Już po zmroku w rejonie jordanowskiej ul. Piłsudskiego usłyszeć można było charakterystyczny odgłos piszczących na asfalcie kół, a potem głuche uderzenie, a nawet dwa uderzenia.
Kierujący oplem nie zachował ostrożności, a jak określają to policjanci bezpiecznego odstępu pomiędzy pojazdami. Tylko tyle i aż tyle wystarczyło, by staranował skodę. Ta zatrzymała się za innym oplem, którego kierująca szykowała się do skrętu w lewo w ulicę Malejowską. Kobieta musiała jednak chwilę odczekać, by wykonać manewr. I dla niej kolizja miała przykre konsekwencje, gdyż staranowana skoda została wepchnięta na jej opla.
Fot. Andrzej Śliwa
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze