Reklama


Piłkarska niedziela: Jordan pod okiem Andrzeja Iwana

09/11/2014 20:46

Wysokich porażek doznali Jałowiec Stryszawa i Naroże Juszczyn. O ile porażka beniaminka IV-ligi ze Stryszawy z liderem Cracovią II 4:0 niespodzianką nie jest, o tyle rozmiary porażki Naroża w wyjazdowym spotkaniu ze Zniczem Sułkowice-Bolęcina dają do myślenia. W ostatnich minutach zwycięstwo nad liderem podhalańskiej A-klasy stracił tymczasem Jordan Jordanów.

 

IV- liga: Król strzelców I-ligi pogrążył Jałowca

 

Dwa gole w Stryszawie zdobył król strzelców poprzedniego sezonu 1-ligi. Obecność Dariusza Zjawińskiego w składzie rezerw Pasów na niedzielny mecz w Stryszawie niech będzie najlepszym dowodem na to, że porażka Jałowca w tym meczu po prostu była oczywista. Oprócz niego z kadry pierwszego zespołu do Stryszawy przyjechali jeszcze: Łukasz Zejdler, Paweł Jaroszyński, Krzysztof Szewczyk i Mariusz Panek.  Były napastnik Dolcanu Ząbki Dariusz Zjawiński otworzył wynik meczu w 8. minucie, gdy celnie wykończył dośrodkowanie z rzutu rożnego. Po przerwie Cracovia zdobyła jeszcze trzy gole – najpierw do bramki Jałowca trafił Krzysztof Szewczyk, potem po akcji najlepszego na boisku Zejdlera w sytuacji sam na sam z Adamem Pająkiem znalazł się Zjawiński i było 3:0.  Wynik na 4:0 ustalił w doliczonym czasie gry Radosław Kuligowski dobijając piłkę do pustej bramki (wcześniej odbiła się od poprzeczki). - Wynik na to nie wskazuje, ale nie były to łatwe zawody. Boisko było dość nierówne przez co nie grało nam się zbyt dobrze – powiedział dla oficjalnej strony Cracovii trener jej rezerw Piotr Górecki.

Reklama

Jałowiec Stryszawa – Cracovia II Kraków 0:4 (0:1)

A-klasa: Iwan obejrzał dobry mecz

Na spotkaniu w Jordanowie pojawił się Andrzej Iwan. Były reprezentant Polski, legenda Wisły Kraków obserwował napastnika drużyny gości 19-letniego Sławomira Basisty. Napastnik lidera podhalańskiej A-klasy swoje zrobił – zdobył dwa gole, w końcówce po rzucie wolnym trafił w poprzeczkę. W sumie robił różnicę na boisku – pewnie jakby go wyjąć ze składu Wiatru, to ta drużyna bliżej byłaby miejsca spadkowego niż liderowania. Ale w futbolu indywidualności, a na takim poziomie zwłaszcza, potrafią przesądzać o losach spotkania,  Jeżeli jednak Iwan uważnie patrzył na mecz, to mógł być z jego poziomu także zadowolony.

Reklama

Lider wcale nie okazał się taki straszny. Nie licząc pierwszych minut, kiedy to piłkarze z Ludźmierzu mieli przewagę, to Jordan nadawał ton wydarzeniom na boisku. – Punkt z liderem na pewno jest cenny. Byliśmy lepszym zespołem. Wiatr zagrażał nam głównie po stałych fragmentach gry, zawodnicy gości byli od nas wyżsi – powiedział szkoleniowiec gospodarzy Zdzisław Gacek. Oba gole dla Wiatru padły po bliźniaczo podobnych sytuacjach – w 5. i w 85. minucie Basisty najwyżej wyskoczył w polu karnym Jordana i trafił do bramki. Wyrównanie dla Jordana padło w 17. minucie – po akcji Szymona Wróbla z Michałem Pasiem na raty bramkarza lidera podhalańskiej A-klasy pokonał Paś.  Osiem minut później zakotłowało się pod bramką Mariusza Rypela. Goście najpierw sygnalizowali rzut karny po zagraniu piłki ręką, a chwilę później z kilku metrów piłkę wysoko nad poprzeczka przeniósł jeden z zawodników gości. Ostatnia groźna sytuacja w tej części gry to zamieszanie w 37. minucie pod bramką przybyszów z Ludźmierzu – strzały Wróbla oraz Dominika Kulaka były jednak blokowane.

Druga połowa to zdecydowana dominacja Jordana. W 55. minucie podanie od Adama Wójtowicza trafia na skrzydło do Wróbla, ten schodzi ze skrzydła w pole karne, lecz jego strzał broni bramkarz gości. Trzy minuty później potężną bombę w samo okno Wiatru posyła Marcin Sochacki – strzał był kapitalny, podobnie jak interwencja bramkarza lidera. Kapitan Jordana spróbował szczęścia po strzale z dystansu po raz drugi w 70. minucie – tym razem piłka poszybowała metr nad poprzeczką. Gospodarze dopięli swego na kwadrans przed końcem meczu – indywidualnej akcji Kulaka z najbliższej odległości do bramki trafia Michał Ryś. Wydawało się, że zwycięstwo Jordan ma w kieszeni – bo lider tabeli grał zupełnie jak nie lider. Wolno, niedokładnie i mało zdecydowanie – w przeciwieństwie do gospodarze, którzy nie odstawiali nogi, mówiąc po piłkarsku gryźli trawę. 

Reklama

W 85. minucie błąd popełnił bramkarz Jordana, który niegroźną wydawało się z pozoru piłkę ostatkiem sił wybił na rzut rożny. Swojego podopiecznego usprawiedliwił trener Gacek. – Może Mariusz źle obliczył tor lotu piłki? Bałem się, że piłka wpadnie mu za kołnierz, lecz zdołał przenieść ją nad poprzeczką – powiedział szkoleniowiec Jordana. – Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego nie miał szans wyjść do piłki, bo na piątym metrze panował duży tłok – dodał Gacek. 

Co zrobił z piłką po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Basisty można było przeczytać wcześniej. W doliczonym czasie gry ten sam zawodnik trafił w poprzeczkę po rzucie wolnym z 16. metrów. – To byłaby dla nas katastrofa, gdyby wtedy padł gol. Patrząc na tą sytuację, trzeba się z tego punktu cieszyć – dodał Zdzisław Gacek.

Reklama

Mecz z Wiatrem był ostatnim dla Jordana w tym roku kalendarzowym. Na wiosnę Jordana czekają tylko jedenaście spotkań – starcie z Wiatrem i tydzień temu z Granitem Czarna Góra były rozgrywane awansem. Jordan ma w tabeli dwadzieścia punktów i zajmuje ósme miejsce. – Do zespołu doszło kilku nowych zawodników, także młodzi miejscowi piłkarze i zawodnicy z juniorów. Najbardziej żałuję tego, że nie możemy rozegrać nawet dwóch spotkań w tym samym zestawieniu, chociaż wiemy, że takich rzeczy jak szkoła, praca nie przeskoczymy. Nawet dziś w porównaniu do meczu z Granitem zabrakło czterech zawodników. Widzieliśmy jednak, że nie ma ludzi niezastąpionych, a zmiennicy spisali się poprawnie – podsumował Zdzisław Gacek.

Wysoką porażkę w Sułkowicach-Bolęcinie poniosło Naroże Juszczyn. Wynik po rundzie jesiennej zespołu z Juszczyna mówi sam za siebie - 6 zwycięstw, 6 porażek i jeden remis - w skrócie pozycja klasycznego średniaka. Do lidera z Roczyn Naroże traci osiem punktów. A w drugiej kolejce Naroże zwyciężyło w Roczynach 4:3...

Reklama

Jordan Jordanów – Wiatr Ludźmierz 2:2 (1:1)

Gole dla Jordana: Ryś, Paś.

Skład Jordana: Rypel – Kołodziejczyk, Hodana, G. Tyrpa (8’ Kolodziej), Wójtowicz, Kulak, Sewioło, Paś, Wróbel, Sochacki, Ryś (82’ Sroka). 

Znicz Sułkowice-Bolęcina – Naroże Juszczyn 5:1

 

Zdjęcia z meczu Jordan - Wiatr

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama