Reklama


Orliki Świtu Osielec zagrały z Podbeskidziem

24/10/2021 10:50

Bardzo dobrą rundę mają za sobą orliki Świtu Osielec. Na jej zakończenie czekał ich wyjątkowy mecz z wyjątkową drużyną.

Od tego sezonu oficjalnie nie są wpisywane wyniki m.in. w kategoriach orlik. Prowadzona jest jednak ewidencja, gdyż od rundy wiosennej wszystkie wojewódzkie ZPN, będą prowadzić rozgrywki dziecięce według jednolitego systemu, ustalonego przez Departament Szkolenia i Reprezentacji Narodowych PZPN.

Orliki Świtu Osielec w rundzie jesiennej zaprezentowały się z bardzo dobrej strony i w nagrodę na wiosnę trafią do I ligi okręgowej, gdzie będą czekały jeszcze bardziej wymagające drużyny. Może nie takie, jak właśnie gość specjalny Świtu w sobotnie przedpołudnie, czyli orliki Podbeskidzia Bielsko-Biała, ale jednak lepsze od dotychczasowych, z którym Świt rywalizował.

Reklama

Mecz Świtu z Podbeskidziem był z jednej strony nagrodą właśnie za minioną rundę, w której m.in. prym w ataku zespołu z Osielca wiódł Nikodem Biskup. Zawodnik ten trenuje trzy razy w tygodniu w Podbeskidziu i stąd użyte znajomości jego taty spowodowały, że młoda drużyna z Bielska-Białej zawitała do Osielca.

Mecz został rozegrany w trzech tercjach (każda liczyła po pół godziny) w systemie młodzika (1+8). Podbeskidzie ogólnie wygrało 11:3, ale swoje momenty chwały miał Świt, kiedy to dwa gole z rzutów karnych zdobył Nikodem Biskup, a jednego dołożyła Helena Biskup. Nie tylko przy okazji zdobywanych bramek należało bić młodym zawodnikom z Osielca brawa, po kilka razy zagrozili bramce drużyny z Podbeskidzia wcale nie po przypadkowych podaniach.

Reklama
- Miałem trzy możliwości zestawienia składu i w porozumieniu z trenerem Podbeskidzia zdecydowaliśmy się na taki wariant gry. Obawiałem się, że to będzie jednostronny pojedynek. W Podbeskidziu grają wyselekcjonowani zawodnicy. Klub z Bielska-Białej zwraca uwagę także na sprawy wychowawcze - z powodu niewłaściwego zachowania do Osielca nie przyjechało dwóch zawodników. Bardzo mi taka postawa zaimponowała, bo wszyscy wiemy, że różnie z zachowaniem dzieci i młodzieży niestety bywa. Wracając do meczu to widoczna była różnica w poziomie zespołów, ale naszą postawę jak najbardziej należy ocenić na duży plus. O to chodzi w tej kategorii, żeby gra cieszyła i sprawiała przyjemność. Podjęliśmy walkę, co zauważyli również rodzice, którzy w dużej ilości oglądali ten mecz. Po meczu mieliśmy zakończeniu rundy orlików, a nie mogłoby się ono odbyć bez pomocy rodziców naszych zawodników, którzy zadbali o poczęstunek i napoje. Odwiedził nas również wójt gminy Artur Kudzia. O to w tym wszystkim też chodzi, żeby być razem i się wspierać - powiedział trener Marcin Kopacz.
Marcin KopaczMarcin Kopacz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama