Reklama


(WYNIKI,RELACJE) Piłkarski weekend: Halniak traci gola w 93 minucie! Bystra powstrzymała Huragan

22/10/2016 16:28

- Czuję się po tym meczu, jakbyśmy go przegrali - tak remis 2:2 w wyjazdowym spotkaniu z Zagórzanką Zagórze skomentował trener Halniaka Maków Podhalański Paweł Krzeszowiak. Sędzia przedłużył mecz w Zagórzu o 4 minuty, a w 3 minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania. Z dołu tabeli dźwiga się powoli Bystra. Tym razem wygrała 2:0 z niepokonanym od trzech meczów Huraganem Skawica.

V-LIGA:

Festiwal nieskuteczności

Halniak Maków Podhalański wraca z jednym punktem z wyjazdowego spotkania w Zagórzu na własne życzenie. Wszystko, co najlepsze w tym starciu, miało miejsce po przerwie.

Zaczęło się od zmarnowanej sytuacji sam na sam Piotra Bagnickiego z bramkarzem Zagórzanki. W następnej akcji doświadczony napastnik już się nie pomylił - po podaniu z głębi pola od Pawła Kozieła wyprowadził gości na prowadzenie 1:0.

Kiedy do wyrównania 1:1 doprowadzili zawodnicy gospodarzy to wiadomo było, że Halniak na pewno nie zadowoli się tylko remisem. I faktycznie - po fauli w polu karnym na Bagnickim sędzia podyktował rzut karny. Na gola zamienił go Michał Gruca.

Reklama

W kolejnych minutach goście stworzyli trzy świetne okazje do podwyższenia wyniku - popularnych setek nie wykorzystali jednak: Wojciech Pająk, Jacek Bobek i Maciej Furman.

W ostatnim kwadransie dodatkowo Halniak musiał radzić sobie bez doświadczonego obrońcy Krzysztofa Krauza, który naciągnął mięsień. I nadeszła 93 minuta - z lewej strony w pole karne Halniaka poszło dośrodkowanie, za krótko wybili go defensorzy gości i bach... 2:2.

- Stadion Zagórzanki to bardzo ciężki teren. Wyjeżdżamy z punktem, chociaż czuję się, jakbyśmy ten mecz przegrali. Pozostał ogromny niedosyt - podsumował trener Halniaka Paweł Krzeszowiak.

Reklama

Zagórzanka Zagórze -  Halniak Maków Podhalański 2:2 (0:0)

Gole dla Halniaka: Bagnicki, Gruca.

Skład Halniaka: Kobiałka - Gruca, Krauz (74" Malina), Kaczmarczyk, Pęczek (64" Furman), Kozieł, Sobala, Łukawski (60" Pająk), Musiał, J. Bobek (88" Sz. Bobek), Bagnicki. 

Victoria Zalas -  Garbarz Zembrzyce / przełożony na 1.12.2016

Tempo na pi ątkę

Przypomniał o sobie w najlepszy z możliwych sposobów dla kibiców Tempo Białka, ale już niekoniecznie dla fanów Kalwarianki Kalwarii Dariusz Szymoniak. Były napastnik właśnie Kalwarianki zdobył w niedzielne popołudnie dwa gole i dołożył do tego dwie asysty. Tempo Białka wygrało zasłużenie z Kalwarianką Kalwarią Zebrzydowską 5:3, chociaż kilka uwag po tym meczu do swoich podopiecznych miał trener Maciej Melzer. - Nasza gra obronna, nie mylić z grą defensywy, pozostawia sporo do życzenia. Nie możemy w tak łatwy sposób tracić goli - powiedział Melzer.

Reklama

Dodatkowym smaczkiem w tym spotkaniu była osoba sędziego głównego Szymona Putka, który w przeszłości był zawodnikiem... Tempo Białka. Osoby, które uwielbiają spiskowe teorie musiały po tym meczu poczuć jednak zawód - nie było karnych z kapelusza dla gospodarzy (jedyna jedenastka została podyktowana, słusznie, ale dla gości) czy też puszczania akcji "ze spalonym" w roli głównej. 

Pierwszy kwadrans zapowiadał grad goli w wykonaniu gospodarzy i kurczowe bronienie się przed jak najwyższ ą porażką gości. Tempo grało z rozmachem, wymieniało ładnie piłkę między kolejnymi zawodnikami i starało się otworzyć wynik. Najbliższy tego w tym okresie był Grzegorz Pacyga, który zamierzał uczynić to efektownym wślizgiem... Nieznacznie się pomylił.

Reklama

W 20. minucie filmową akcję przeprowadzili gospodarze - zaczęła się ona od Piotra Kłapyty, który uruchomił na skrzydle w okolicy środka boiska Bartłomieja Goryla. Napastnik Tempo przedłużył piłkę do Szymoniaka, a ten w świetny sposób, uderzeniem z półobrotu, mimo asysty zawodnika Kalwarianki, skierował piłkę do bramki.

Zdobyty gol wyraźnie spowodował rozluźnienie w szeregach gospodarzy i szybko nastąpiły tego przykre dla gospodarzy konsekwencje. Po dośrodkowaniu w pole karne i biernej postawie defensorów gospodarzy, mieliśmy remis. Jeszcze przed przerwa Tempo odpowiedziało drugim trafieniem - drugim Szymoniaka. Tym razem napastnik gospodarzy wykorzystałc sytuację sam na sam z bramkarzem gości 

Reklama

- 2:1 to bardzo niebezpieczny wynik, więc szybko chcieliśmy po przerwie zapewnić sobie bezpieczną przewagę. Najlepiej dwubramkową lub jeszcze wyższą - powiedział Melzer.

Na efekty rozmów w szatni nie musiał długo czekać. Do bezpańskiej wydawało się piłki pobiegł na pełnym gazie Szymoniak, zagrał na siódmy metr wzdłuż bramki Kalwarianki wprost w miejsce, gdzie już czekał Goryl. Zrobiło się zatem 3:1. Kolejny gol dla Tempo to strzał od słupka Mateusza Balcera.

Goście nie rezygnowali - po faulu w polu karnym Jana Woźnego sędzia podyktował rzut karny dla gości, który chwilę później został zamieniony na gola.

Reklama

Na pięć minut przed zakończeniem spotkania, Szymoniak zgrał głową piłkę do Goryla, a ten mocnym strzałem pod poprzeczkę zdobył swojego drugiego w to niedzielne popołudnie gola.

Wynik strzałem z rzutu wolnego ustalił czarnoskóry zawodnik w barwach gości. Wiąże się z nim, a w zasadzie to z głosami z ławki rezerwowych Kalwarianki, śmieszna sytuacja. - Wyzywają naszego zawodnika!!! - zaczęli pieklić się w pewnym momencie przedstawiciele Kalwarianki. - Ale w naszych barwach gra zawodnik o nazwisku Murzyn - taka była odpowiedź z obozu Tempo Białka.

Reklama

Bohaterem spotkania został bez dwóch zdań okrzyknięty Dariusz Szymoniak, chociaż trzeba też pamiętać o dwóch golach zdobytych przez jego partnera z ataku - Bartłomieja Goryla.  - Zrobili to, czego wymaga się od napastników. Czego chcieć więcej? - mówi Maciej Melzer.

No właśnie niczego, a Tempo tymczasem awansowało na pozycję wicelidera tabeli.

Tempo Białka - Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska  5:3 (2:1)

 

Gole dla Tempo: Szymoniak, Goryl (obaj po dwa gole), Balcer.

Skład Tempo: Kłapyta - Woźny, Bielarz, Marek, Sala, Drobny (76" Ficek), Pacyga, Raczek (70" Murzyn), Balcer, Goryl, Szymoniak.

Reklama

Dąb Paszkówka - Nadwiślanin Gromiec  0:3

Cedron Brody - Brzezina Osiek / przełożony na 1.12.2016

Orzeł Ryczów - Niwa Nowa Wieś 4:2

Górnik Libiąż - LKS Żarki 1:1

LKS Jawiszowice - KS Chełmek 0:0

A-KLASA WADOWICE:

Huragan Inwałd - Leskowiec Rzyki 2:1

B-KLASA WADOWICE:

Wygrana nie bez wysiłku i dozy szczęścia

Bystra wygrała drugie spotkanie z rzędu na swoim stadionie. Drugi raz nie straciła też gola. To nowość, wielka nowość w porównaniu do dwóch poprzednich meczów z Markiem Hodaną w roli szkoleniowca Bystrej na stadionie właśnie w Bystrej. Przypomnijmy, że Bystra przegrała u siebie z Jubilatem Izdebnik 3:0 i Stanisławianką Stanisław Dolny 2:0. - W końcu przyszło przełamanie. Cieszę się, że chłopcy przychodzą i przykładają się do treningów. Zawsze może być oczywiście lepiej, ale jestem zadowolony - mówi Hodana.

Reklama

O losach spotkania Bystrej z Huraganem rozstrzygnęła druga połowa, kiedy to gospodarze dwukrotnie zmusili do kapitulacji młodego Krystiana Kutę. Najpierw, po błędzie jednego z obrońców gości, do bramki trafił Grzegorz Witkowski. Na 2:0 podwyższył po zespołowej akcji Piotr Błachut. - To, co robimy na treningach oraz przedmeczowe założenia zaczynamy realizować na boisku i mamy tego pozytywne efekty - dodał Hodana.

Wcześniej dwukrotnie skórę, chociaż trener Marek Hodana użył jeszcze dobitniejszego słowa - tyłek, gospodarzom uratował bramkarz Krzysztof Gałka. - Bronił super! Gdyby nie on, to mecz mógł się przecież różnie ułożyć - powiedział szkoleniowiec Bystrej.

Reklama

Sam mecz toczył się w trudnych warunkach i jeszcze w piątek wieczór wydawało się, że podobnie jak większość weekendowych gier zostanie przełożony. - W piątek mieliśmy trening. Padał deszcz, a połowa boiska była pod wodą. Prognozy też nie były optymistyczne. Na szczęście udało się, mecz się odbył, wygraliśmy, gramy dalej - dodał Marek Hodana.

KS Bystra -  Huragan Skawica 2:0 (0:0)

Gole dla Bystrej: Witkowski, Błachut.

Składy:

Bystra: K. Gałka - Morawka (60" A. Gałka), Kulka, Sroka, Mikołajczyk, Bednarz (35" J. Bisaga), Różycki, Szewczyk (89" Ciapała), M. Bisaga, Błachut, Witkowski.

Huragan: Kuta - Żywczak, Gasek, Sumera, Marek, Gryboś, Dyrcz (60" K. Kudzia), Wojtyczko (50" Kozina), D. Pacyga (75" A. Kudzia), Janik, M. Pacyga (80" Trybała).

Zamiast relacji

  - Po raz pierwszy od 14 lat powstrzymam się od skomentowania dzisiejszego dnia i meczu, tak postanowiłem. Bo pewnie musiałbym powiedzieć coś, czego później będę żałować - napisał trener Bieńkówki Jarosław Gąstała.

Stanisławianka Stanisław -  LKS Bieńkówka 3:0 (3:0)

A-KLASA PODHALAŃSKA:

Lidera nie skrzywdzili

- Strata punktów w takim meczu boli podwójnie, bo wiedzieliśmy, że gramy na boisku lidera i zdawaliśmy sobie sprawę z różnicy punktów, jaka nasz dzieli w tabeli (przed tym meczem wynosiła ona dziewięć punktów na korzyść Skalnych). Stoczyliśmy wyrównany bój, który mógł zakończyć się remisem - powiedział trener Jordana Jordanów, Zdzisław Gacek.

Ale nie zakończył, bo w pierwszej połowie nieporozumienie między Markiem Hodaną i bramkarzem Mariuszem Ryplem wykorzystał jeden z zawodników Skalnych. Hodana mógł się zrehabilitować jeszcze w pierwszej połowie, kiedy to piłka po jego strzale z rzutu wolnego zatrzymała się na poprzeczce bramki gospodarzy. 

Bramkarza Skalnych próbował kilka razy zaskoczyć strzałami z dystansu Szymon Wróbel, zarówno w pierwszej, jak i w drugiej połowie, ale bez powodzenia.

Po przerwie gospodarze stworzyli jedną stuprocentową okazję, z kolei po stronie Jordana najbliżej doprowadzenia do remisu był Gaweł Tyrpa.

W drugiej połowie kontuzji doznał też Hodana - kapitan Jordana rozbił łuk brwiowy, chociaż jeszcze przez dziesięć minut nie schodził z placu gry chcąc pomóc kolegom z drużyny za wszelką cenę. Ostatecznie musiał jednak dać za wygraną i tu (zszedł z boiska w 72. minucie) i tu (mecz zakończył się porażką Jordana 1:0).

- Skalni nie grają rewelacyjnej piłki, ale są skuteczni. Boli nas, że kolejne punkty nam uciekają - podsumował Gacek.

Skalni Zaskale -  Jordan Jordanów  1:0 (1:0)

Skład Jordana: Rypel - Hodana (72" Paś), Kołodziejczyk, F. Tyrpa, Kulak, Samek (72" Wójtowicz), Kowalcze, Wróbel, G. Tyrpa, Bury, Kalemba (80" Dudek).

Zawrat Bukowina Tatrzańska - Granit Czarna Góra / niedz. 23.10.2016 godz. 11:00 mecz w Szaflarach

Szarotka Rokiciny Podhalańskie - Przełęcz Łopuszna 4:2

Skałka Rogoźnik/Stare Bystre - Podhale II Nowy Targ 3:8

Lubań Tylmanowa - Czarni Czarny Dunajec 2:4

Wierchy Rabka - Lubań Tylmanowa 3:0

Huragan Waksmund - Babia Góra Lipnica Wielka 4:0

B-KLASA PODHALAŃSKA:

Strzelecki popis trwał 45 minut

Kapitalnym wynikiem 10:0 zakończyli zawodnicy Unii Naprawa rundę jesienną sezonu 2016/2017. W starciu z outsiderem tabeli, Gromem Morawczyna na boisku w Trutem nie zastosowali żadnej taryfy ulgowej. Pięć goli Pawła Cieżaka, trzy Krystiana Panka i po jednym Artura Babika oraz Marcina Żeglenia.

Na drugą połowę gospodarze nie wyszli, chociaż nie  doszło do zdekompletowania ich składu, było ich jedenastu. W takich rozmiarach jeszcze Grom nie przegrał w tym sezonie, a trzeba zaznaczyć, że mecz ten trwał tylko czterdzieści pięć minut!

- Zakończyliśmy rundę efektownym zwycięstwem. Już za tydzień czeka nas rozpoczęcie rundy rewanżowej (także na boisku w Trutem, ale rywalem będzie tym razem miejscowa drużyna Grel - przyp. red.), więc walczymy dalej - powiedział grający trener Unii Franciszek Gacek.

Grom Morawczyna -  Unia Naprawa 0:10 (0:10) / gospodarze nie wyszli na druga połowę

Gole dla Unii: Cieżak (pięć), Panek (trzy), Żegleń, Babik.

Skład Unii: Kania - F. Gacek, Sutor, Święchowicz, Molus, Żegleń, K. Gacek, Masłowski, Wantulok, Cieżak, Panek.

KS Chabówka - Lepietnica Klikuszowa/Obidowa 1:5

Luboń Skomielna Biała - Delta Pieniążkowice 3:5

Korona Piekielnik - Podgórki Krauszów 2:4

Janosik Sieniawa - Skawianin Skawa 0:1

Grel Trute - Wiatr Ludźmierz 1:3

C-KLASA WADOWICE:

Filkówka Barwałd -  Świt Osielec 3:2

Żarek Stronie - Korona Skawinki 0:0

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama