Reklama


Piłkarski weekend: Halniak zdobył Jaworzno, a Jordan Tylmanową, Huragan nie straszny Żurawiowi, r(R)elaks w Stryszawie

19/05/2018 17:59

Tydzień temu Przemysław Gałuszka miał piłkę meczową w spotkaniu z Brzeziną Osiek, ale nie wykorzystał świetnej okazji. Mija tydzień i Gałuszka jest już bohaterem Halniaka - to jego gol, zresztą bardzo ładnej urody, zapewnił makowianom wyjazdową, sensacyjną wygraną w Jaworznie 1:0. Drugi z zespołów z naszego powiatu walczący o utrzymanie w okręgówce, czyli Naroże Juszczyn, przegrywa u siebie z liderem LKS Jawiszowice. Naroże już pod wodzą Marcina Ferka zaprezentowało się całkiem nieźle - w pierwszej połowie poprzeczka i kilka akcji, którym zazwyczaj brakowało wykończenia, a w drugiej sytuacja sam na sam Pawła Romaniaka. Zgodnie z przewidywaniami wysoko wygrał Garbarz Zembrzyce - 8:0 zawsze wywołuje respekt, a tyle właśnie goli zdobyli podopieczni Zdzisława Janika w Paszkówce. Trzy punkty z Chełmka wywozi Tempo Białka - zaczęło się niefortunnie, bo od swojaka Karola Jędrzejczyka, lecz potem dwa gole dla gości zdobył Bartłomiej Pająk. W A-klasie pewne, wysokie zwycięstwo odnosi Babia Góra. Gospodarze wykorzystali brak należytej koncentracji u zawodników Skawy, bo trafiali do bramki na początku pierwszej (Piotr Pacyga) i drugiej (Patryk Wójcik - gol z cyklu stadiony świata). Trzecie trafienie to już brak koncentracji u bramkarza Skawy, który zaczął się kiwać z Dawidem Choczyńskim... W Stryszawie swoją siłę pokazał lider z Wysokiej. Gospodarze zdobyli tylko gola honorowego autorstwa Mariusza Górnego. W A-klasie, ale podhalańskiej, bardzo cenne zwycięstwo w Tylmanowej odnosi Jordan Jordanów. Ten mecz odbył się w piątek - na prośbę gości, bo jeden z zawodników Gaweł Tyrpa (Najlepszego dla Młodej Pary) na sobotę miał zaplanowany ślub. Prezent się udał - dwa gole Jarosława Madziały, jeden Dominika Kulaka i boisko czwartej siły w lidze zdobyte. Mecz na szczycie w B-klasie wadowickiej dla Żurawia Krzeszów. Dwa gole zdobył Krzysztof Ćwiertnia, jednego Jarosław Bielarz, a gospodarze honorowe trafienie zaliczają w końcówce.

NA RELACJĘ Z WYBRANYCH SPOTKAŃ ZAPRASZAMY W PONIEDZIAŁEK :)

V-LIGA:

To za mało na lidera

- Po męsku doszliśmy z trenerem Sermakiem do wniosku, że trzeba coś zmienić w drużynie - tak decyzję o rozstaniu się Naroża Juszczyn z Andrzejem Sermakiem skomentował prezes Naroża Juszczyn, Krzysztof Sarna. Nie ma co jednak ukrywać, że czara goryczy przelała się po przegranych w stosunku aż 9:1 derbach z Tempo Białka.

Do końca sezonu trenerem Naroża będzie Marcin Ferek. - Ciężko mi określić, co prezes ma planach - powiedział Ferek na pytanie, czy w przyszłym sezonie również będzie  wpisywany do protokołu meczowego jako trener zespołu z Juszczyna.

Reklama

Dość jednak o sprawach około meczowych. Wizyta lidera w Juszczynie nie napawała optymizmem. Ostatnie spotkania Naroża charakteryzowały się co prawda dużą ilością bramek, ale na nieszczęście dla gospodarzy - nie dla nich. Okazało się jednak, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Jawiszowice chciały wygrać jak najmniejszym nakładem sił i to się im udało. Na Naroże okazało się to wystarczające.

Pierwszą groźną akcję przeprowadzili goście - prawym skrzydłem pognał Marcin Szymonik, dośrodkował w pełnym biegu w pole karne, gdzie do piłki doszedł Daniel Kabara. Uderzenie byłego zawodnika Unii Oświęcim obronił Michał Fidelus

Reklama

W odpowiedzi na mocny strzał z dystansu zdecydował się Marcin Kuszyk - piłka nabrała jeszcze rotacji, lecz Krzysztof Smok był na posterunku. W kolejnej akcji Paweł Romaniak wykorzystał swoją szybkość, uciekł jednemu z obrońców gości, lecz to co udało się z jednym defensorem z Jawiszowic, "zatrzymało" się na kolejnym. Następna sytuacja była dziełem również gospodarzy - Marcin Drobny podał do Piotra Kardasia, który "wyciągnął" z bramki golkipera gości. Było groźnie, chociaż akcja nie skończyła się nawet próbą strzału w kierunku bramki Jawiszowic. I ostatnia akcja zwieńczająca kilkuminutowy zryw Naroża to strzał zza pola karnego Marcina Drobnego, po którym piłkę nad poprzeczką przenosi Smok.

"Uśmiechy" na boisku spowodowała tymczasem interwencja Fidelusa po strzale zza pola karnego Szymonika. Fidelus obronił ten strzał... nogami. Goście wyszli na prowadzenie w 37. minucie - po dośrodkowaniu z rzutu wolnego jeden z zawodników Naroża obił piłkę ręką, futbolówka trafiła w słupek i znalazła się na 6 metrze, skąd Marcin Herman nieco koślawą, ale jednak przewrotką, trafił do bramki.

Reklama

Na trzy minuty przed zakończeniem pierwszej połowy z rzutu rożnego dośrodkował Marcin Drobny. Piłka spadła na głowę Marcina Ferka i po chwili zatrzymała się na poprzeczce. Próbował jeszcze dobić ją do bramki Grzegorz Ferek, lecz Smok i obrońcy z Jawiszowic byli na posterunku.

Ostatnie słowo w tej części gry należało do gości. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego fatalnie z kilku metrów strzela Adrian Korczyk. Fatalnie, bo najskuteczniejszy zawodnik Jawiszowic uderza nad poprzeczką.

Obraz gry w drugiej połowie niewiele się zmienił. Naroże próbowało, Jawiszowice przebieg gry kontrolowało. Nie wiadomo, jak potoczyłyby się losy spotkania, gdyby sytuację sam na sam ze Smokiem wykorzystał Romaniak. Wiadomo za to, jak się potoczyły - w 62. minucie wynik meczu na 2:0 ustala wprowadzony 120 sekund wcześniej Jakub Wykręt.

Reklama

Naroże próbowało, starało się, nie grało już tak radośnie w obronie jak w ostatnich spotkaniach. Na lidera, nie grającego w ogóle wybitnego spotkania, to było za mało

Naroże Juszczyn - LKS Jawiszowice 0:2 (0:1)

Gole dla Jawiszowic: Herman, Wykręt.

Składy:

Naroże: Fidelus - Gąstała, Drobny, Krystian Kwaśniewski, M. Ferek, G. Ferek (85" Baziński), Kuszyk, Kardaś, Bachul (80" Murzyn), Romaniak (70" Kamil Kwaśniewski), M. Drobny.

Jawiszowice: Smok - Gorzała, Kabara (60" Wykręt), Kuźnik (60" Bednarczyk), Nalepa, Herman, Grabczyński, Pyrlik, Bartula (38" Hankus), Szymonik (70" Rogala), Korczyk.

Reklama

UKS KS Chełmek -  Tempo Białka 1:2 (1:1)

Gole dla Tempo: Pająk (dwa).

Skład Tempo: Koper - Jędrzejczyk, Bryła, Mentel, Ł. Balcer, Frączek, Wróblewski, Rupa, Puzik (80" Bisaga), M. Balcer (90" Buksa), Pająk. 

Dąb Paszkówka -  Garbarz Zembrzyce 0:8 (0:7)

Gole dla Garbarza: Adisa (cztery), S. Puda (dwa), Balogun, J. Talaga.

Skład  Garbarza: Bruzda - Sałapatek (46" Bańdura), Marek, Ł. Puda (65" A. Talaga), Sani, J. Talaga, Harańczyk, Burliga (55" Kania), Balogun (70" Marcelo), S. Puda (46" Boczkaja), Adisa.

Reklama

Upolowali grubego zwierza

"Mogłeś być królem, a jesteś.... " - kiedyś furorę robił ten cytat Wojciecha Łazarka, który użył go w stosunku do jednego z zawodników, który nie wykorzystał rzutu karnego. Przemysław Gałuszka co prawda nie wykonywał rzutu karnego w poprzedniej kolejce w spotkaniu z Brzeziną Osiek, chociaż sytuację w ostatniej minucie miał chyba jeszcze lepszą niż "jedenastka". Mija tydzień i Gałuszkę kibice Halniaka mogą nosić na rękach i wiwatować na jego cześć. Halniak niespodziewanie wygrywa w Jaworznie (Victoria w tym sezonie wygrała na własnym boisku 10 spotkań, jedno zremisowała - to w Jaworznie poległ lider z Jawiszowic aż 4:1, przegrało tam również Tempo Biaka 1:0 czy KS Chełmek 4:1) i odskakuje Narożu Juszczyn na odległość czterech punktów.

Reklama

- Nie mogliśmy zagrać otwartego futbolu na boisku w Jaworznie. Skupiliśmy się na obronie i próbach kontrataków. Udało się nam stworzyć cztery bardzo dobre okazje, a gospodarze mieli tylko jedną - mówi Sławomir Frączek, trener Halniaka.

Zwycięskiego gola zdobył wspomniany Gałuszka, który popisał się bardzo dobrym strzałem z dystansu. Halniak mógł do przerwy prowadzić jeszcze wyżej - swoich okazji nie wykorzystali Michał Malina i Damian Kowalczyk. Ten drugi w sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy minął go, lecz z ostrego kąta nie potrafił skierować piłki do pustej bramki. W tej części gry Victoria miała jedno "sam na sam", lecz Łukasz Kobiałka wyszedł z tej sytuacji obronną ręką.

Reklama

- W końcu dopisało nam szczęście. Boisko w Jaworznie było super przygotowane. Bardzo cieszymy się z tych punktów - podsumował Frączek.

Victoria Jaworzno -  Halniak Maków Podhalański 0:1 (0:1)

Gol dla Halniaka: Gałuszka.

Skład Halniaka: Kobiałka - Gruca, Bagnicki, Furman, Raczek, Malina, Krauz, Bobek, Sarnicki (65" Zajda), Kowalczyk (80" Gruszeczka), Gałuszka.

Niwa Nowa Wieś - Nadwiślanin Gromiec 0:4

Zatorzanka Zator - Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska 0:0

LKS Żarki - Zagórzanka Zagórze 6:1

TABELA STAN NA 20.05.2018

Reklama
  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone
1 LKS Jawiszowice 25 69 90 25
2 KS Chełmek 25 50 62 27
3 Nadwiślanin Gromiec 24 49 66 35
4 Victoria Jaworzno 25 46 58 31
5 Tempo Białka 24 45 60 25
6 Brzezina Osiek 24 44 57 20
7 Garbarz Zembrzyce 24 42 63 29
8 Niwa Nowa Wieś 24 36 58 41
9 LKS Żarki 24 32 46 48
10 Kalwarianka Kalwaria 24 28 38 55
11 Zatorzanka Zator 25 24 32 55
12 Halniak Maków Podhalański 24 20 30 60
13 Naroże Juszczyn 25 16 25 75
14 Zagórzanka Zagórze 24 8 19 98
15 Dąb Paszkówka 24 6 12 92

 

A-KLASA WADOWICE:

Cios w piątej, cios w czterdziestej ósmej

Dwa błędy bramkarza Skawy i dwa gole dla Babiej Góry, dwie pomyłki sędziowskiego (karny dla Skawy, karny dla Babiej Góry tzn. niepodyktowane karne), przepiękny strzał Patryka Wójcika, kilka kontuzji i tyle - mecz Babiej Góry ze Skawą Wadowice nie zachwycił, ale na koniec z wygranej mogli się cieszyć gospodarze. 

Do przerwy Babia Góra prowadziła 1:0 - na listę strzelców wpisał się Piotr Pacyga. Wydawało się, że golkiper Skawy Dawid Żwirkowski wybronił mocne uderzenie pomocnika gospodarzy, lecz ostatecznie piłka wtoczyła się do bramki. To była minuta numer pięć. W minucie numer trzy, ale już drugiej połowy, świetnym strzałem z dystansu wynik podwyższył Patryk Wójcik. Jak to się mówi - nie było po nim co zbierać. Gol ten ustawił przebieg drugiej odsłony - co z tego, że Skawa momentami się starała, jak jedyną godną odnotowania okazją było uderzenie zza pola karnego Davida Chipali, z którym nie miał większych problemów Artur Kachnic. Po stronie Babiej Góry okazji nie było de facto w ogóle - może próba strzału piętą Michała Wójtowicza po dośrodkowaniu z rzutu rożnego (chociaż bardziej to było niekonwencjonalne podanie na przedpole bramki Skawy). Skoro Babia Góra okazji nie miała, to sprokurowała ją Skawa, a konkretnie jej bramkarz Żwirkowksi, który w 76. minucie uznał, że drybluje lepiej niż Dawid Choczyński. Jak się okazało - nie drybluje lepiej, a Choczyński zdobył jednego z łatwiejszych goli w karierze.

Reklama

Babia Góra Sucha Beskidzka - Skawa Wadowice 3:0 (1:0)

Gole dla Babiej Góry: Pacyga, Wójcik, Choczyński.

Składy:

Babia Góra: Kachnic - Żmuda, P. Burliga, Żaczek, Krystian Burliga, Kacper Burliga (80" Stróżak), Wójtowicz, Dyduch, Wójcik (75" Piątek), Pacyga (70" Szarlej), Choczyński (85" Starowicz).

Skawa: Żwirkowski - Mikołajek, Dyrcz, Jończyk (46’ Chipala), Rusin (18’ Węgrodzki), Mosór, Owcarz, Żuk, Mleczko, K. Kuzia, M. Kuzia (46’ Karcz).

Cel osiągnięty

Ósme wyjazdowe zwycięstwo odniósł Relaks Wysoka. Zwycięstwo tym bardziej cenne, bo w tej kolejce punkty zgubił wicelider z Przytkowic i zespół z Wysokiej odskoczył od Sokoła na pięć punktów. Piotr Madejski - gola co prawda w Stryszawie nie zdobył, ale to lider drużyny z Wysokiej asystował przy wszystkich golach dla Relaksu.

Po dośrodkowaniu Madejskiego z rzutu rożnego wynik otworzył Maciej Kołodziej. Na 2:0 podwyższył Dawid Żak, chociaż 3/4 roboty wykonał w tej sytuacji Madejski, który ograł dwóch zawodników Jałowca i jak na tacy wyłożył piłkę grającemu z numerem 8 Żakowi. Gwoli sprawiedliwości trzeba jednak dodać, że pierwszą setkę w tym spotkaniu mieli gospodarze, a konkretnie młody Arkadiusz Witek. Jego strzał obronił jednak Przemysław Kubas

Dziesięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy wszystko było już jasne - po rozegraniu rzutu rożnego Madejski wycofał piłkę do Wiktora Serwina, a ten pokonał Adama Pająka.

Gospodarze próbowali zdobyć chociaż honorową bramkę - najpierw niezłej okazji nie wykorzystał Tomasz Świerkosz. Na dwanaście minut przed zakończeniem meczu nieporozumienie w defensywie Relaksu wykorzystał Mariusz Górny. Pięć minut później czerwoną kartkę (za dwie żółte) obejrzał Piotr Gaudyn. Jałowcowi nie udało się już jednak sforsować defensywy lidera tabeli.

Jałowiec Stryszawa - Relaks Wysoka 1:3 (0:2)

Gol dla Jałowca: Górny.

Gole dla Relaksu: Kołodziej, Żak, Serwin.

Czerwona kartka: P. Gaudyn (Relaks).

Składy:

Jałowiec: Pająk - Biela (88’ Janik), Habowski, Sala (75’ Brytan), Polak (60’ Kotlarczyk), Witek (50’ Steczek), Mentel, Iciek, Janeczek (80’ Okrzesik), Górny, Świerkosz.

Relaks: Przemysław Kubas - P. Gaudyn, Żurek, Maciej Kołodziej, Wycisk, Madejski (65’ M. Gaudyn)  Serwin, Piotr Kubas (70’ Rzepka), Kalinowski (77’ Grzywa), Sarapata, Żak (72’ Karol Kołodziej)

Leskowiec Rzyki -  BCS Zawoja 0:4 (0:2)

Gole dla BCS: Listwan (k.), Pena, Dzięgielewski, samobójczy.

Strzelec Budzów - Dąb Tomice 3:2 (2:1)

Gole dla Strzelca: Janiczak (trzy).

Huragan Inwałd - Sokół Przytkowice 3:3

Żarek Barwałd Górny - Znicz Sułkowice-Bolęcina 0:0

Orzeł Wieprz - Olimpia Chocznia 8:2

Astra Spytkowice - Burza Roczyny 2:0

TABELA STAN NA 20.05.2018

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone
1 Relaks Wysoka 25 58 73 22
2 Sokół Przytkowice 25 53 72 22
3 Babia Góra Sucha Beskidzka 25 45 51 32
4 Skawa Wadowice 25 44 44 35
5 Jałowiec Stryszawa 25 43 48 34
6 Burza Roczyny 25 42 65 40
7 Astra Spytkowice 25 40 51 41
8 Orzeł Wieprz 25 39 53 44
9 Znicz Sułkowice 25 37 54 42
10 Huragan Inwałd 25 34 38 40
11 BCS Zawoja 25 34 42 46
12 Żarek Barwałd  25 30 35 50
13 Dąb Tomice 25 25 42 77
14 Olimpia Chocznia 25 16 50 98
15 Leskowiec Rzyki 25 15 24 67
16 Strzelec Budzów 25 9 27 79

 

A-KLASA PODHALE:

Z dedykacjami

Nietypowych dni rozgrywania spotkań Jordana Jordanów ciąg dalszy. W poniedziałek w Jordanowie gościły rezerwy Podhala Nowy Targ (i dały popis gry wygrywając aż 6:1), a w piątek Jordan zawitał do Tylmanowej na spotkanie z miejscowym Lubaniem. - W sobotę zaplanowany ślub ma Gaweł Tyrpy (życzenia najlepszego także i od naszej redakcji - przyp. red.) i wybiera się na niego połowa drużyny. Lubań nie robił jednak żadnych problemów, zachował się bardzo w porządku i dlatego mecz odbył się w piątek - wyjaśnia Jakub Jeziorski, trener Jordana.

A był to bardzo dobry mecz w wykonaniu obu zespołów. Na boisku ze sztuczną nawierzchnią naprzeciwko siebie stanęły dwa nastawione na techniczną grę zespoły. - To był nasze najlepsze spotkanie w tej rundzie - dodał trener Jordana.

Bardzo szybko, bo już w 3. minucie wynik mógł otworzyć Tomasz Rapta. Napastnik Jordana w sytuacji sam na sam trafił w boczną siatkę. Cztery minuty później na strzał z dystansu zdecydował się Michał Ryś, ale Paweł Majerczyk popisał się dobrą interwencją. Kolejne szanse dla Jordana, i to trzy, stworzył Dominik Kulak - skrzydłowy gości za każdym razem dogrywał to płasko, to górą, to wreszcie półgórną piłkę, lecz były to niedokładne zagrania. 

Gospodarze przebudzili się w 12. minucie, kiedy to formę Maksa Tepera w bramce sprawdzili Dariusz Michałczak oraz Daniel Adamczak. Forma golkipera Jordana bez zastrzeżeń. Po kwadransie gry gospodarze wyszli na prowadzenie. Po bardzo ładnej akcji i podaniu ze środka na pola na skrzydło, w sytuacji sam na sam z Teperem znalazł się Sebastian Adamczyk. I ten pojedynek wygrywa. W tej części gry Teper wygrał jeszcze dwa pojedynki sam na sam z zawodnikami gospodarzy! Swoje okazje miał także Jordan - Kulak trafił w poprzeczkę, uderzenie z rzutu wolnego Marka Hodany wybronił Majerczyk.

- Druga połowa różniła się od pierwszej tym, że byliśmy skuteczniejsi  - podsumował Jeziorski. Jordan zdobył trzy gole, Lubań żadnego. Już dwie minuty po rozpoczęciu drugiej odsłony do remisu doprowadził Jarosław Madziała. Przechwyt w środkowej strefie zanotował Bartłomiej Kowalcze i podał prostopadle do Madziały, a były zawodnik Naroża Juszczyn wygrywa pojedynek z Majerczykiem. Jordan mógł pójść bardzo szybko za ciosem - najpierw strzał Rysia z wolnego świetnie broni Majerczyk, a dobitka tego samego zawodnika trafia w poprzeczkę. 

 W 56. minucie goście objęli prowadzenie. Madziała uruchomił na skrzydle Kulaka, a ten popisał się celnym uderzeniem w długi róg. Na dwadzieścia minut przed zakończeniem spotkania Madziała trafił po raz drugi - tym razem asystę zanotował Ryś. 

- Wygraną dedykujemy oczywiście Gawłowi, który wstępuje na nową drogę życie, ale też naszym zawodnikom: Szymonowi Jochymkowi, Sebastianowi Kulce i Szymonowi Wróblowi, na których z różnych powodów nie mogę teraz liczyć. Idziemy w góry tabeli, żeby jak najszybciej osiągnąć założony przed sezonem cel, czyli utrzymać się w A-klasie - powiedział Jakub Jeziorski.

Lubań Tylmanowa -  Jordan Jordanów  1:3 (1:0)

Gol dla Lubania: S. Adamczyk.

Gole dla Jordana: Madziała (dwa), Kulak.

Składy:

Lubań: Majerczyk - A. Malik (62" H. Gołdyn), D. Adamczyk, Babik (62 B. Gołdyn), S. Gołdyn, Michałczak, Ligas, Pierzchała (62" M. Noworolnik), S. Adamczyk, Urbaniak, W. Noworolnik. 

Jordana: Teper – Hodana, Wójtowicz, Kołodziejczyk (86" Flaka), F. Tyrpa, Kowalcze (82 Czubin), Ryś, Kalemba (70" Brzana), Kulak, Rapta, Madziała (86" Piosek).

KS Zakopane - Zawrat Bukowina Tatrzańska 0:2ły 

Czarni Czarny Dunajec - Szarotka Rokiciny Podhalańskie 6:1

Podgórki Krauszów - Zapora Kluszkowce 1:7

Orawa Jabłonka - Babia Góra Lipnica Wielka 1:3

Podhale II Nowy Targ - Skalni Zaskale 4:1

Przełęcz Łopuszna - Wierchy Rabka 2:2

TABELA STAN NA 20.05.2018

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone
1 Wierchy Rabka 21 54 59 16
2 Podhale II Nowy Targ 21 48 71 36
3 Zawrat Bukowina Tatrzańska 21 38 59 43
4 Skalni Zaskale 21 37 65 47
5 Lubań Tylmanowa 21 37 44 34
6 Przełęcz Łopuszna 21 32 54 52
7 Czarni Czarny Dunajec 20 27 49 54
8 Zapora Kluszkowce 21 26 60 50
9 Jordan Jordanów 21 26 43 42
10 Orawa Jabłonka 21 26 41 47
11 KS Zakopane 20 22 32 49
12 Babia Góra Lipnica Wielka 21 21 43 56
13 Podgórki Krauszów 21 11 31 78
14 Szarotka Rokiciny Podhalańskie 21 10 27 74

 

B-KLASA PODHALE:

Unia Naprawa - Skałka Rogoźnik/Nowe Bystre 2:6

Wierchy Lasek - Luboń Skomielna Biała 4:0

Dunajec Ostrowsko - Korona Piekielnik 3:0

Grel Trute - Janosik Sieniawa 2:5

Delta Pieniążkowice - Skawianin Skawa 0:0

Wiatr Ludźmierz - Lepietnica Klikuszowa 3:0

TABELA STAN NA 20.05.2018

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone
1 Wiatr Ludźmierz 18 47 52 11
2 Dunajec Ostrowsko 18 40 48 23
3 Lepietnica Klikuszowa 18 39 48 27
4 Delta Pieniążkowice 18 33 36 24
5 Janosik Sieniawa 18 29 36 26
6 Wierchy Lasek 18 24 42 43
7 Grel Trute 18 21 35 39
8 Skałka Rogoźnik/Stare Bystre 18 21 31 39
9 Unia Naprawa 18 19 28 44
10 Luboń Skomielna Biała 18 15 29 49
11 Skawianin Skawa 18 15 20 46
12 Korona Piekielnik 18 7 12 46

 

B-KLASA:

Zmiana warty

Żuraw Krzeszów wygrywa w Skawicy 3:1 i obejmuje pozycję lidera tabeli wadowickiej A-klasy. - Po porażce z Błyskawicą Marcówka, która w 75% gra jak Huragan Skawica, chcieliśmy się zrehabilitować. Udało się nam to, bo zagraliśmy zdecydowanie, ambitnie i z charakterem - mówi Jacek Kudzia, szkoleniowiec Żurawia.

W 20. minucie sędzia dyktuje rzut karny podyktowany za faul na Krzysztofie Ćwiertni. Grający prezes gości sam podchodzi do ustawionej na jedenastym metrze piłki i pokonuje Mateusza Malika. - Na początku mecz był czysty, bardzo ładny i dynamiczny. Obserwowaliśmy akcje z obu stron. Po karnym wyciągniętym nie wiem skąd, zrobił się niestety ostry... Pracujesz na coś cały rok, a tutaj w najważniejszym meczu przyślą jakiegoś sędziego, który mało co widzi lub jak to na głos powiedział mu trener Żurawia "nie używa pewnych neuronów, które odpowiadają za myślenie". Po prostopadłym podaniu do Ćwiertni, Malik rzuca się na piłkę rękoma w bok. Zawodnik gości puszcza piłkę obok, podskakuje, przewraca się i karny. Ogólnie sędzia popełniał bardzo duże błędy na naszą korzyść i niekorzyść. Inna też sprawa, że mecz był trudny do sędziowania - mówi tymczasem trener Huraganu, Krzysztof Kudzia

Takim wynikiem kończy się pierwsza połowa, chociaż okazje do zmiany rezultatu były po obu stronach. - Kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń na boisku. Gospodarze starali się przedostać w okolice naszego pola karnego poprzez długie podania - przyznaje Jacek Kudzia.

Momentem przełomowym meczu była czerwona kartka dla Daniela Paygi (w konsekwencji dwóch żółtych). - Zarówno Żuraw, jak i Huragan, zaczął grać coraz bardziej nerwowo, bo nie udawało się nikomu zdobyć gola. Z naszej strony dwóch sytuacji sam na sam nie wykończył Mirosław Pacyga. Czerwona kartka dla Daniela ustawiła w zasadzie mecz - mówi Krzysztof Kudzia.

Na kwadrans przed końcem spotkania, po prostopadłym podaniu Jarosław Bielarz mija dwóch zawodników Huraganu i pokonuje Malika. Podobny gol dla Żurawia padł na 3:1 - tym razem w roli egzekutora wcielił się Ćwiertnia. Gospodarze zaliczyli tylko honorowe trafienie autorstwa Michała Pacygi - sędzia podyktował rzut karny za zagranie piłki ręką, a najskuteczniejszy zawodnik Huraganu pokonał Wojciecha Ficka.

- Nie ma co już wracać do tego meczu, patrzymy się na to, co przed nami - dodaje na zakończenie Jacek Kudzia.

Huragan Skawica -  Żuraw Krzeszów 1:3 (0:1)

Gol dla Huraganu: Michał Pacyga (k.)

Gole dla Żurawia: Ćwiertnia (dwa), Bielarz.

Składy:

Huragan: Malik - Sumera, Gasek (60" Gigoń), Marek, Kawulak (85" B. Pacyga) S. Pacyga, Rekies (75" Sławomir Pacyga ), Żywczak, Mirosław Pacyga (70" Michał Pacyga), Wojtyczko (77" T. Pacyga), D. Pacyga.

Żuraw: Ficek - G. Kawończyk, Zawora, R. Pilarczyk, Sitarz, Łuczak, Ćwiertnia, Sumera, Klimowski (M. Kawończyk, G. Talaga, Bielarz (85" Mika).

Błyskawica Marcówka -  Tarnawianka Tarnawa 8:0 (5:0)

Gole dla Błyskawicy: Jakub Pindel (trzy), Mirek (dwa), R. Porębski, M. Porębski, Sałapat. 

LKS Bieńkówka - Leńcze 0:7

Lachy Lachowice -  KS Bystra 1:2 (0:1)

Gol dla Lachów: D. Kachel.

Gole dla Bystrej: Sroka (dwa).

Skład Lachów: Nowak - Chorąży, D. Bogdanik, G. Bogdanik, Rzepka, Banaś, Ponikwia, Małysiak, Do. Kachel, Da. Kachel, Juryta. Grali także: Stachnik, Cieślak, Steczek, T. Kachel.

Było ich czworo...

- Spodziewałem się tego, że w niedzielę w spotkaniu z Koroną może dojść do takiej sytuacji, iż nie będę miał w składzie żadnego nominalnego bramkarza. Na czwartkowym treningu między słupkami stanął Tomasz Lipka - mówi Mariusz Zawiła, trener Dębu Sidzina. Jego słowa okazały się prorocze - uraz, wyjazd na uroczystość rodzinną, praca spowodowały, że z czwórki (!) bramkarzy, którzy są zarejestrowani do gry w Sidzinie w tym sezonie i którzy wcześniej chociaż raz stawali w ligowym meczu w bramce, nie będzie mógł skorzystać z nikogo. 

Goście wyszli na prowadzenie w 10. minucie za sprawą uderzenia z... własnej połowy boiska! Piłka przeleciała około pięćdziesiąt metrów i wpadła pod poprzeczkę bramki Dębu. - Nie mam do Tomka pretensji, dla niego też to była nowość - dodaje Zawiła. Trzy minuty później po błędzie obrony gospodarzy jeden z zawodników Korony celnie uderza z siedmiu metrów.

Kiedy w 30. minucie kontaktowego gola dla Dębu zdobywa Jacek Malada, wydaje się, że gospodarze po początkowych niepowodzeniach ruszą "z kopyta"... Wydawało się... Do końca tej części gry zawodnicy Korony jeszcze dwukrotnie wpisują się na listę strzelców.

- W przerwie powiedzieliśmy sobie parę słów. Apelowałem, żeby powalczyć, zostawić serce na boisku - mówi Zawiła.

A tu kolejny klops - Lipka niepotrzebnie wychodzi do zawodnika Korony, fauluje go i sędzia dyktuje rzut karny. Z klopsa robi się tym razem... uznanie, bo Lipka broni strzał z rzutu karnego! Na dwadzieścia minut przed zakończeniem spotkania gola na 2:4 dla Dębu zdobywa młody Łukasz Maciaszek. Ostatnie słowo w tym dziwnym spotkaniu należy do gości - indywidualny błąd i wynik ustalony na 5:2.

Dąb Sidzina - Korona Skawinki 2:5 (1:4)

Gole dla Dębu: Malada, Maciaszek.

Skład Dębu: Lipka - Kostka, Ł. Motor, A. Handzel (65" Chorąży), Krupa, Staszczak, D. Handzel (78" Zawiła), Szczurek, Malada (60" Maciaszek), Lipa.

Żarek Stronie -  Grom Grzechynia 1:1 (0:0)

Gol dla Żarek: Odrowąż.

Gol dla Gromu: Czubin.

Olimpia Zebrzydowice - Chełm Stryszów 0:3

TABELA STAN NA 20.05.2018

 

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone
1 Żuraw Krzeszów 22 54 88 18
2 Huragan Skawica 22 54 67 24
3 Błyskawica Marcówka 22 48 71 25
4 Żarek Stronie 22 44 58 39
5 KS Leńcze 22 42 61 36
6 Dąb Sidzina 22 36 52 39
7 Korona Skawinki 22 33 53 44
8 Grom Grzechynia 22 33 41 53
9 Lachy Lachowice 22 30 51 57
10 Chełm Stryszów 22 23 41 50
11 KS Bystra 22 22 29 42
12 Olimpia Zebrzydowice 22 16 33 56
13 Tarnawianka Tarnawa Dolna 22 9 31 86
14 LKS Bieńkówka 22 1 13 119

 

C-KLASA WADOWICE:

Świt Osielec - Gronie Zagórnik 1:0

Jubilat Izdebnik - Zryw Lanckorona 0:1

Pogoń Bugaj - Orzeł Radocza 1:3

Jastrzębianka Jastrzębia - Płomień Sosnowice 3:2

Orzeł II Wieprz - Łysa Góra Zawadka 0:1

TABELA STAN NA 20.05.2018

 

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone
1 Jubilat Izdebnik 16 43 50 17
2 Zaskawianka Wadowice 16 33 60 30
3 Gronie Zagórnik 16 31 47 22
4 Orzeł II Wieprz 17 28 33 30
5 Orzeł Radocza 16 25 41 49
6 Łysa Góra Zawadka 17 23 36 32
7 Jastrzębianka Jastrzębia 17 21 32 51
8 Płomień Sosnowice 16 16 25 37
9 Zryw Lanckorona 16 16 30 47
10 Świt Osielec 17 15 22 35
11 Pogoń Bugaj 16 8 18 44
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama