Reklama


(RELACJA+ZDJĘCIA) Piłkarski weekend: Pierwszy wyjazdowy punkt Halniaka!

10/03/2016 21:40

Dawno nie obserwowaliśmy takiego wyścigu zbrojeń w drużynach Halniaka i Garbarza. Ci pierwsi co prawda przyzwyczaili w przeszłości, że potrafią dokonać kilku transferów między rundami, lecz zazwyczaj nie wnosiły one wiele pozytywnego do jakości gry drużyny. Teraz wydaje się to odchodzić do lamusa. Garbarz z kolei liczy na pomoc zwłaszcza dwóch czarnoskórych zawodników poleconych przez byłego zawodnika Wisły Kraków, Ibrahima Sunday’a. – Po rundzie jesiennej sytuacja Garbarza i Halniaka nie jest różowa. Oba kluby musiały dokonać mocnych ruchów, jeżeli chcą walczyć o utrzymanie. I zdaje się, że to zrobiły! – mówi nasz ekspert, były zawodnik Górnika Zabrze, brązowy medalista ME U-16, Paweł Krzeszowiak.

  Problem jeszcze nierozwiązany

Pierwszy remis na boisku rywali w tym sezonie zanotował Halniak Maków Podhalański. Po pierwszej połowie spotkania w Skawinie podopieczni Krzysztofa Wądrzyka mogli odczuwać spory niedosyt, bo to drużyna z Makowa Podhalańskiego lepiej operowała piłką i stwarzała o wiele większe zagrożenie pod bramką przeciwnika.

Tomasz Kaczmarczyk , Grzegorz Talaga,Dariusz Szymoniak i Tomasz Moskała – w rundzie jesiennej cała czwórka albo grała w Beskidzie Andrychów (Kaczmarczyk, Talaga, Moskała) , albo jak w przypadku wychowanka Halniaka- Szymoniaka – w Kalwariance. Teraz wszyscy wystąpili od pierwszej minuty spotkania w Skawinie.

Reklama

Wymienieni zawodnicy zostali sprowadzeni do Makowa z jednej strony, żeby podnieść jakość drużyny, z drugiej poprawić skuteczność zespołu. Zwłaszcza po ruchach na boisku, „czytaniu” gry i ustawianiu się w odpowiednich sektorach gołym okiem można było zobaczyć, co to znaczy mieć doświadczenie pierwszoligowe, a nawet reprezentacyjne. Moskała z różnych powodów nie mógł pokazać pełni swoich umiejętności w sobotnim meczu, ale że będzie czołową postacią w Makowie w rundzie można być tego pewnym.

Worek z bramkami mógł rozwiązać Kaczmarczyk, którego bardzo mocny strzał z dystansu minął nieznacznie spojenie słupka z poprzeczką. Gola mógł zdobyć, a nawet dwa, Dariusz Szymoniak – raz piłka po jego strzale głową minęła bramkę, za kolejnym razem tym razem płaski strzał Szymoniaka również nie trafił w światło bramki. Halniak próbował zdobyć gola konwencjonalnie i w nieco bardziej ekwilibrystyczny sposób również – do strzału nożycami złożył się Kamil Dyduch , lecz także i tym razem bramkarz Skawinki Bartłomiej Wygaś nie musiał się napracować. Te sytuacje Halniak stworzył w ostatniej fazie pierwszej połowy – do tego momentu gra toczyła się głównie w środku pola. Ciekawostką niech będzie fakt, że Halniak miał przewagę na trybunach, gdzie zameldowało się ok. 35 kibiców z Makowa Podhalańskiego.

Reklama

Patrząc na skład Skawinki też nie wypada nie wspomnieć o ich „doświadczonych zawodnikach” – 34-letni Dariusz Zawadzki w przeszłości był jedną z największych nadziei Wisły Kraków, 36-letni Marcin Makuch przez wiele lat był ostoją Hutnika Kraków. W ataku Skawinki grał za to Monsuru Adisa, który jesienią zdobył w lidze prawie tyle samo goli, co wszyscy zawodnicy Halniaka razem wzięci (12, dorobek makowian to 14 zaledwie trafień). Do sobotniej wizyty Halniaka drużyna ze Skawiny była bezkompromisowa – albo u siebie wygrywała (czterokrotnie), albo przegrywała (trzykrotnie).

Zawodnicy Halniaka i Skawiny musieli podczas sobotniego spotkania toczyć walkę także z innym przeciwnikiem, chociaż tutaj szanse były „wyrównane”. Po opadach deszczu boisko było ciężkie, a całą pogodę, włącznie z temperaturą, można podsumować słowem – typowo angielska. Makowianie mieli pretensje również do arbitra prowadzącego spotkanie o pozwalanie na zbyt ostrą grę i karanie tylko jednej drużyny za faule (w tej klasyfikacji było 3:1 dla makowian).

Reklama

Remis na boisku w Skawinie jest optymistyczny. Kluczowe dla utrzymania Halniaka w IV-lidze będą zapewne spotkania na stadionie przy ulicy Sportowej 2 w Makowie. Okazja do pierwszej w 2016 roku wygranej już w sobotę podczas meczu ze Spójnią Osiek-Zimnodół (godz. 15:00)

Skawinka Skawina – Halniak Maków Podhalański (0:0)

Skład Halniaka: Rechul - Gruca, Lozniak, Furman, Talaga, Kaczmarczyk, Dyduch, J. Bobek (65" Mokwiński), Moskała, Szymula, Szymoniak (89" Polak).
 {gallery width="250" height="300" }news/2016/marzec/skawina{/gallery}
Foto" Łukasz Razowski

Reklama

Górnik Wieliczka – Garbarz Zembrzyce / środa 06.04.2016 godz. 17:00

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama