Nie będzie miło wspominał wizyty na stadionie Wiślanki Grabie zembrzycki Garbarz. Początek meczu całkiem niezły, ale dwa indywidualne błędy Bartłomieja Bruzdy (drugi gol obciąża konto także podającego mu piłkę jednego z defensorów) i jeden gol dla Wiślanki już jak najbardziej "bez udziału Garbarza" i do przerwy 3:0 w plecy. Po przerwie wcale nie lepiej - kończy się na 5:0. Także do przerwy, ale nie takiego rodzaju kalibru jak Garbarz, miało Tempo Białka w meczu z Orłem Balin. - Nasi przeciwnicy zagrali nieźle, są dobrze zbudowani fizycznie - mówi Maciej Melzer, szkoleniowiec Tempo. Bohaterem spotkania został Sebastian Młynarczyk, który strzelił dwa gole (na 3:1 i 4:1) odbierające nadzieję gościom na jakąkolwiek zdobycz punktową. - Wiedział, kiedy się przełamać - kwituje z uśmiechem Melzer. Młynarczyk zaciął się w tej rundzie (na jesieni zdobył 9 goli) i dopiero 10. maja zanotował pierwsze w 2015 trafienia dla Tempo. Miały być emocje w spotkaniu Gromu z Narożem i były. W doliczonym czasie gry Naroże za sprawą trafienia Karola Pietrzaka doprowadziło do wyrównania z rzutu karnego. Sędzia nawet nie wznawiał gry od połowy. A po pierwszej połowie to Grom prowadził 2:0! Do przerwy w Łapszach Niżnych Jordan mógł prowadzić nawet trzema golami - nie tylko nie prowadził, ale jeszcze przegrywał 1:0. W drugiej połowie gospodarze podwyższyli na 2:0, z boiska wyleciał Paweł Romaniak (dwie żółte kartki po jednej akcji - pierwsza za rzekomy faul na bramkarzu, druga za obrazę słowną sędziego), ale mimo to Jordan grając w 10-tkę doprowadza do remisu 2:2. Końcówka znowu jednak dla miejscowych. Tylko sześć goli zdobyła Unia Naprawa w spotkaniu z Janosikiem Sieniawa. Tak, tylko sześć bo najbardziej sprawiedliwym wynikiem tego starcia powinno być 11:2. - W tym, ale i poprzednich spotkaniach, mieliśmy problemy ze skutecznością - przyznaje grający trener Unii Franciszek Gacek. Niespodziewany podział punktów w Krzeszowie - Żuraw tylko remisuje 2:2 z Olimpią Zebrzydowice. Dwa gole Rafała Durdy sprawiają, że Tarnawianka "u siebie w Budzowie" zwycięża 2:0 z Watrą Zawoja. Cenny remis z boiska ubiegłotygodniowego pogromcy Lachów Lachowice, czyli z Izdebnika wywozi KS Bystra. W C-klasie porażki wszystkich drużyn z powiatu suskiego - jedna bramką przegrywają na wyjeździe LKS Bieńkówka i Świt Osielec, dwoma golami rezerwy Jałowca Stryszawy. - Mecz był na remis - komentuje szkoleniowiec Bieńkowki Jarosław Gąstała.
Wiślanka Grabie - Garbarz Zembrzyce 5:0 (3:0)
Skład Garbarza: Bruzda - Konrad Burliga (50" Bańdura), Kacper Burliga (46" Ł. Puda), Sałapatek, Mitka, Lenik, Kasiński, Kuz (75" Harańczyk), S. Puda, Teteruk, Kotlarczyk.
{gallery width="250" height="300" }news/2015/maj/garbarz10{/gallery}
Trzy gole w pięć minut
Tempo Białka chciało zaatakować od pierwszych minut Orła Balin. Tak zresztą dzieje się w większości spotkań rozgrywanych na stadionie w Białce. - (śmiech) Chcemy szybko wpisać się na listę strzelców. Z Orłem to się powiodło - mówi Maciej Melzer, trener Tempo Białka.
Wynik otworzył fantastycznym strzałem nożycami Michał Puzik. - Stadiony świata - pochwalił swojego podopiecznego Melzer.
Tymczasem druga połowa tej części gry to chaotyczna gra gospodarzy i oddanie pola przeciwnikowi. Sinusoida w wykonaniu Tempo w pierwszej połowie to także częsty obrazek spotkań na stadionie w Białce. - Straciliśmy gola na 1:1. Piotrek Kłapyta sparował piłkę do boku, zaspali nasi defensorzy, którzy dopuścili do dośrodkowania i z bliskiej odległości głową trafił rezerwowy bramkarz Orła- dodaje Melzer.
Tak, to nie pomyłka - Kamil Warzecha zameldował się na murawie w 10. minucie po tym, jak walka o górną piłkę z Mariuszem Bielarzem skończyła się dla Tomasza Warzecha zejściem z boiska i założeniem kilku szwów!
Po przerwie zmieniły się warunki na murawie - nad Białką zaczęło padać, piłka szybciej chodziła po murawie. Lepiej zareagowali gospodarze, choć gol na 2:1 padł dopiero w 78. minucie spotkania. - To był gol "taki typowy Grzesiek Pacyga" (śmiech). Przeprowadziliśmy akcję i Grzesiek wykończył ją strzałem po długim rogu - mówi szkoleniowiec Tempo.
W ciągu 5 minut Tempo zdobyło trzy gole i ostatecznie przesądziło o losach rywalizacji. Po trafieniu Pacygi dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Sebastian Młynarczyk. Były to pierwsze trafienia na wiosnę zawodnika Tempo. Gol na 3:1 to wykorzystana okazja sytuacja sam na sam. Na 4:1 - celne trafienie głową. Strzelaninę w Białce zakończył Daniel Lewandowski, który z bliskiej odległości trafił do bramki.
Tempo Białka - Orzeł Balin 5:1 (1:1)
Gole dla Tempo: Młynarczyk (dwie), Puzik, Pacyga, Lewandowski,
Skład Tempo: Kłapyta - M. Marek, Sz. Marek, Bielarz, Lewandowski, Kryjak (80" Owsiak), Motor, Pacyga, Puzik, Goryl (60" Młynarczyk), Raczek (80" Pająk).
Grom Grzechynia - Naroże Juszczyn 2:2 (2:0)
1:0 - Kudzia
2:0 - Piotr Surmiak
2:1 - Pietrusa
2:2 - Pietrzak (k.)
Składy:
Grom: S. Krupczak - Dyrcz (80". Bogacz), Białończyk, Paweł Surmiak, Urbański (90" Tokarz), Ł. Krupczak, M. Surmiak, Ceremuga, B. Kudzia, Czubin, Piotr Surmiak.
Naroże: Fidelus - Ceremuga, Gąstała, Kwaśniewski (60" Baziński), Lyvka, Chorąży (46" Sala), Klimasara, Pietrzak, Lipka (46" Trybała), Kryjak (60" Tomczak), Pietrusa.
{gallery width="250" height="300" }news/2015/maj/grom10{/gallery}
Krokus 2000 Łapsze Niżne - Jordan Jordanów 4:2 (1:0)
Gole dla Jordana: Sochacki, S ewioło.
Skład Jordana: Rypel (80" Piosek) – Kołodziejczyk, Hodana (60" Sroka), F. Tyrpa, Kulak (67" Kołodziej), Paś (84" Dudek), Wójtowicz, Sochacki, Sewioło, G. Tyrpa, Romaniak.
Durda razy dwa
Znakomicie w roli gospodarza spisuje się Taranawianka w rundzie wiosennej. Mecz z Żarkiem Barwałd, który był rozgrywany w Zembrzycach, bezbramkowo zremisowała, następnie już w Budzowie odprawiła z kwitkiem lidera Lachy Lachowice (3:1). W minioną niedzielę po raz kolejny zespół z Tarnawy rozgrywał spotkanie w Budzowie.
Spotkanie z Watrą Zawoją nie było wielkim widowiskiem - było wiele fauli, zawodnicy nie przebierali w środkach (w żółtych kartkach 4:1 dla Watry). Podopieczni Łukasza Stopki w pierwszej połowie stwarzali zagrożenia głównie po rzutach rożnych, gospodarze próbowali strzałami z dystansu znaleźć drogę do bramki
W drugiej połowie emocji było więcej - nieliczni kibice, którzy dotarli do Budzowa, byli świadkami dwóch goli. Pierwsze trafienie Rafała Durdy nie zostało uznano - sędzia odgwizdał spalonego, później wszystko było już zgodnie z przepisami. Zanim jednak Tarnawianka wyszła na prowadzenie, po rzucie rożnym groźnie zrobiło się w jej polu karnym
Rafał Durda w 71. minucie celnie przymierzył z rzutu wolnego i drużyna z Tarnawy wyszła na prowadzenie. Sześć minut później jeden z zawodników z Tarnawy nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Kamilem Wolskim - piłka trafiła w słupek, a skuteczną dobitką popisał się Durda.
Tarnawianka Tarnawa - Watra Zawoja 2:0 (0:0)
Gole dla Tarnawianki: Durda (dwa).
Składy:
Tarnawianka: Mazur - B. Bury, A. Bury, Durda, Kapłoniak, Ł. Miś, M. Miś (80" Kapłoniak), L. Stopka, Ł. Stypuła, Zawiła, Żmudka (85" Pacek).
Watra: Wolski - Zguda, Gałuszka, Ł. Stopka, Zięba, Wróblewski, Dyrcz, Hutniczak (80" Motowidło), Basiura, Mika, Listwan.
{gallery width="250" height="300" }news/2015/maj/strzelec10{/gallery}
Jubilat Izdebnik - KS Bystra 1:1
Skuteczna gonitwa
Jeżeli jest coś, z czego mogą być zadowoleni piłkarze z Krzeszowa po spotkaniu z Olimpią Zebrzydowice to to, że przegrywali dwukrotnie i dwukrotnie skutecznie doprowadzali do wyrównania. Dwa mecze rundy wiosennej w Krzeszowie to odprawione z kwitkiem zespoły ze Skawicy (3:0) i Bystrej (6:2). Tymczasem jeszcze niżej notowany w tabeli niż wspomniane drużyny Olimpia wywiozła z Krzeszowa punkt.
- Podarowaliśmy przeciwnikowi dwa gole - mówi opiekun Żurawia Jacek Kudzia.
Na 1:1 wyrównał Krzysztof Ćwiertnia, który otrzymał podanie od Michała Kawończyka i pokonał Bartłomieja Kanię. Remis Żurawiowi uratował Michał Fidelus na sześć minut przed zakończeniem spotkania. - Okazje mieli jeszcze Michał Kawończyk i Ćwiertnia, nie udało się - dodał Kudzia.
Żuraw Krzeszów - Olimpia Zebrzydowice 2:2 (1:2)
Gole dla Żurawia: Ćwiertnia, Talaga.
Skład Żurawia: Mika - Zawora, Talaga, Skrzypek, Nowak (70" Baca), Fidelus, Wójcik (70" Pilarczyk), Wajdzik, M. Kawończyk, Ćwiertnia, Targosz (46" G. Kawończyk).
Odblokowani? Zobaczymy
- W poprzednich dwóch sezonach biliśmy się o awans do A-klasy. Teraz też mieliśmy takie zamiary, ale jak dochodzi do meczów, w których stwarzamy nawet po piętnaście i więcej okazji do zdobycia goli, żadnej nie wykorzystujemy, a w zamian przeciwnik potrafi coś strzelić, to trudno o awansie myśleć - mówi grający trener Unii Naprawa Franciszek Gacek. Obiektywnie patrząc, wynik spotkania z Janosikiem Sieniawa powinien brzmieć 11:2 - skończyło się na 6:0.
Zwycięstwo dla Uniii było czymś oczywistym - po dwóch porażkach z rzędu wizyta jednej z najsłabszych drużyn w lidze w Naprawie, a na pewno najwięcej tracącej goli w podhalańskiej B-klasie (80 w szesnastu kolejkach), była możliwością także do podreperowaniu celowników dla gospodarzy. I taką była!
Dwa gole zdobył najskuteczniejszy w tym sezonie zawodnik Unii Paweł Cieżak. - Gra na prawej pomocy, a zdobywa tyle goli. Chwała mu za to - pochwalił 22-letniego Cieżaka szkoleniowiec drużyny z Naprawy.
Na listę strzelców wpisywali się także: Krystian Panek, Szymon Bierówka, Bartłomiej Drobny i Robert Kutaj. Kibiców zwłaszcza ucieszyło trafienie Kutaja, który jest, jak to powiedział Franciszek Gacek, ich pupilkiem. - To nasz Chicharito (śmiech). Piłka jest jego pasją. Robert jest bardzo dobry technicznie. Jego masa nie pozwala mu szybko biegać, ale potrafi zastawić się, kiwnąć, celnie uderzyć - wylicza Gacek.
To, co się rzuca w składzie Unii Naprawa to bardzo młody skład. - Najstarszy jest Robert (36 lat), potem ja (32 lata). Większość chłopaków jest z przedziału 16-20 lat. Jeżeli ktoś ma 16 lat to już go próbujemy w seniorach. Wiadomo, że fizycznie ze względu na wiek, to jeszcze nie jest to, ale technicznie są na dobrym poziomie - podkreśla Franciszek Gacek.
Unia Naprawa - Janosik Sieniawa 6:0 (3:0)
Gole dla Unii: P. Cieżak (dwa), Panek, Kutaj, Bierówka, Drobny.
Skład Unii: Kania - Ciscoń, Sutor, Drobny, K. Cieżak, Gacek, Święchowicz, P. Cieżak, Bierówka, Panek (75" Zając), Kutaj.
{gallery width="250" height="300" }news/2015/maj/unia{/gallery}
Korona Skawinki - Świt Osielec 1:0 (1:0)
Skład Świtu: W. Traczyk - Babik (46" Kubiński), Bachul, Guzik, Herman, Kalemba, Kopacz, Oleksa, Sobinek (80" Motor), Suski, G. Traczyk.
Chełm Stryszów - LKS Bieńkówka 1:0 (0:0)
Skład Bieńkówki: Ciuś - Wojterski, Smoter, Pęcek, Mruc (46" Sarna), Knapczyk, A. Sałapat, Klimowski, Burliga, Chromy, Sałapat.
Jałowiec II Stryszawa - Jastrzębianka Jastrzębie 1:3
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze