OŚWIADCZENIE PANA SŁAWOMIRA HAJOSA, KANDYDATA NA WÓJTA GMINY ZAWOJA.
Szanowny Panie Marcinie!
Pańskie oświadczenie nie budzi we mnie zdziwienia, gdyż wypowiedź w podobnym tonie słyszałem już wczoraj i bynajmniej nie z Pana ust. Dziwne natomiast jest publiczne zwracanie się do mnie za pośrednictwem portalu internetowego obliczone zapewne na to, że pewna część elektoratu korzystająca z internetu przyjmie to z korzyścią dla Pana. Tymczasem od razu da się zauważyć, że podyktowane jest ono tylko bezgraniczną chęcią zdobycia stołka i niczym innym. I pewnie dlatego uważa Pan, że dobrze jest „przyłożyć” kontrkandydatowi i pisać wierutne bzdury pod jego pod adresem, a który żadnym Pańskim wrogiem nie jest, a wręcz przeciwnie-wielokrotnie dobrze przysłużył się Pańskiej rodzinie. Szkoda, że tego się nie pamięta!
Mam czyste sumienie, gdyż przez wiadomą osobę wystąpiłem do Pana z propozycją, abyśmy razem poprowadzili gminę Zawoja. Był to mój ukłon w stronę właśnie Pana jako osoby młodej, wkraczającej dopiero w życie. Niestety moja propozycja, która pewnie byłaby przyjęta przez większość mieszkańców ze zrozumieniem, pozostała bez odpowiedzi.
Odnosząc się zaś do niektórych stwierdzeń zawartych w Pańskim oświadczeniu, to z wielką skromnością pragnę zauważyć, że pracując wiele lat w Państwowej Straży Pożarnej na różnych stanowiskach dowódczych, tak w Bielsku-Białej, jak i Suchej Beskidzkiej byłem dowódcą niejednokrotnie wielu osób począwszy od dowódcy plutonu poprzez dowódcę zastępu i sekcji po dowódcę zmiany i to nie siedząc za biurkiem, ale w trudnych i niebezpiecznych akcjach, a będąc już dyżurnym powiatowego stanowiska kierowania miałem pod sobą nie kilka czy kilkanaście osób, ale wszystkie jednostki ochotniczych straży pożarnych na terenie powiatu i czasem kilkadziesiąt osób wraz ze sprzętem podczas akcji. Obecnie, będąc Prezesem Wspólnoty Gruntowej i Leśnej w Zawoi zawiaduję dużym majątkiem wspólnym mieszkańców oraz co najmniej kilkunastoma osobami z zarządu, obsługi leśnej i pracowników dorywczych.
Co zaś się tyczy mojej emerytury, to pragnę Panu zwrócić uwagę, że każdy w życiu wybiera swoja drogą. Ja wybrałem drogę strażaka / pozdrawiam w tym miejscu wszystkich kolegów z PSP i druhów z OSP/, przepracowałem nienagannie wiele lat i odszedłem na zasłużoną emeryturę, którą gwarantuje mi Państwo polskie zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.
Jest mi miło, że nazywa mnie Pan „młodym” bo rzeczywiście tak się czuję, chociaż tych lat mam dosyć sporo.
Pan natomiast swoim oświadczeniem po raz kolejny wykazał się totalnym brakiem doświadczenia życiowego i nieukrywanym pędem do zdobycia stanowiska, a z takimi przymiotami jakoś nie widzę, żeby Pan sprawnie i odpowiedzialnie mógł prowadzić tę naszą gminną Ojcowiznę.
Przydałoby się trochę pokory, a nie buty i zadufania, które z Pańskiego oświadczenia wypływa, tym bardziej, że takie klimaty przerabialiśmy przez ostatnie cztery lata. Nie mniej jednak oświadczam, że nie żywię jakiejkolwiek urazy, życzę Panu jak najlepiej i mam nadzieję na przyjazne stosunki w przyszłości.
Pozdrawiam!
Sławomir Hajos
OGŁOSZENIE POCHODZI I ZOSTAŁO OPŁACONE PRZEZ KOMITET WYBORCZY Prawo i Sprawiedliwość
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze