Powrót do reprezentacji Polski, do czołówki MTB, a może przede wszystkim koniec z problemami zdrowotnymi oraz defektami roweru podczas najważniejszych wyścigów... Lista planów, jakie chciałaby zrealizować w 2017 roku Paula Gorycka jest jeszcze dłuższa.
Na razie jednak pochodząca z Suchej Beskidzkiej zawodniczka pytana o najbliższe plany... jest bardzo enigmatyczna. - Szykuje się u mnie sporo pozytywnych zmian, o których będę informować na bieżąco - mówi Paula Gorycka.
Próbujemy zatem coś więcej wyciągnąć. Plan treningowy? - Nie mogę jeszcze za wiele powiedzieć. Na pewno nastąpiły zmiany względem moich dotychczasowych treningów. Biegam, ćwiczę w sali gimnastycznej, oczywiście też jeżdżę na rowerze. Jestem zadowolona z rezultatów, jakie obecnie osiągam. Trenuję w miejscach, w których aktualnie przebywam, a na razie są to Sucha Beskidzka i Kraków - dodaje.
W poprzednim sezonie Paula startowała w barwach Airbike Prolog Jabłonna. - W lutym ogłoszę nazwę zespołu, w którego barwach będę jeździła - przyznaje.
Idziemy zatem dalej. Rower? - Mogę powiedzieć, że będzie dobry (śmiech) i liczę, że będę na nim szybka - mówi.
W 2016 roku optymizm Pauli gasł z kolejnym startem lub kolejnymi przeciwnościami, z którymi musiała się zmierzyć. - Zaczęło się całkiem nieźle, bo od miejsc na podium w wyścigach C1 UCI na Węgrzech oraz w Hiszpanii. Pierwszą część sezonu poświęciłam na walkę o miejsce na igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro. Dzień przed startem w Albstad, miałam wypadek i złamałam kilka żeber... Mimo to wystartowałam tam, tak samo jak tydzień później w La Bresse, chociaż wiele zdrowia mnie to kosztowało. Jedyne co mogłam zrobić, to dojechać do mety. W innych wyścigach miałam kilka razy problem z rowerem, do tego byłam o wiele częściej chora niż łącznie w ostatnich ośmiu latach! Nie załamało mnie to psychicznie. Chcę wrócić w 2017 roku i robić to, co najlepiej potrafię podczas treningów i wyścigów - zapowiada.
- Zamierzam wystartować we wszystkich zawodach z cyklu pucharu świata, które odbędą się w Europie oraz pokazać się w wyścigach na naszym kontynencie, które będą miały klasę HC i C1. Wezmę udział w mistrzostwach Polski w mtb oraz na szosie. Możliwe, że spróbuję sił w maratonie, chociaż tutaj decyzja zapadnie w trakcie sezonu - powiedziała Paula Gorycka.
Foto: Sebastian Żabiński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze