To nie była udana środa dla drużyn z naszego powiatu. Zapunktowali tylko Żuraw Krzeszów i Babia Góra Sucha Beskidzka - ci pierwsi w meczu na szczycie podzielili się punktami z Gorzowem, ci drudzy prowadzili w Targanicach już 3:0, żeby tylko zremisować 3:3. Pierwszego wyjazdowego pogromcę w tym sezonie znalazło Naroże Juszczyn, a okazała się nim drużyna LKS Bobrek. BCS Zawoja przegrywa z Fablokiem, dla którego są to pierwsze w tym sezonie punkty.
Remis jak porażka
W minorowych nastrojach kończyli mecz w Targanicach zawodnicy Babiej Góry Sucha Beskidzka. Nie ma się co dziwić. Piłkarze ze stolicy powiatu suskiego co prawda zdobyli trzy gole (prowadzili 3:0 z drużyną, która przed tym meczem nie miała choćby punktu na swoim koncie!), lecz po stronie zdobyczy powinni mieć o wiele większą liczbę trafień. Minimalizm srogo ich kosztował.
Od pierwszych minut ton wydarzeniom na boisku nadawała Babia Góra. W poprzeczkę przymierzył Łukasz Kryjak, w innej sytuacji jeden z defensorów gospodarzy wybił piłkę z linii bramkowej, a i Filip Bąk, czyli strzelec dwóch goli w derbowym spotkaniu z Naroże Juszczyn, także miał swoją okazję. Przewaga suszan została w końcu udokumentowana, gdy Kryjak wygrał pojedynek jeden na jednego z golkiperem miejscowych.
W drugiej połowie Kryjak ukąsił dwa razy - najpierw pressing Bąka na bramkarzu Halaniaka skutkował niefortunnym wybiciem piłki pod nogi Kryjaka. Doświadczony zawodnik wiedział, jak z tego prezentu skorzystać.
Na 3:0 mogli i powinni podwyższyć Bąk, Kryjak i Maciej Stróżak. Ostatecznie w 62. minucie Stróżak podaje do Kryjaka, a ten łapie na wykroku golkipera miejscowych i precyzyjnym strzałem zza pola karnego kompletuje hattricka.
Do końca spotkania zostało dwadzieścia osiem minut i wydawało się niemożliwością, żeby Babiej Górze cokolwiek złego stało się w Targanicach. Cóż, nie "doceniało się" zawodników suskiej drużyny...
W 65. minucie na raty, ale zmieścił futbolówkę pod poprzeczką bramki Babiej Góry wprowadzony po przerwie Konrad Nieciąg.
Na kwadrans przed zakończeniem spotkania sytuacji sam na sam z golkiperem Halniaka nie wykorzystuje Kacper Kubasiak. Po chwili Bąk podaje do Kryjaka, ten uderza mocno, ale jednak nad poprzeczką bramki gospodarzy. To się zemściło w 78. minucie - dalekie zagranie na połowę Babiej Góry, indywidualny błąd Tomasza Szarleja i reszty defensywy Babiej Góry, i Nieciąg podaje piłkę jak na tacy do kompletnie niepilnowanego kolejnego rezerwowego, Andrzeja Górskiego.
W 84. minucie Babia Góra wyprowadza kontrę 3 na 2 - po podaniu od Bąka, piłka trafia do Stróżaka, którego w ostatniej chwili blokuje jeden z rywali. Suszanie mieli tylko rzut rożny.
Końcówka to istna wymiana ciosów między obiema drużynami. W 90. minucie fatalny błąd popełnił sędzia boczny odgwizdując pozycję spaloną Kryjaka po podaniu od Bąka. O spalonym nie mogło być mowy.
Goście dopięli swego w kolejnej akcji - Grzegorz Kubik po niefortunnej asyście od jednego z zawodników gości popisuje się pięknym, technicznym uderzeniem i w Targanicach mamy remis. Napisać, że gospodarze wrócili z dalekiej podróży, to nic nie napisać. Na pewno gra va banque przyniosła Halniakowi remis - równie dobrze mogła skończyć się dotkliwą porażką, ale kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana, prawda?
- Nie jestem w stanie wytłumaczyć tej porażki. Tak porażki, bo uważam, że my ten mecz przegraliśmy. Po pierwszej połowie, to spotkanie powinno być zamknięte. Zamiast siedmiu czy ośmiu goli, zdobywamy trzy gole i tylko remisujemy. Mamy sporo przemyśleń po tym meczu, przytrafiały nam się katastrofalne błędy, zawodziła skuteczność. Taka drużyna jak Babia Góra nie może wygrywać 3:0 czy nawet 3:1 i remisować - skomentował mecz w Targanicach trener Babiej Góry, Maciej Mrowiec.
Halniak Targanice - Babia Góra Sucha Beskidzka 3:3 (0:1)
Gole dla Babiej Góry: Kryjak (trzy).
Gole dla Halniaka: Nieciąg, Górski, Kubik.
Skład Babiej Góry: Wróblewski - Szarlej (78' Tyschenko), Talaga, Żmuda, Frączek, Wójtowicz (46' Yermolenko), Ziemkiewicz (85' Kociołek), Kryjak, Fadieiev (65' Kubasiak), Stróżak, Bąk.
Punkt, punkt
Pierwszą drużyną, która urwała w tym sezonie punkty Żurawiowi Krzeszów jest LKS Gorzów. W rozegranym w środę na stadionie w Krzeszowie spotkaniu, to goście jako pierwsi wyszli na prowadzenie - Józefa Kołatę w 10. minucie pokonał Dominik Nędza. Na odpowiedź Żurawia trzeba było czekać do 27. minuty, kiedy to do wyrównania doprowadził Mariusz Górny.
Żuraw Krzeszów - LKS Gorzów 1:1 (1:1)
Gol dla Żurawia: Górny.
Skład Żurawia: Kołata - Pilarczyk, Rusinek, Bizoń, Janiczak, Ćwiertnia (70' Szymoński), Górny, Janusiewicz (65' Janiso), Motor, Litewka, Stuglik.
Za mało
Nie udało się odnieść trzeciego wyjazdowego zwycięstwa Narożu Juszczyn w tym sezonie. Na przeszkodzie stanął solidny LKS Bobrek. Gospodarze lepiej weszli w mecz i stworzyli sobie dwie stuprocentowe okazje.
Jak wykorzystywać okazje, pokazało tymczasem Naroże. Po dośrodkowaniu Daniela Świdra z rzutu rożnego, do bramki gospodarzy trafił Szymon Bierówka. Po niefortunnym początku, Naroże przejęło inicjatywę i zdobyło wspomnianą bramkę.
Tymczasem w 43. minucie Jędrzej Krawczyk szczęśliwie, bo szczęśliwie (rykoszet), ale doprowadził do wyrównania. Bobrek mógł schodzić na przerwę nawet z przewagą jednego gola, lecz zmierzającą do bramki Naroża piłkę wybił z linii bramkowej Artur Grzechynka.
W drugiej połowie Naroże zagrażało bramce strzeżonej przez Patryka Żołneczkę głównie po stałych fragmentach gry. Z dystansu uderzał także Sebastian Kuszyk. Gospodarze w 70. minucie zdobyli gola (Kamil Adamczyk) po kontrze, a cztery minuty później skutecznym strzałem zza pola karnego popisał się Krawczyk.
Naroże złapało kontakt za sprawą Macieja Banika. Kolejny stały fragment gry dla Naroża (tym razem był to rzut wolny), kolejna centra Świdra i do uderzenia głową dochodzi Rafał Drobny. Jego strzał broni Żołneczko, ale przy dobitce Banika nie miał nic do powiedzenia.
Gościom zostało kilka minut na doprowadzenie chociaż do remisu, ale ta sztuka się mu nie udała. Pierwsza wyjazdowa porażka, a druga w sezonie, stała się dla Naroża faktem.
LKS Bobrek - Naroże Juszczyn 3:2 (1:1)
Gole dla Bobrek: Krawczyk (dwa), Adamczyk.
Gole dla Naroża: Banik, Bierówka.
Skład Naroża: Koper - Drobny, Grzechynka, Baziński, Kardaś (71' Sapoń), Derek, Bierówka, Świder, Makusek (60' Smyrak), S. Kuszyk, Banik.
Jeden gol to za mało....
Po pierwszej w tym sezonie wygranej w minionej kolejce z Burzą Roczyny (2:1), apetyty w zespole BCS Zawoi na kolejne zapunktowanie w ligowych rozgrywkach były spore. Rywal też wydawał się do tego odpowiedni, bo Fablok Chrzanów przed tą serią spotkań miał orkągłe zero na swoim koncie.
Gości stać było tylko na zdobycie jednego gola, którego zdobył niezawodny Eryk Wróblewski z rzutu wolnego.
- Nie zasłużyliśmy na porażkę. Zagraliśmy lepiej niż w wygranym meczu z Burzą Roczyny, a wracamy do Zawoi z niczym. Co się stało w Chrzanowie? Wpływ na naszą przegraną miały trzy rzeczy. Po pierwsze, przy stanie 1:1 z dwóch metrów nie trafił do bramki Jarosław Bielarz. Po drugie, przydarzył się nam katastrofalny, indywidualny błąd stopera, który podał do zawodnika z Chrzanowa, a ten zdobył drugiego gola dla gospodarzy. Po trzecie, to sędzia popełnił ludzkie błędy - przy stanie 2:1 sfaulowany w polu karnym został Wróblewski, a tymczasem mieliśmy rzut wolny z narożnika pola karnego. Druga sytuacja miała miejsce już przy wyniku 3:1, gdy Wróblewski wychodził do sytuacji sam na sam z bramkarzem, a tymczasem została cofnięta nasza korzyść i mieliśmy rzut wolny... - powiedział trener BCS Zawoi, Jacek Kudzia.
Fablok Chrzanów - BCS Zawoja 3:1 (1:1)
Gol dla BCS: Wróblewski:
Skład BCS: Trybała - Czarny, R. Pasierbek, Dyrcz (40' Szczurek), Zięba (70' Pietrusa), Trybała, Ficek (80' Chorąży), Wróblewski, Polak, Bartyzel, Bielarz (70' Świtek).
| Kolejka nr 4 | |||
| 2024-08-28 | |||
| 17:00 | Fablok Chrzanów | 3 : 1 | BCS Zawoja |
| 17:00 | Żuraw Krzeszów | 1 : 1 | LKS Gorzów |
| 17:00 | LKS Rajsko | 1 : 0 | Nadwiślanin Gromiec |
| 17:00 | LKS Bobrek | 3 : 2 | Naroże Juszczyn |
| 17:30 | Burza Roczyny | 2 : 1 | Huragan Inwałd |
| 17:30 | Brzezina Osiek | 1:1 | Olimpia Chocznia |
| 17:30 | Halniak Targanice | 3 : 3 | Babia Góra Sucha Beskidzka |
| 17:30 | LKS Zgoda Byczyna | 3 : 1 | Orzeł Witkowice |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Brzezina Osiek | 30 | 72 | 82 | 22 |
| 2 | LKS Bobrek | 30 | 66 | 82 | 40 |
| 3 | Olimpia Chocznia | 30 | 64 | 73 | 39 |
| 4 | Żuraw Krzeszów | 30 | 61 | 81 | 48 |
| 5 | Naroże Juszczyn | 30 | 53 | 72 | 39 |
| 6 | Nadwiślanin Gromiec | 30 | 51 | 49 | 38 |
| 7 | LKS Rajsko | 30 | 50 | 65 | 46 |
| 8 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 30 | 44 | 60 | 51 |
| 9 | BCS Zawoja | 30 | 39 | 53 | 67 |
| 10 | LKS Zgoda Byczyna | 30 | 39 | 39 | 43 |
| 11 | LKS Gorzów | 30 | 36 | 41 | 55 |
| 12 | Huragan Inwałd | 30 | 31 | 44 | 60 |
| 13 | Halniak Targanice | 30 | 29 | 46 | 86 |
| 14 | Orzeł Witkowice | 30 | 26 | 53 | 80 |
| 15 | Burza Roczyny | 30 | 12 | 28 | 98 |
| 16 | Fablok Chrzanów | 30 | 12 | 28 | 84 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze