Modernizacja stadionu Babiej Góry w Suchej Beskidzkiej sprawia, że mecz z Narożem zostanie rozegrany w Stryszawie. Naroże, które mimo porażki z Cedronem Brody ma aspirację awansować do okręgówki, nie może pozwolić sobie na kolejną wpadkę. Opromieniony wygraną z Górnikiem Wieliczka, Halniak Maków Podhalański podejmie Iskrę Kleczę Dolną. Piłkarze Garbarza, którzy wygrali dwa ostatnie mecze, zagrają na wyjeździe z Sosnowianką.
IV-LIGA
- Po tym, co zrobił Halniak przed tygodniem z Górnikiem (wygrał aż 5:0 - przyp. red.), jestem pełen optymizmu przed jego meczem z Iskrą - mówi nasz piłkarski ekspert Paweł Krzeszowiak. Pewna niemoc zatem została w Makowie przełamana, lecz Halniak nie może sobie pozwolić na żadną chwilę rozprężenia. - Zawsze kiedy gra się z zespołami z rewiru, a taką drużyną jest zespół z Kleczy Dolnej i za tydzień będzie Garbarz Zembrzyce, to trzeba nastawić się na ciężką przeprawę - dodaje Krzeszowiak.
Halniak wygrał dopiero jedno spotkanie w tej rundzie, a Garbarz ma już ich trzy. Pozwoliło to podopiecznym Zdzisława Janika złapać kontakt z kilkoma drużynami, w tym z Halniakiem. W tygodniu Garbarz miał grać z MKS Trzebinią-Sierszą w ramach półfinału Pucharu Polski na szczeblu Małopolski Zachodniej. Po meczu z Górnikiem Wieliczką, Garbarz poinformował Komisję Gier OZPN Wadowice, że nie jest wstanie wystawić składu na to spotkanie z powodu plagi kontuzji w drużynie - W Sosnowiance gra zawodnik, który jeszcze niedawno występował w finale afrykańskiej Ligi Mistrzów (chodzi o Paolo Mondo Mouegni - przyp. red.), ale Garbarz nie pozostaje w tyle, bo w swoich barwach ma aż trzech czarnoskórych piłkarzy. Bardzo liczy na nich trener Janik. Sosnowianka nie ma takiego ciśnienia na wygranie tego meczu jak Garbarz. Piłkarze z Zembrzyc pokonali w minionej kolejce Michałowiankę, która zajmuje podobne miejsce w tabeli jak Sosnowianka. Nie ma się czego bać - mówi Krzeszowiak.
Halniak Maków Podhalański - Iskra Klecza Dolna / sob. 16.04.2016 godz. 17:00
Sosnowianka Stanisław Dolny - Garbarz Zembrzyce / niedz. 17.04.2016 godz. 17:00
V-LIGA
Tempo Białka wygrało w Stryszawie z Jałowcem 3:1. - Sztuka ta udała się bez Grześka Pacygi i Bartka Goryla - zaznacza Krzeszowiak. - Tempo bardzo dobrze ułożył się mecz, bo Jałowiec jeszcze w pierwszej połowie musiał grać w osłabieniu, a do tego goście wykorzystali rzut karny. Doskonale wiem, że taka sytuacja nie zawsze wpływa korzystnie na drużynę. Tempo poradziło sobie bardzo dobrze. Mecz z Sołą Łęki, mimo że ta jest sąsiadem w tabeli białczan, powinien należeć do gospodarzy - mówi Paweł Krzeszowiak.
Do Żarek pojedzie tymczasem Jałowiec. Żarki wygrały w poprzedniej kolejce w Przytkowicach 2:0. - Mimo to uważam, że jest to drużyna w zasięgu Jałowca. Z Białką mieli pecha, szybko dostali czerwień i się posypało. Jeżeli Jałowiec zagra w Żarkach tak, jak w Zagórzu, to powinien wygrać - dodaje Krzeszowiak.
Tempo Białka - Soła Łęki / sob. 16.04.2016 godz. 16:00
LKS Żarki - Jałowiec Stryszawa / niedz. 17.04.2016 godz. 16:00
A-KLASA
W zgoła odmiennych nastrojach przystąpią do sobotniego spotkania drużyny Babiej Góry i Naroża Juszczyn. Ci pierwsi wygrali w Sosnowicach 3:1, ci drudzy musieli uznać wyższość Cedronu Brody w mocno przeciętnym spotkaniu w Juszczynie (0:2). - Babia Góra to inna drużyna niż na początku sezonu. Wygrali 3:1 na inauguracje, choć Sławek Bączek miał zastrzeżenia do ich gry w pierwszej połowie. Naroże ma swoje aspiracje, nie zmieni tego porażka z Cedronem. Szykuje się bardzo ciekawy mecz - przyznaje nasz piłkarski ekspert.
Źle się tymczasem dzieje w Lachowicach. Dwie porażki po 3:0 z wcale nie czołowymi drużynami (Burza Roczyny, Halniak Targanice) nie wróżą niczego dobrego zespołowi z Lachowic i w kolejnych spotkaniach. Z drugiej strony każda seria kiedyś się przecież kończy. - Na pewno w Lachowicach jest problem i coś się musi zmienić. Dla mnie zawsze Lachy były charakternym zespołem i liczę, że się jeszcze podniosą - mówi Krzeszowiak.
Ostatni nasz A-klasowiec z powiatu, Jordan Jordanów pojedzie do Łopusznej. W spotkaniu z Przełęczą powinien kontynuować dobrą serię zapoczątkowaną nie tyle w meczu ze Skalnymi Zaskale (3:2), co jeszcze w końcówce rundy jesiennej. Jordan jest niepokonany od czterech spotkań, a dodatkowo bardzo dobrze w debiucie zaprezentowało się kilku zawodników, którzy wzmocnili Jordana w przerwie zimowej.
Babia Góra Sucha Beskidzka - Naroże Juszczyn / sob. 16.04.2016 godz. 13:00 (mecz w Stryszawie)
Relaks Wysoka - Lachy Lachowice / sob. 16.04.2016 godz. 16:00
Przełęcz Łopuszna - Jordan Jordanów / niedz. 17.04.2016 godz. 16:30
B-KLASA
Liga, w której gra najwięcej drużyn z naszego powiatu, po raz kolejny "obdaruje nas" derbami. W zbliżającym się weekendzie będzie takich spotkań aż cztery. Lider z Grzechyni pojedzie do beniaminka z Bieńkówki. - Z całym szacunkiem dla wielkiej Bieni, ale w poprzednim meczu miała problem z zebraniem składu, a teraz przyjdzie zmierzyć się jeszcze z liderem. Grom był rozpędzony już jesienią, teraz pokonał 3:0 Dąb Sidzina. Faworyt jest tylko jeden w tym starciu - nie ma wątpliwości Paweł Krzeszowiak.
Drugie od szóstego miejsca w tabeli dzielą raptem dwa oczka, więc kolejne przetasowania możliwe są już za kilkanaście godzin. - Strzelec Budzów pokazał z Błyskawicą, że ma potencjał. Mimo że Bystra też wygrała na inaugurację, to jednak Świt Osielec nie był zbyt wymagającym przeciwnikiem. Będzie ciekawie. Tymczasem wspomniana Błyskawica podejmie Żurawia Krzeszów. Wszystko jest możliwe w tym starciu - mówi Krzeszowiak.
Watra Zawoja nadspodziewanie łatwo uległa przed tygodniem w Krzeszowie i teraz podopieczni Łukasza Stopki będą chcieli sobie to "odkuć" w starciu z Jubilatem Izdebnik. - Oba zespoły są wysoko w tabeli. Watra będzie podrażniona porażką z Żurawiem - przyznaje Krzeszowiak.
Dwa zespoły, które przed tygodniem przegrały do zera, czyli Dąb i Świt, zmierzą się w Sidzinie. Świt jest bez wygranej na wyjeździe w tym sezonie, do tego będzie musiał radzić sobie bez bramkarza numer jeden. - Wszystko przemawia za Dębem - uważa nasz piłkarski ekspert.
Do zamykającego tabelę Huraganu Skawica przyjeżdża niepokonana od pięciu spotkań Olimpia Zebrzydowice. W tym czasie potrafiła wywieźć punkt z Bystrej, zremisować z Gromem. - Dla mnie pozycja Huraganu jest nietypowa. Czy to w A, czy to w B-klasie, zespół ze Skawicy kojarzył mi się jako twardy przeciwnik. Zawsze trudno się grało z Huraganem. Niech o tym przypomną gospodarze z Olimpią - dodaje na zakończenie Paweł Krzeszowiak.
Huragan Skawica - Olimpia Zebrzydowice / sob. 16.04.2016 godz. 15:00
Strzelec Budzów - KS Bystra / sob. 16.04.2016 godz. 16:00
Błyskawica Marcówka - Żuraw Krzeszów / sob. 16.04.2016 godz. 16:00
Dąb Sidzina - Świt Osielec / sob. 16.04.2016 godz. 16:00
LKS Bieńkówka - Grom Grzechynia / niedz. 17.04.2016 godz. 15:00
Watra Zawoja - Jubilat Izdebnik / niedz. 17.04.2016 godz. 16:00
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze