty | b.zdobyte | b.stracone | |
| 1 | LKS Jawiszowice | 25 | 72 | 94 | 26 |
| 2 | Nadwiślanin Gromiec | 25 | 52 | 70 | 36 |
| 3 | KS Chełmek | 26 | 50 | 63 | 31 |
| 4 | Tempo Białka | 26 | 49 | 63 | 25 |
| 5 | Victoria Jaworzno | 25 | 46 | 58 | 30 |
| 6 | Brzezina Osiek | 25 | 45 | 60 | 23 |
| 7 | Garbarz Zembrzyce | 24 | 43 | 66 | 32 |
| 8 | Niwa Nowa Wieś | 25 | 36 | 58 | 44 |
| 9 | LKS Żarki | 25 | 32 | 47 | 51 |
| 10 | Kalwarianka Kalwaria | 25 | 29 | 40 | 57 |
| 11 | Zatorzanka Zator | 26 | 25 | 34 | 57 |
| 12 | Halniak Maków Podhalański | 25 | 21 | 32 | 62 |
| 13 | Naroże Juszczyn | 26 | 17 | 27 | 77 |
| 14 | Dąb Paszkówka | 25 | 9 | 15 | 93 |
| 15 | Zagórzanka Zagórze | 25 | 8 | 20 | 102 |
A-KLASA WADOWICE:
To się nie mogło udać
W niepełnym składzie, bo w 10 osób, przyjechała drużyna Strzelca Budzów do Zawoi. Z konieczności od pierwszej minuty (do ostatniej) na boisku pojawił się i Sławomir Bączek. Dopóki Strzele miał siły, dopóty walczył ambitnie. - Takie właśnie są nasze mecze ze Strzelcem. Dominuje w nich walka i byliśmy na to przygotowani. Przez długi czas nie było wcale widać, że goście grają w osłabieniu - mówi tymczasem trener BCS Krzysztof Jodłowiec.
W pierwszej połowie do bramki Strzelca trafił Krzysztof Zięba. Kapitan BCS celnie przymierzył z rzutu wolnego i pokonał Marcina Kozaka. - Nie mieliśmy w tej części gry jakichś stuprocentowych okazji, ale i tak mogliśmy prowadzić jeszcze wyżej - mówi trener zawojan.
Na 2:0 wynik podwyższył, w sumie to ustalił, w drugiej połowie dawno nie oglądany w składzie zawojan Grzegorz Jodłowiec. - Długo trwała absencja Grześka, ale cieszymy się, że wreszcie do nas wrócił. W tygodniu trenował i wystąpił dziś od pierwszej minuty. Druga połowa całkowicie toczyła się już pod nasze dyktando - podsumował Krzysztof Jodłowiec.
BCS Zawoja - Strzelec Budzów 2:0 (1:0)
Gole dla BCS: Zięba, G. Jodłowiec.
Czerwona kartka: K. Burliga (Strzelec).
Składy:
BCS: Wolski - Basiura, Bach, Bartyzel, Zięba, Pena, T. Ficek (55" K. Jodłowiec), Listwan, Trybała (90" Pasierbek), G. Jodłowiec, B. Ficek.
Strzelec: Kozak - K. Burliga, Sergiel, Madejczyk, Mateusz Daniel, P. Burliga, Bączek, Pocielej, Parszywka, Janiczak.
Sokół Przytkowice - Babia Góra Sucha Beskidzka 2:1 (1:0)
Gole dla Sokoła: Godawa, Stróżyk.
Gol dla Babiej Góry: Choczyński.
Skład Babiej Góry: Kachnic - Sz. Żaczek, Burliga, Szarlej, Krystian Burliga, Kacper Burliga, Wójtowicz, Dyduch, Pacyga, Wójcik, Choczyński.
Świerkosz wciąż to ma
Wiele razy na przestrzeni lat Tomasz Świerkosz rozstrzygał losy spotkania na korzyść Jałowca. Czasem ktoś ponarzeka, że wiek już nie ten, szybkość nie ta, ale jak pokazał wyjazdowy mecz z Burzą Roczyny - 41-letni Świerkosz strzelanie goli ma po prostu we krwi.
Na boisku w Roczynach trudno o finezyjną grę po ziemi, o dokładne podania (przeszkadza nierówna murawa ot co), więc piłka głównie "latała" w powietrzu. W 18. minucie futbolówka znalazła się w polu karnym gospodarzy, a ci tak niedbale chcieli ją wybić, że... podali ją jak na tacy na szesnasty metr, skąd Tomasz Świerkosz popisał się efektownym strzałem w okienko i zrobiło się 1:0 dla Jałowca. W 37. minucie po podaniu od Mateusza Pająka składającemu się do strzału Świerkoszowi przeszkodziła właśnie nierówna murawa. Tymczasem pięć minut Jarosław Janik, który zastępował w tym spotkaniu Adama Pająka, musiał skapitulować po bardzo ładnym uderzeniu jednego z gospodarzy w samo okienko bramki.
Na początku drugiej połowy mocniej przycisnęli gospodarze, lecz dwukrotnie pojedynki z nimi wygrywał Janik. Tymczasem w 64. minucie Świerkosz znalazł się oko w oko z bramkarzem Burzy i wygrał ten pojedynek. Trzy punkty pojechały zatem do Stryszawy.
Burza Roczyny - Jałowiec Stryszawa 1:2 (1:1)
Gole dla Jałowca: T. Świerkosz (dwa).
Skład Jałowca: Janik - Okrzesik, Sala (62" K. Świerkosz), Steczek, Witek, Janeczek, Mentel, M. Pająk, Górny, T. Świerkosz.
Skawa Wadowice - Orzeł Wieprz 1:2
Relaks Wysoka - Huragan Inwałd 4:0
Dąb Tomice - Żarek Barwałd Górny 0:2
Znicz Sułkowice-Bolęcina - Astra Spytkowice 1:0
Olimpia Chocznia - Leskowiec Rzyki 4:4
TABELA STAN NA 27.05.2018
| Drużyna | mecze | punkty | b.zdobyte | b.stracone | |
| 1 | Relaks Wysoka | 26 | 61 | 77 | 22 |
| 2 | Sokół Przytkowice | 26 | 56 | 74 | 23 |
| 3 | Jałowiec Stryszawa | 26 | 46 | 50 | 35 |
| 4 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 26 | 45 | 52 | 34 |
| 5 | Skawa Wadowice | 26 | 44 | 45 | 37 |
| 6 | Burza Roczyny | 26 | 42 | 66 | 42 |
| 7 | Orzeł Wieprz | 26 | 42 | 55 | 45 |
| 8 | Znicz Sułkowice | 26 | 40 | 55 | 42 |
| 9 | Astra Spytkowice | 26 | 40 | 51 | 42 |
| 10 | BCS Zawoja | 26 | 37 | 44 | 46 |
| 11 | Huragan Inwałd | 26 | 34 | 38 | 44 |
| 12 | Żarek Barwałd | 26 | 33 | 37 | 50 |
| 13 | Dąb Tomice | 26 | 25 | 42 | 79 |
| 14 | Olimpia Chocznia | 26 | 17 | 54 | 102 |
| 15 | Leskowiec Rzyki | 26 | 16 | 28 | 71 |
| 16 | Strzelec Budzów | 26 | 9 | 27 | 81 |
A-KLASA PODHALE:
Straszny wynik
Ostre strzelanie urządzili sobie zawodnicy Jordana Jordanów w niedzielne popołudnie. Wynik 8:2 z Orawą Jabłonka spowodował, że Jordan awansował już na siódmą pozycję w tabeli. Kibice w Jordanowie mogli momentami przecierać oczy ze zdumienia patrząc, jak zawodnicy gospodarzy masakrują obronę Orawy, ale jak się okazuje - przypadku w tym wielkiego nie było.
- Od lat w Jabłonce taktyka niewiele się zmienia. Obserwowałem Orawę w jednym z meczów, do tego miałem też informację od innej osoby. Wiedziałem, że grają prostą piłkę, czyli daleko do przodu i walka w środku boiska. Byliśmy na to przygotowani. Kamil Kalemba, Bartek Kowalcze czy Michał Ryś są dobrze zbudowani fizycznie i tą walkę wygrali. Dołożyliśmy do tego szybkie, inteligentne skrzydła, czyli Dominika Kulaka oraz Gawła Tyrpę i dwójkę napastników: Jarka Madziałę z Tomkiem Raptą, która z meczu na mecz coraz lepiej się rozumie i stąd taki wynik - mówi Jakub Jeziorski, trener Jordana Jordanów.
Rzuty wolne, rzut karny, asysty bramkarza, podania z głębi pola, ale też i ze skrzydła - wachlarz bramek i okoliczności, w jakich Jordan je zdobywał, był w niedzielne popołudnie. - Potrafimy stwarzać okazje i z tego należy się cieszyć. Nawet dalekie wybicia piłki przez bramkarza są również elementem zaskoczenia dla przeciwnika, gdy widzimy, że z tyłu zostawał u niego jeden czy dwóch obrońców. Tak graliśmy i wygraliśmy w Rokicinach Podhalańskich, tak zdobyliśmy też bramkę w spotkaniu z Czarnym Dunajcem - dodaje Jeziorski.
Już w 2. minucie wynik spotkania otworzył Marek Hodana, który popisał się ładnym, technicznym strzałem z rzutu wolnego. Trzy minuty później był już remis - Maksa Tepera pokonał po strzale z rzutu wolnego Piotr Kasprzak. Trzeci w tym spotkaniu gol to również stały fragment gry - faul na Gawle Tyrpie i sędzia dyktuje jedenastkę. Na gola zamienia ją Rapta. Strzelanie w pierwszej połowie zakończył Madziała wykorzystując sytuację sam na sam z Robertem Bryją. Oczywiście, gdyby pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 6:2, nikt nie mógłby powiedzieć, że gole padły "z kapelusza". Po stronie Jordana pudłowali w dogodnych okazjach Rapta i Madziała, goście również byli bliscy chociaż raz pokonania Tepera.
Po przerwie zaczęła się egzekucja. Ponownie z wolnego przymierzył Hodana, Bryja niepewnie interweniował - w sumie to zaliczył asystę przy trafieniu Gawła Tyrpy. W kolejnej akcji mogło być już 5:1 - Tyrpa świetnie wyłożył piłkę na 11 metr do Szymona Jochymka, lecz ten strzelił wysoko nad poprzeczką. Sytuacja ta szybko się zemściła - dośrodkowanie z lewej strony w pole karne Jordana, piłka przechodzi jeszcze po nodze jednego z zawodników Jordana i trafia wprost na głowę Marcina Smutka. Ten się nie pomylił.
Trzy minuty później kolejny cios wyprowadził Jordan. Po faulu na Rapcie, sędzia podyktował rzut wolny z prawej strony dla gospodarzy. Jochymek zacentrował w pole karne, Madziała dołożył głową, piłka jeszcze skozłowała i wpadła do bramki. Chwilę później Rapta chciał zdobyć efektownego gola - przelobować bramkarza gości. Pomysł był niezły, wykonanie już nienajlepsze.
Kolejne gole dla Jordana jednak "wisiały w powietrzu". Każda wizyta na połowie Orawy śmierdziała golem. W 70. minucie ładnie z piłką zastawił się Madziała, podał w tempo do Rapty, a ten wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem Orawy. Na 7:2 trafił Madziała - świetnie podał mu piłkę Rapta, a Madziała opanował ją w polu karnym i spokojnie strzelił obok wybiegającego golkipera gości. Na 8:2, jak to brzmi, mógł podwyższyć Rapta, który po trójkowej akcji z Tyrpą i Madziałą nie zdołał skierować piłki z ostrego kąta do bramki gości. Za chwilę po drugiej stronie boiska indywidualną akcję przeprowadził Kulak, lecz żaden z zawodników Jordana nie zdołał przeciąć toru lotu zagranej ze skrzydła piłki. Nie wiedzieć czemu (piłka wyszła na aut) sędzia podyktował rzut rożny dla Jordana, po którym bliski wpisania się na listę strzelców był Adam Piosek. Po kolejnym kornerze ostro bitym przez Tyrpę bliski zaliczenia swojaka był 46-letni Krzysztof Zembol. Ostatecznie dzieło zniszczenia przeciwnika w tym meczu dokończył/zakończył Kulak, który z najbliższej odległości wykończył świetną, indywidualną akcję Madziały.
W dziewięciu meczach rundy wiosennej, Jordan zdobył siedemnaście punktów. Patrząc na formę jordanowskiej drużyny trudno wyobrazić sobie, że jeszcze niedawno realnie zaglądało jej w oczy widmo spadku. Co prawda dwunaste w tabeli KS Zakopane dzielą od Jordana tylko pięć punktów, ale umówmy się - w takiej dyspozycji Jordan kluby takie jak Orawa czy wspomniane Zakopane bez większego trudu ogrywa. - To wszystko jest zasługą chłopaków. Do każdej pracy się przykładam i nie traktuję jej jako rozrywkę. Swoimi treningami, zaangażowaniem i postawą chcę ich przyciągnąć do klubu. Przepracowaliśmy solidnie zimę, na treningach mam teraz 13-14 zawodników. Mimo że brakuje nam w wielu spotkaniach po kilku podstawowych zawodników, to ci, którzy otrzymują szansę, ją wykorzystują - podsumował Jakub Jeziorski.
Jordan Jordanów - Orawa Jabłonka 8:2 (3:1)
Gole dla Jordana: Madziała (trzy), Rapta (dwa), G. Tyrpa, Hodana, Kulak.
Gole dla Orawy: Kasprzak, Smutek.
Składy:
Jorda: Teper - Hodana, Kalemba, Kołodziejczyk, Flaka (65" Brzana), Kowalcze (57" Jochymek), Ryś, Kulak, G. Tyrpa, Rapta (75" Piosek), Madziała (89" Czubin).
Orawa: Bryja (73" Giądła)– Zahora, Dziubek, D. Smutek, Mierzwa, Dworszczak (46" M. Smutek), Bełciak, Andrasiak (58" Staszko), Kasprzak, Zembol, Męderak.
Skalni Zaskale - Lubań Tylmanowa 6:1
Zawrat Bukowina Tatrzańska - Podhale II Nowy Targ 2:0
Babia Góra Lipnica Wielka - Czarni Czarny Dunajec 4:1
Zapora Kluszkowce - KS Zakopane 0:0
Wierchy Rabka - Podgórki Krauszów 3:0
Szarotka Rokiciny Podhalańskie - Przełęcz Łopuszna 1:2
TABELA STAN NA 27.05.2018
| Drużyna | mecze | punkty | b.zdobyte | b.stracone | |
| 1 | Wierchy Rabka | 22 | 57 | 62 | 16 |
| 2 | Podhale II Nowy Targ | 22 | 48 | 71 | 38 |
| 3 | Zawrat Bukowina Tatrzańska | 22 | 41 | 61 | 43 |
| 4 | Skalni Zaskale | 22 | 40 | 71 | 48 |
| 5 | Lubań Tylmanowa | 22 | 37 | 45 | 40 |
| 6 | Przełęcz Łopuszna | 22 | 35 | 56 | 53 |
| 7 | Jordan Jordanów | 22 | 29 | 51 | 44 |
| 8 | Czarni Czarny Dunajec | 22 | 28 | 50 | 58 |
| 9 | Zapora Kluszkowce | 22 | 26 | 60 | 51 |
| 10 | Orawa Jabłonka | 22 | 26 | 43 | 55 |
| 11 | Babia Góra Lipnica Wielka | 22 | 24 | 47 | 57 |
| 12 | KS Zakopane | 22 | 24 | 32 | 49 |
| 13 | Podgórki Krauszów | 22 | 11 | 31 | 81 |
| 14 | Szarotka Rokiciny Podhalańskie | 22 | 10 | 28 | 76 |
B-KLASA WADOWICE:
LKS Lachy Lachowice - Dąb Sidzina 2:1 (1:1)
Gole dla Lachów: Daniel Kachel (dwa).
Skład Lachów: Nowak- Banaś (75" Rączkiewicz), D. Bogdanik, G. Bogdanik, M. Stachnik (46" Juryta), Piecha (60" Steczek), Małysiak, Ponikwia, Kubieniec, Dominik Kachel (60" Cieślak), Daniel Kachel.
Grom Grzechynia - KS Bystra 4:0 (0:0)
Gole dla Gromu: Kurdas, P. Surmiak (dwa).
Składy
Grom: D. Suski - M. Surmiak, Nitoń, Pieróg (75" Tokarz), Cygan, Krupczak, Kaczmarczyk (46" Paleczny), K. Suski, Kurdas, P. Surmiak, Czubin.
Bystra: Kulka - Hyciek, Migas , Bachul, Urbański, Błachut (75" R. Gałka), Sroka, Szewczyk, Kaczmarczyk (70" P. Gałka), A. Gałka (55 Bala), Ptaś (62" Rzeszótko).
Błyskawica Marcówka - Olimpia Zebrzydowice 7:1
Gole dla Błyskawicy: Jakub Pindel (trzy), Mirek (dwa), Dragosz, Sałapat.
Leńcze - Huragan Skawica 1:4 (1:0)
Gole dla Huraganu: Sebastian Pacyga, Dyrcz, Mihał Pacyga, Sławomir Pacyga.
Tarnawianka Tarnawa Dolna - LKS Bieńkówka 2:1 (0:0)
Gole dla Tarnawianki: Sitarz, Pęczek.
Po przerwie Żuraw odleciał
Pierwsza połowa Żurawia z Żarkiem najkrócej rzecz ujmując - do zapomnienia. I nie tylko dlatego, że goli w niej nie było. - Było bardzo duszno, parno, w pewnym momencie spadł jeszcze deszcz i z tego też powodu byliśmy niedokładni. Żarek tymczasem bardzo mądrze się bronił, zawodnicy gości dobrze się przesuwali i mieliśmy trudności ze sforsowaniem ich obrony - mówi trener Żurawia Krzeszów, Jacek Kudzia.
Po przerwie kibice gole już zobaczyli i to w całkiem niezłej liczbie. Najpierw dwukrotnie w polu karnym faulowany był Grzegorz Talaga i dwukrotnie ten sam zawodnik pokonywał golkipera gości. To nie był koniec nieszczęść drużyny ze Stronia, bo za chwilę musieli grać w dziesiątkę po czerwonej kartce dla jednego z zawodników. Koleje bramki dla Żurawia wydawały się zatem tylko kwestią czasu. I faktycznie - na 3:0 podwyższył Krzysztof Ćwiertnia, a wynik ustalił Dawid Klimowski, który zamknął akcję po dośrodkowaniu z lewej strony.
- Włączyliśmy w drugiej połowie wyższy bieg - podsumował Kudzia.
Żuraw Krzeszów - Żarek Stronie 4:0 (0:0)
Gole dla Żurawia: G. Talaga (dwa, oba z rzutu karnego), Ćwiertnia, Klimowski.
Skład Żurawia: Ficek - G. Kawończyk, Zawora, Wajdzik, Sitarz (80" Sz. Pilarczyk), Sumera, Łuczak (85" Sz. Barzycki), Ćwiertnia, Klimowski, G. Talaga, Bielarz (75" M. Kawończyk).
Korona Skawinki - Chełm Stryszów 0:1
TABELA STAN NA 27.05.2018
| Drużyna | mecze | punkty | b.zdobyte | b.stracone | |
| 1 | Żuraw Krzeszów | 23 | 57 | 92 | 18 |
| 2 | Huragan Skawica | 23 | 57 | 71 | 25 |
| 3 | Błyskawica Marcówka | 23 | 51 | 78 | 26 |
| 4 | Żarek Stronie | 23 | 44 | 58 | 43 |
| 5 | KS Leńcze | 23 | 42 | 62 | 40 |
| 6 | Dąb Sidzina | 23 | 36 | 53 | 41 |
| 7 | Grom Grzechynia | 23 | 36 | 45 | 53 |
| 8 | Korona Skawinki | 23 | 33 | 53 | 45 |
| 9 | Lachy Lachowice | 23 | 33 | 53 | 58 |
| 10 | Chełm Stryszów | 23 | 26 | 42 | 50 |
| 11 | KS Bystra | 23 | 22 | 29 | 46 |
| 12 | Olimpia Zebrzydowice | 23 | 16 | 34 | 63 |
| 13 | Tarnawianka Tarnawa Dolna | 23 | 12 | 33 | 87 |
| 14 | LKS Bieńkówka | 23 | 1 | 14 | 121 |
B-KLASA PODHALE:
Lepietnica Klikuszowa - Unia Naprawa 4:3 (2:1)
Gole dla Lepietnicy: Walasik, Chorążak, Bryja, Cisoń.
Gole dla Unii: Proszek, Mastela, Cieżak.
Skład Unii: Rypel - Flaga, K. Gacek (84" Zając) Żur, Żegleń, Janiak, Proszek, Mastela, Panek (32" Mlekodaj), Drobny, Cieżak.
Janosik Sieniawa - Dunajec Ostrowsko 3:1
Korona Piekielnik - Wierchy Lasek 3:2
Luboń Skomielna Biała - Wiatr Ludźmierz 0:3
Grel Trute - Delta Pieniążkowice 1:1
Skałka Rogoźnik/Stare Bystre - Skawianin Skawa 1:2
TABELA STAN NA 27.05.2018
| Drużyna | mecze | punkty | b.zdobyte | b.stracone | |
| 1 | Wiatr Ludźmierz | 19 | 50 | 55 | 11 |
| 2 | Lepietnica Klikuszowa | 19 | 42 | 52 | 30 |
| 3 | Dunajec Ostrowsko | 19 | 40 | 49 | 26 |
| 4 | Delta Pieniążkowice | 19 | 34 | 37 | 25 |
| 5 | Janosik Sieniawa | 19 | 32 | 39 | 27 |
| 6 | Wierchy Lasek | 19 | 24 | 44 | 46 |
| 7 | Grel Trute | 19 | 22 | 36 | 40 |
| 8 | Skałka Rogoźnik/Stare Bystre | 19 | 21 | 32 | 41 |
| 9 | Unia Naprawa | 19 | 19 | 31 | 48 |
| 10 | Skawianin Skawa | 19 | 18 | 22 | 47 |
| 11 | Luboń Skomielna Biała | 19 | 15 | 29 | 52 |
| 12 | Korona Piekielnik | 19 | 10 | 15 | 48 |
C-KLASA:
Zaskawianka Wadowice - Świt Osielec 7:1
Orzeł Radocza - Płomień Sosnowice 1:0
Orzeł II Wieprz - Jastrzębianka Jastrzębia 1:0
Zryw Lanckorona - Pogoń Bugaj 8:2
Gronie Zagórnik - Jubilat Izdebnik 5:0
TABELA STAN NA 27.05.2018
| Drużyna | mecze | punkty | b.zdobyte | b.stracone | |
| 1 | Jubilat Izdebnik | 17 | 43 | 50 | 21 |
| 2 | Zaskawianka Wadowice | 17 | 36 | 63 | 31 |
| 3 | Gronie Zagórnik | 17 | 34 | 50 | 22 |
| 4 | Orzeł II Wieprz | 18 | 31 | 36 | 30 |
| 5 | Orzeł Radocza | 17 | 28 | 44 | 49 |
| 6 | Łysa Góra Zawadka | 17 | 23 | 36 | 32 |
| 7 | Jastrzębianka Jastrzębia | 18 | 21 | 32 | 52 |
| 8 | Zryw Lanckorona | 17 | 19 | 33 | 49 |
| 9 | Płomień Sosnowice | 17 | 16 | 25 | 38 |
| 10 | Świt Osielec | 18 | 15 | 22 | 42 |
| 11 | Pogoń Bugaj | 17 | 8 | 18 | 52 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze