Wysokich porażek doznali Jałowiec Stryszawa i Naroże Juszczyn. O ile porażka beniaminka IV-ligi ze Stryszawy z liderem Cracovią II 4:0 niespodzianką nie jest, o tyle rozmiary porażki Naroża w wyjazdowym spotkaniu ze Zniczem Sułkowice-Bolęcina dają do myślenia. W ostatnich minutach zwycięstwo nad liderem podhalańskiej A-klasy stracił tymczasem Jordan Jordanów.
IV- liga: Król strzelców I-ligi pogrążył Jałowca
Dwa gole w Stryszawie zdobył król strzelców poprzedniego sezonu 1-ligi. Obecność Dariusza Zjawińskiego w składzie rezerw Pasów na niedzielny mecz w Stryszawie niech będzie najlepszym dowodem na to, że porażka Jałowca w tym meczu po prostu była oczywista. Oprócz niego z kadry pierwszego zespołu do Stryszawy przyjechali jeszcze: Łukasz Zejdler, Paweł Jaroszyński, Krzysztof Szewczyk i Mariusz Panek. Były napastnik Dolcanu Ząbki Dariusz Zjawiński otworzył wynik meczu w 8. minucie, gdy celnie wykończył dośrodkowanie z rzutu rożnego. Po przerwie Cracovia zdobyła jeszcze trzy gole – najpierw do bramki Jałowca trafił Krzysztof Szewczyk, potem po akcji najlepszego na boisku Zejdlera w sytuacji sam na sam z Adamem Pająkiem znalazł się Zjawiński i było 3:0. Wynik na 4:0 ustalił w doliczonym czasie gry Radosław Kuligowski dobijając piłkę do pustej bramki (wcześniej odbiła się od poprzeczki). - Wynik na to nie wskazuje, ale nie były to łatwe zawody. Boisko było dość nierówne przez co nie grało nam się zbyt dobrze – powiedział dla oficjalnej strony Cracovii trener jej rezerw Piotr Górecki.
Jałowiec Stryszawa – Cracovia II Kraków 0:4 (0:1)
A-klasa: Iwan obejrzał dobry mecz
Na spotkaniu w Jordanowie pojawił się Andrzej Iwan. Były reprezentant Polski, legenda Wisły Kraków obserwował napastnika drużyny gości 19-letniego Sławomira Basisty. Napastnik lidera podhalańskiej A-klasy swoje zrobił – zdobył dwa gole, w końcówce po rzucie wolnym trafił w poprzeczkę. W sumie robił różnicę na boisku – pewnie jakby go wyjąć ze składu Wiatru, to ta drużyna bliżej byłaby miejsca spadkowego niż liderowania. Ale w futbolu indywidualności, a na takim poziomie zwłaszcza, potrafią przesądzać o losach spotkania, Jeżeli jednak Iwan uważnie patrzył na mecz, to mógł być z jego poziomu także zadowolony.
Lider wcale nie okazał się taki straszny. Nie licząc pierwszych minut, kiedy to piłkarze z Ludźmierzu mieli przewagę, to Jordan nadawał ton wydarzeniom na boisku. – Punkt z liderem na pewno jest cenny. Byliśmy lepszym zespołem. Wiatr zagrażał nam głównie po stałych fragmentach gry, zawodnicy gości byli od nas wyżsi – powiedział szkoleniowiec gospodarzy Zdzisław Gacek. Oba gole dla Wiatru padły po bliźniaczo podobnych sytuacjach – w 5. i w 85. minucie Basisty najwyżej wyskoczył w polu karnym Jordana i trafił do bramki. Wyrównanie dla Jordana padło w 17. minucie – po akcji Szymona Wróbla z Michałem Pasiem na raty bramkarza lidera podhalańskiej A-klasy pokonał Paś. Osiem minut później zakotłowało się pod bramką Mariusza Rypela. Goście najpierw sygnalizowali rzut karny po zagraniu piłki ręką, a chwilę później z kilku metrów piłkę wysoko nad poprzeczka przeniósł jeden z zawodników gości. Ostatnia groźna sytuacja w tej części gry to zamieszanie w 37. minucie pod bramką przybyszów z Ludźmierzu – strzały Wróbla oraz Dominika Kulaka były jednak blokowane.
Druga połowa to zdecydowana dominacja Jordana. W 55. minucie podanie od Adama Wójtowicza trafia na skrzydło do Wróbla, ten schodzi ze skrzydła w pole karne, lecz jego strzał broni bramkarz gości. Trzy minuty później potężną bombę w samo okno Wiatru posyła Marcin Sochacki – strzał był kapitalny, podobnie jak interwencja bramkarza lidera. Kapitan Jordana spróbował szczęścia po strzale z dystansu po raz drugi w 70. minucie – tym razem piłka poszybowała metr nad poprzeczką. Gospodarze dopięli swego na kwadrans przed końcem meczu – indywidualnej akcji Kulaka z najbliższej odległości do bramki trafia Michał Ryś. Wydawało się, że zwycięstwo Jordan ma w kieszeni – bo lider tabeli grał zupełnie jak nie lider. Wolno, niedokładnie i mało zdecydowanie – w przeciwieństwie do gospodarze, którzy nie odstawiali nogi, mówiąc po piłkarsku gryźli trawę.
W 85. minucie błąd popełnił bramkarz Jordana, który niegroźną wydawało się z pozoru piłkę ostatkiem sił wybił na rzut rożny. Swojego podopiecznego usprawiedliwił trener Gacek. – Może Mariusz źle obliczył tor lotu piłki? Bałem się, że piłka wpadnie mu za kołnierz, lecz zdołał przenieść ją nad poprzeczką – powiedział szkoleniowiec Jordana. – Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego nie miał szans wyjść do piłki, bo na piątym metrze panował duży tłok – dodał Gacek.
Co zrobił z piłką po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Basisty można było przeczytać wcześniej. W doliczonym czasie gry ten sam zawodnik trafił w poprzeczkę po rzucie wolnym z 16. metrów. – To byłaby dla nas katastrofa, gdyby wtedy padł gol. Patrząc na tą sytuację, trzeba się z tego punktu cieszyć – dodał Zdzisław Gacek.
Mecz z Wiatrem był ostatnim dla Jordana w tym roku kalendarzowym. Na wiosnę Jordana czekają tylko jedenaście spotkań – starcie z Wiatrem i tydzień temu z Granitem Czarna Góra były rozgrywane awansem. Jordan ma w tabeli dwadzieścia punktów i zajmuje ósme miejsce. – Do zespołu doszło kilku nowych zawodników, także młodzi miejscowi piłkarze i zawodnicy z juniorów. Najbardziej żałuję tego, że nie możemy rozegrać nawet dwóch spotkań w tym samym zestawieniu, chociaż wiemy, że takich rzeczy jak szkoła, praca nie przeskoczymy. Nawet dziś w porównaniu do meczu z Granitem zabrakło czterech zawodników. Widzieliśmy jednak, że nie ma ludzi niezastąpionych, a zmiennicy spisali się poprawnie – podsumował Zdzisław Gacek.
Wysoką porażkę w Sułkowicach-Bolęcinie poniosło Naroże Juszczyn. Wynik po rundzie jesiennej zespołu z Juszczyna mówi sam za siebie - 6 zwycięstw, 6 porażek i jeden remis - w skrócie pozycja klasycznego średniaka. Do lidera z Roczyn Naroże traci osiem punktów. A w drugiej kolejce Naroże zwyciężyło w Roczynach 4:3...
Jordan Jordanów – Wiatr Ludźmierz 2:2 (1:1)
Gole dla Jordana: Ryś, Paś.
Skład Jordana: Rypel – Kołodziejczyk, Hodana, G. Tyrpa (8’ Kolodziej), Wójtowicz, Kulak, Sewioło, Paś, Wróbel, Sochacki, Ryś (82’ Sroka).
Znicz Sułkowice-Bolęcina – Naroże Juszczyn 5:1
Zdjęcia z meczu Jordan - Wiatr
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze