Nie wiadomo, kiedy Tempo Białka rozegra najbliższe spotkanie o punkty z lokalnym rywalem. Na pewno nie będzie to miało miejsce w przyszłym sezonie. Jak zatem przebiegły ostatnie derby Tempa w lidze okręgowej? Spokojnie, bardzo spokojnie. Tempo wygrało z Garbarzem 4:0. Dziś mecz w Ujanowicach miał zagrać Jordan Jordanów. Nie zagrał, bo z futbolem wygrała pogoda. Kiedy zatem to spotkanie zostanie rozegrane?
V-LIGA CHRZANOWSKA
Rywalizacja sportowa... Często zapomina się o tym, że w sporcie chodzi o to, żeby być pierwszym. A zwycięzcy, w przypadku meczu Tempa Białki z Garbarzem Zembrzyce - mistrzowi na przestrzeni całego sezonu należy się uznanie. Piłkarze Garbarza Zembrzyce zachowali się z klasą i przywitali piłkarzy Tempa Białki szpalerem i oklaskami. Brawo, brawo, brawo!
Na murawie tymczasem miejsca na uprzejmości nie było i toczyła się normalna, ligowa walka o punkty. Bardzo szybko gospodarze wyszli na prowadzenie - z rzutu rożnego dośrodkował Łukasz Rupa, a wynik spotkania otworzył Michał Gruca.
Goście próbowali się odgryźć. Dośrodkowanie z lewej strony Łukasza Zajdy wzdłuż 10 metra linii pola karnego nie trafiło jednak do żadnego z zawodników Garbarza. Z rzutu wolnego przymierzył Jonasz Burliga, ale Jakub Wałach był na posterunku.
Zapędy Garbarza postanowił ostudzić były jego zawodnik Paweł Marek. Dwa jego dokładnie podania z linii obrony idealnie trafiły do adresata. Najpierw do Tomasza Kalickiego, którego strzał na rzut rożny wybił Mateusz Oskwarek. Za drugim razem błąd popełnili środkowi obrońcy gości, bo Hubert Basiura, oczywiście po podaniu od Marka, sam był zaskoczony, że najbliższy defensor Garbarza znajduje się kilka metrów od niego. Napastnikowi Tempa nie pozostało nic innego jak pognać w kierunku bramki Oskwarka i strzelić obok niego.
To by było na tyle z pierwszej połowy, która jak na porę i warunki atmosferyczne (na szczęście pogoda tylko pogroziła palcem, a w trakcie meczu nie spadła ani jedna kropla deszczu - było za to bardzo ciepło, tropikalnie wręcz) toczona była w całkiem niezłym tempie. Rzut oka na ławkę rezerwowych Garbarza, gdzie byli tylko trener Zdzisław Janik i kierownik drużyny Justyna, zwiastował dla gości nieszczęście. Goście mogli tylko z zazdrością spoglądać na linię boczną, gdzie raz po raz meldowali się kolejni rezerwowi Tempa i po chwili byli już na murawie. Piłkarze z Zembrzyc takie komfortu nie mieli. Dodatkowo w przerwie w szatni gospodarzy musiały paść męskie słowa, bo w drugiej połowie Tempo rzadko dopuszczało zawodników Garbarza do gry na swojej połowie. Białczanie totalnie zdominowali przebieg wydarzeń boiskowych.
Zaczęło się od niecelnych uderzeń Rupy oraz Krzysztofa Piekarczyka. Za trzecim razem futbolówka zmierzała już w światło bramki po uderzeniu Kalickiego, ale Oskwarek był na posterunku. Dobitka Rupy była ponownie niecelna.
W 55. minucie ofensywnych zawodników wyręczył Marek. Akcję przeprowadził Michał Puzik, a wspomniany Marek znalazł się tam, gdzie być powinien. Kapitan białczan kilka minut później przeprowadził efektowną akcję zakończoną strzałem w słupek.
Ochotę na gola mieli także rezerwowi Garbarza - uderzenie Aleksandra Szczerbiny sparował Oskwarek, a Jan Woźny strzelił tyleż mocno, co niecelnie. Na kwadrans przed zakończeniem spotkania Basiura wpadł z impetem w pole karne Garbarza i po raz drugi umieścił piłkę w bramce gości.
W samej końcówce Oskwarek popełnił (wiel) błąd, ale na jego szczęście Szczerbina nie trafił w bramkę. I to by było na tyle z tego spotkania. W drugiej połowie Garbarz nie istniał, a gospodarze nie musieli specjalnie podkręcać tempa, by zdobyć kolejne dwa gole i efektownym 4:0 zakończyć rozdział derbowe spotkania w sezonie 2020/2021.
STATYSTYKI ZE SPOTKANIA TEMPO BIAŁKA - GARBARZ ZEMBRZYCE
I POŁOWA:
| TEMPO BIAŁKA | GARBARZ ZEMBRZYCE | |
| STRZAŁY | 8 | 4 |
| STRZAŁY CELNE | 3 | 1 |
| STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE | 5 | 3 |
| RZUTY ROŻNE | 3 | 1 |
| SPALONE | 0 | 2 |
| FAULE | 6 | 2 |
| Ż.K./CZ.K. | 0/0 | 0/0 |
II POŁOWA:
| TEMPO BIAŁKA | GARBARZ ZEMBRZYCE | |
| STRZAŁY | 15 | 0 |
| STRZAŁY CELNE | 4 | 0 |
| STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE | 11 | 0 |
| RZUTY ROŻNE | 2 | 0 |
| SPALONE | 1 | 3 |
| FAULE | 5 | 3 |
| Ż.K./CZ.K. | 0/0 | 0/0 |
CAŁY MECZ:
| TEMPO BIAŁKA | GARBARZ ZEMBRZYCE | |
| STRZAŁY | 23 | 4 |
| STRZAŁY CELNE | 7 | 1 |
| STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE | 16 | 3 |
| RZUTY ROŻNE | 5 | 1 |
| SPALONE | 1 | 5 |
| FAULE | 16 | 16 |
| Ż.K./CZ.K. | 4/0 | 3/1 |
Tempo Białka - Garbarz Zembrzyce 4:0 (2:0)
Gole dla Tempo: Basiura (dwa), Gruca, Marek.
Składy:
Tempo: Wałach - Marek, Bryła, Bizoń, Gruca, Puzik, Rupa (58' Woźny), Kalicki (73' Bisaga), Sapoń (46' Madziała), Piekarczyk (63' Szczerbina), Basiura.
Garbarz: Oskwarek - Burliga, Żurek, Franik, Sobański, Głuc, Wróbel, Zajda, Dashkow, Bańdura, Ezeh.
| Kolejka nr 24 | |||
| 2021-06-22 | |||
| 17:00 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 1:0 | LKS Gorzów |
| 18:00 | Sokół Przytkowice | : | Sosnowianka Stanisław Dolny |
| 18:00 | Victoria 1918 Jaworzno | 2:2 | Niwa Nowa Wieś |
| 18:00 | Hejnał Kęty | 1:2 | Halniak Maków Podhalański |
| 18:00 | Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska | : | MKS Libiąż |
| 18:00 | LKS Żarki | 1:3 | Zatorzanka Zator |
| 2021-06-24 | |||
| 18:00 | Brzezina Osiek | 2:1 | Nadwiślanin Gromiec |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Tempo Białka | 32 | 87 | 97 | 14 |
| 2 | Niwa Nowa Wieś | 32 | 78 | 94 | 27 |
| 3 | Hejnał Kęty | 32 | 69 | 81 | 34 |
| 4 | Nadwiślanin Gromiec | 32 | 64 | 66 | 41 |
| 5 | Brzezina Osiek | 32 | 57 | 67 | 37 |
| 6 | LKS Gorzów | 32 | 48 | 63 | 49 |
| 7 | Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska | 32 | 46 | 65 | 59 |
| 8 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 32 | 45 | 51 | 49 |
| 9 | Victoria 1918 Jaworzno | 32 | 42 | 68 | 61 |
| 10 | Sokół Przytkowice | 32 | 41 | 43 | 55 |
| 11 | MKS Libiąż | 32 | 37 | 57 | 58 |
| 12 | LKS Zgoda Byczyna | 32 | 35 | 41 | 66 |
| 13 | LKS Żarki | 32 | 34 | 43 | 57 |
| 14 | Zatorzanka Zator | 32 | 33 | 47 | 78 |
| 15 | Halniak Maków Podhalański | 32 | 31 | 36 | 61 |
| 16 | Garbarz Zembrzyce | 32 | 21 | 41 | 93 |
| 17 | Sosnowianka Stanisław Dolny | 32 | 8 | 30 | 127 |
V-LIGA PODHALAŃSKA:
Ostatni mecz w sezonie miał w dniu dzisiejszym rozegrać Jordan Jordanów. I to bardzo ważny mecz, bo wygrana w Ujanowicach mogła zapewnić przybyszom z Jordanowa utrzymanie. Spotkanie nie doszło do skutku i zostało przełożone na piątek na godzinę 18.
- Takiego gradobicia, jeszcze nie przeżyłem. Początkowo grad miał wielkość paznokcia, a potem kurzego jajka. W naszym busie pękła szyba w szyberdachu. Dojechaliśmy do Ujanowic i liczyliśmy, że mecz zostanie rozegrany. W związku z warunkami atmosferycznymi, miał się rozpocząć o godzinie 19:15. W pewnym momencie nadeszła jednak informacja, że kilkanaście kilometrów od Ujanowic przeszła trąba powietrzna. W tym momencie już nikt nie myślał o rywalizacji. Mam nadzieję, że jutro mecz dojdzie do skutku - powiedział trener Jordana, Jakub Jeziorski.
| Kolejka nr 15 | |||
| 2021-06-25 | |||
| 18:30 | AKS Ujanowice | : | Jordan Jordanów |
| 2021-06-26 | |||
| 17:00 | Zalesianka Zalesie | : | Jarmuta Szczawnica |
| 18:00 | Granit Czarna Góra | : | Wierchy Pasierbiec |
| 18:00 | Czarni Czarny Dunajec | : | Krokus Przyszowa |
| 18:00 | Babia Góra Lipnica Wielka | : | Laskovia Laskowa |
| 18:00 | LKS Szaflary | : | Huragan Waksmund |
| 18:00 | Turbacz Mszana Dolna | : | Wiatr Ludźmierz |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze