Reklama


Patryk Brytan: Wykorzystaliśmy słabości Wisły Kraków

07/06/2023 17:02

Puszcza Niepołomice jest o krok, o jeden mecz od największego sukcesu w historii. Po wygranej we wtorek z Wisłą Kraków 4:1, Puszcza zagra w niedzielę w Niecieczy z Bruk-Bet Termalicą. Zwycięzca tego meczu awansuje do ekstraklasy.

To było trzecie zwycięstwo Puszczy Niepołomice z Wisłą Kraków w tym sezonie. Jesienią Puszcza wygrała w Krakowie 3:2, a w rundzie wiosennej podopieczni Tomasza Tułacza wygrali 2:1.

Udział w tm drugim zwycięstwie miał pochodzący ze Stryszawy Patryk Brytan, który na początku roku dołączył do sztabu szkoleniowego Puszczy, w którym odpowiada m.in. za analizę rywali klubu z Niepołomic.

- Mecz z Wisłą Kraków był dla mnie szczególny, bo odkąd pamiętam, darzyłem ten klub kibicowską sympatią. Z reguły staram się obejrzeć trzy mecze przeciwnika Puszczy i na ich podstawie analizować jego grę. W przypadku Wisły Kraków, takich spotkań było pięć, z których dwa oglądałem bezpośrednio z trybun - mówił dla naszego portalu Brytan.

Reklama
Patryk BrytanPatryk Brytan

Wtorkowy mecz na stadionie miejskim w Krakowie niewiele się różnił od pozostałych starć w tym sezonie Puszczy z Wisłą. Po raz kolejny zespół z Niepołomic okazał się w tej konfrontacji zwycięski.

- Nie tylko gole stracone w meczu z Puszczą, ale i inne spotkania pokazały, że Wisła ma duży problem w obronie własnego pola karnego przed dośrodkowaniami z gry czy po stałych fragmentach. W drugiej połowie oddaliśmy zagrożenie z własnej połowy, ale też i zakładaliśmy, że w tym meczu będą momenty, w których będziemy musieli trochę pocierpieć w obronie niskiej. Byliśmy też przygotowani na dośrodkowania w pole karne od lewonożnego Davida Junci. Prostymi środkami oddalaliśmy zagrożenie i udało się nam skontrować skupioną na grze do przodu Wisłę - przyznał Brytan.

Reklama
Patryk BrytanPatryk Brytan

O ile z Wisłą Kraków, Puszcza ma w tym sezonie dodatni bilans, o tyle z Bruk-Bet Termalica Nieciecza tak nie jest. Puszcza na swoim stadionie zremisowała 0:0, a na wyjeździe przegrała 1:2.

- Wszystko się może zdarzyć - podsumował Brytan.
Patryk BrytanPatryk Brytan

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama