Reklama


Piłkarski weekend: A zegar tyka...

01/04/2016 15:25

Coraz trudniejsza robi się sytuacja Halniaka Maków Podhalański w IV-lidze. Kluczowe dla Halniaka w walce o być albo nie być w IV-lidze mogą być cztery najbliższe mecze - trzy z nich Halniak zagra na swoim terenie, czwarte na wyjeździe z Garbarzem Zembrzyce. Drugi wyjazd z rzędu czeka tymczasem wspomnianego Garbarza - w Trzebini się udało, teraz kolej na wizytę na boisku lidera - Wiślan Jaśkowice. Po wygranej w Chełmku apetyt w spotkaniu z Sokołem Przytkowice na kolejne trzy punkty ma Tempo Białka. Jałowiec jedzie na

W trzech spotkaniach Halniak ugrał zaledwie dwa punkty. Przed zespołem z Makowa kluczowe cztery spotkania. Dlaczego akurat te starcia, kolejno, z Jutrzenką Giebułtów, Iskrą Klecza Dolna, Górnikiem Wieliczka oraz Garbarzem Zembrzyce można traktować jako szczególne? Trzy pierwsze z nich Halniak rozegra na swoim stadionie, po czym pojedzie na derby do Zembrzyc. Gdzie jak nie przed własną publicznością ma zacząć Halniak punktować?- Wiara i chęci w drużynie są w dalszym ciągu duże - mówi nasz piłkarski ekspe rt, Paweł Krzeszowiak.

W Halniaku nie ma kontuzji, wszyscy palą się do gry. Po spotkaniu z Wiślanką Grabie możliwe są roszady w defensywie. - Z popełnionych błędów trzeba wyciągać wnioski. Kolejne straty punktów mogą spowodować, że utrzymanie w lidze oddali się - dodaje Krzeszowiak.

Reklama

Garbarz Zembrzyce sprawił w pierwszym spotkaniu w 2016 roku na wyjeździe dużą niespodziankę wygrywając z Trzebinią Siersza 1:0. Teraz jedzie do lidera tabeli - Wiślan Jaśkowice. - Jak zagra Garbarz w tym meczu, jest sporą niewiadomą. Tydzień temu jeszcze w pierwszej połowie Trzebinia grała w osłabieniu, lecz żeby wygrać z zespołem z czołówki, trzeba też po prostu dobrze zagrać. Przewaga jednego zawodnika wcale nie jest tutaj kluczowa. Widać postęp w Garbarzu, do tego wciąż wyczekiwana jest zgoda na grę dwóch czarnoskórych zawodników - dodaje Krzeszowiak.

W doskonałych humorach z inauguracyjnego spotkania w rundzie wiosennej wrócili z Chełmka piłkarze Tempo Białka. Wygrana 2:1 zbliżyła drużynę z Białki do zespołów z górnej połowy tabeli. Spotkania z przedostatnią drużyną w tabeli - Sokołem Przytkowice, przynajmniej teoretycznie nikt nie powinien się w Białce obawiać. - Po tym weekendzie kolejne trzy punkty powinny zostać dopisane do dorobki Tempo. Sokół Przytkowice miał słabą końcówkę poprzedniej rundy, teraz w pierwszym meczu z Zagórzanką stracił punkty - mówi Paweł Krzeszowiak.

Reklama

Po remisie ze Skawą Wadowice do Zagórza pojedzie Jałowiec. - Zagórzanka to nie jest drużyna, która kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. Jest do pokonania, więc dlaczego Jałowiec miałby nie powalczyć? - zastanawia się nasz piłkarski ekspert.

- Jałowiec zremisował ze Skawą, ale przeciwko drużynie z Wadowic zawsze trudno się gra. Do tego po kwadransie musiał opuścić boisko Tomek Świerkosz, bo skręcił kolano. W Stryszawie trenuje dwóch zawodników z Ukrainy, którzy jeżeli tylko będą potwierdzeni do gry, mogą pojawić się nawet w wyjściowym składzie. Tomek (Świerkosz) przyznał, że mają papiery do gry - dodaje Krzeszowiak.

Reklama

Do akcji wraca w ten weekend część naszych A-klasowiczów. Część, bo z powodu modernizacji stadionu w Suchej Beskidzkiej, Babia Góra przełożyła mecz z Leskowcem Rzyki na maj (w weekend zagra sparing z Watrą Zawoja). Podhalańska A-klasa, w której gra Jordan Jordanów, startuje dopiero 10. kwietnia. W sobotę do gry wraca za to Naroże Juszczyn, które pojedzie do Spytkowic. - Naroże traci cztery punkty do lidera, a to jest kwestia jednego, dwóch spotkań. Jeżeli Naroże mierzy wysoko i myśli realnie o awansie, to nie powinno się obawiać Astry - przyznaje Paweł Krzeszowiak.

W niedzielę na ligowe boiska wybiegną także zawodnicy z Lachowic. Po bardzo obiecującym początku sezonu, Lachy spuściły z tonu i zajmują ostatnie miejsce w tabeli. Niedzielny rywal zespołu z Lachowic, Burza Roczyny ma raptem cztery punkty więcej w tabeli. - Zawsze trzymam kciuki za drużyny z naszego powiatu i życzę też udanej batalii o utrzymanie Lachom. Jeżeli dobrze wystartują na wiosnę, nie są przecież bez szans w walce o pozostanie w A-klasie. Nic nie mają do stracenia - dodał na zakończenie Paweł Krzeszowiak.

Reklama

IV-LIGA:

Wiślanie Jaśkowice - Garbarz Zembrzyce / sob. 02.04.2016 godz. 15:00

Halniak Maków Podhalański - Jutrzenka Giebułtów / sob. 02.04.2016 godz. 16:00

V-LIGA:

Zagórzanka Zagórze - Jałowiec Stryszawa / sob. 02.04.2016 godz. 16:00

Tempo Białka - Sokół Przytkowice / niedz. 03.04.2016 godz. 16:00

A-KLASA:

Astra Spytkowice - Naroże Juszczyn / sob. 02.04.2016 godz. 16:00

Burza Roczyny - Lachy Lachowice / niedz. 03.04.2016 godz. 16:00

Babia Góra Sucha Beskidzka - Leskowiec Rzyki / przełożony na 26.05.2016 godz. 17:00

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama