Pięć ligowych zwycięstw z rzędu zanotowała żeńska drużyna GKS Katowice, która dzięki tej kapitalnej serii przewodzi w ligowej stawce. Katowiczanki mają w tym sezonie szansę na dublet po tym, jak dziś wygrały w półfinale Pucharu Polski z UKS SMS Łódź 1:0. Gola na wagę awansu zdobyła Aleksandra Nieciąg.
Po dośrodkowaniu Joanny Olszewskiej z rzutu wolnego w pole karne, do piłki wyskoczyła Aleksandra Nieciąg i uderzeniem głową pokonała bramkarkę z Łodzi. Tym samym GKS Katowice awansował do finału Pucharu Polski, w którym zmierzy się ze Śląskiem Wrocław. Mecz odbędzie się 19. maja w Lublinie.
Aktualne mistrzynie Polski są liderkami w tabeli Orlen Ekstraligi kobiet. W minionej kolejce, GKS wygrał z Pogonią Tczew 5:1. Pierwszą bramkę w tym spotkaniu zdobyła Nieciąg, popisując się celnym uderzeniem zza pola karnego. To był siódmy gol wychowanki Halniaka Maków Podhalański w 23. meczu w barwach GieKSy. Dziś pochodząca z Grzechyni dołożyła gola numer osiem.
- Wydaje mi się, że to najlepsza runda pod względem strzeleckim w moim wykonaniu. Mam nadzieję, że utrzymam taką formę do końca sezonu. Dublet? Jeszcze długa droga przed nami, ale krok po kroku realizujemy nasz cel - powiedziała Aleksandra Nieciąg.
Z powodu urazu niezdolna do gry aktualnie jest druga nasza powiatowa reprezentantka z katowickiego GKS-u, Klaudia Maciążka.
- Klaudia jeszcze nie może grać, ale mam nadzieję, że zobaczymy ją w akcji podczas finałowego meczu o puchar Polski - dodała Nieciąg.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze