Noc z 16 na 17 lutego była, jak dotąd, najzimniejsza nocą w tym roku. Obecnie nad Polską utrzymuje się arktyczne powietrze. W Tatrach zanotowano aż -41 stopni! Synoptycy zapowiadają, że będzie jeszcze zimniej.
Nad Polską utrzymuje się zimne powietrze znad wschodniej Europy. Przynosi ono temperatury do nawet -30 stopni Celsjusza.
- To najniższa temperatura zanotowana kiedykolwiek na ziemiach polskich. Można założyć, że to miejsce jako jedyne w Polsce jest w stanie osiągnąć -50 stopni Celsjusza - podaje portal meteoprognoza.pl.
Litworowy Kocioł, położony w masywie Czerwonych Wierchów i jest uważany za polski biegun zimna. Od lat spekulowano, że Litworowy Kocioł to najzimniejsze miejsce w Polsce, a być może także w całej Europie. W nocy z soboty na niedzielę zarejestrowano tam temperaturę na poziomie -31 stopni, zaś wczoraj -41,13.
W Zawoi i Jordanowie natomiast rano termometry pokazywały - 10 stopni Celsjusza. W Suchej Beskidzkiej - 8. Przy schronisku Markowe Szczawiny zanotowano - 15 stopni Celsjusza, jednak im wyżej temperatura była niższa.
Mimo, że obecna pogoda jest dla wielu Polaków kataklizmem, to wszystko jednak "pikuś" dla tych, którzy przeżyli srogą zimę sprzed 81 lat. To wtedy 10 lutego 1929 roku termometry w Żywcu i w Olkuszu pokazały minus 40,6 stopni Celsjusza, zaś w Rabce padł nieoficjalny i nie pobity do dziś polski rekord zimna: 46 stopni na minusie.
11 stycznia 1940 roku temperatura w Siedlcach spadła do - 41 stopni Celsjusza. Pomiar został dokonany w klatce meteorologicznej na wysokości dwóch metrów nad poziomem gruntu, więc temperatura przy samej ziemi była zapewne niższa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze