To cud, że nikomu nic się nie stało. Kierowca samochodu osobowego w Jordanowie rozbił samochód uderzając w przydrożny płot.
Do groźnej sytuacji doszło na ulicy gen Maczka w Jordanowie w poniedziałek 2 grudnia.
Strach pomyśleć, jakie skutki mogłyby być tego zdarzenia, gdyby kierowca osobówki uderzył w płot po drugiej stronie ulic- tam, gdzie prowadzi chodnik. Na szczęście - z jeszcze nieustalonych przyczyn - zjechał z drogi i uderzył w ogrodzenie w miejscu, gdzie nie było przechodniów.
Z pierwszych informacji suskiej policji wynika, że obyło się bez rannych. Dochodzenie wyjaśni, co było przyczyną tego zdarzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze