Reklama


OKRĘGÓWKA: Orzeł pokonany, Żuraw wleciał na szczyt tabeli

11/09/2024 20:56

Do przerwy wydawało się, że Żurawia Krzeszów na boisku beniaminka w Witowicach czeka w dalszej części meczu spacerek. Tymczasem...

Piąte w tym sezonie zwycięstwo odniósł Żuraw Krzeszów. W zaległym spotkaniu 5. kolejki, podopieczni Jakuba Adamusa wygrali 5:4 z Orłem Witkowice.

Po pierwszej połowie Żuraw prowadził 4:1. Zaczęło się od dwóch zamienionych na gole rzutów rożnych autorstwa Dawida Litewki - do bramki trafili Adam Palarczyk i Grzegorz Motor. Gospodarze złapali kontakt (Przemysław Dudzic), ale do przerwy Żuraw zdobył jeszcze dwa gole za sprawą Wojciecha Stuglika i Grzegorza Bizonia.

Pierwsze dziesięć minut drugiej połowy było niezwykle udane dla Orła. Po dwóch bramkach (Adrian Ostrowski, Dudzic z karnego), Orzeł przegrywał tylko jedną bramką (3:4). W odpowiedzi ładnym uderzeniem z dystansu popisał się Gabriel Janiczak i Żuraw znowu miał dwa gole zapasu. Gospodarzy stać było tylko na zmniejszenie rozmiarów porażki (na listę strzelców wpisał się kapitan gospodarzy Adrian Hankus). Warto też dodać, że rzutu karnego dla Żurawia nie wykorzystał w tym meczu Litewka.

Reklama

Żuraw zatem wciąż pozostaje jedną z dwóch (ta druga to Brzezina Osiek) niepokonanych w tym sezonie drużyn. W tabeli Żuraw ma tyle samo punktów co wspomniana Brzezina Osiek i jedno oczko przewagi nad trzecim LKS Bobrek.

-  Sam nie wiem do końca, co się z nami stało w drugiej połowie. Nie było mowy w szatni o rozluźnieniu, mieliśmy wyjść i grać wysoko pressingiem i dążyć do zdobycia kolejnych bramek. Rywale co prawda zrobili kilka zmian od początku drugiej połowy, lecz ten najbardziej doświadczony trzon zespołu, czyli Dudzic czy Nowicki, został na boisku. U nas murawę opuścił w przerwie Jakub Rusinek, który narzeka na lekki uraz i chciałem go oszczędzić przed kolejnym meczem z Rajskiem. Nie wiedziałem, że jedna zmiana, może tak zaburzyć obraz naszej gry. Rywal stosował proste środki i przedostawał się w okolice naszej bramki. Zdobył jednego, potem drugiego gola i złapał wiatr w żagle. Mieliśmy rzut karny przy wynikiu4:3, ale nie wykorzystał go Dawid Litewka. Mówi się trudno, to się zdarza. Naszą wygraną przypieczętował pięknym uderzeniem Gabriel Janiczak, który wcześniej świetnie poszedł do środka za akcją i strzelił z lewej nogi. Tabela? Powoli się rozgrzewamy, chociaż martwi mnie to, że tracimy tak dużo bramek. W poprzednim sezonie traciliśmy ich bardzo mało. Nie mamy teraz czasu, żeby w spokoju popracować w tygodniu, bo jak nie liga, to były jeszcze mecze pucharowe. Potrafimy też jednak strzelać dużo goli i stwarzać jeszcze więcej kolejnych okazji - powiedział trener Żurawia, Jakub Adamus.

Reklama
Jakub AdamusJakub Adamus

Orzeł Witkowice - Żuraw Krzeszów 4:5 (1:4)

Gole dla Żurawia: Palarczyk, Motor, Stuglik, Janiczak, Bizoń

Skład Żurawia: Kachnic - Pilarczyk, Rusinek (46' M. Lociński), Bizoń, Janiczak, Motor, Ćwiertnia (60' Górny), Palarczyk, Janiso (60' D. Lociński), Litewka (65;' D. Lociński), Stuglik.

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Brzezina Osiek 30 72 82 22
2 LKS Bobrek 30 66 82 40
3 Olimpia Chocznia 30 64 73 39
4 Żuraw Krzeszów 30 61 81 48
5 Naroże Juszczyn 30 53 72 39
6 Nadwiślanin Gromiec 30 51 49 38
7 LKS Rajsko 30 50 65 46
8 Babia Góra Sucha Beskidzka 30 44 60 51
9 BCS Zawoja 30 39 53 67
10 LKS Zgoda Byczyna 30 39 39 43
11 LKS Gorzów 30 36 41 55
12 Huragan Inwałd 30 31 44 60
13 Halniak Targanice 30 29 46 86
14 Orzeł Witkowice 30 26 53 80
15 Burza Roczyny 30 12 28 98
16 Fablok Chrzanów 30 12 28 84


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/09/2024 21:34
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama