Reklama


OKRĘGÓWKA: Lider totalnie odleciał, trener Adamus martwi się, by Żuraw nie został w chmurach

05/10/2024 20:30

Najwyższe zwycięstwo w tym sezonie Żurawia Krzeszów stało się faktem. I to jakich rozmiarów zwycięstwo!

Żuraw Krzeszów potrafił już zaskakiwać takimi hokejowymi wynikami, ale na poziomie A-klasy w mistrzowskim sezonie 2022/2023. Wtedy 11:0 Żuraw pokonał KS Bystra, 9:0 BCS Zawoję czy Strzelca Budzów. Dziś zanotował kolejną dwu cyfrówkę, a jego ofiarą padł zespół Halniaka Targanice.

Przyjechać na boisko lidera i spróbować zagrać z nim w "otwarte karty"? Nie mówimy, że to musi się skończyć źle, ale jeżeli chodzi o drużynę, która do tej pory na wyjeździe przegrała wszystkie pięć spotkań, to chyba trzeba to nazwać nie inaczej, jak misją samobójczą. Tak też się to skończyło w Krzeszowie.

Reklama

Bonus w postaci fantastycznie ofensywnego meczu otrzymali zatem ci, którzy w to jesienne popołudnie obrali kurs na obiekt Żurawia. Jeżeli byli oni jeszcze kibicami gospodarzy, to radość ich była dziesięciokrotnie większa. Nie znacie dnia, ani godziny, więc chodźcie na stadiony.

- Rywal podszedł do nas bardzo wysoko, co nas zdziwiło. Osobiście, to gdybym przyjechał na stadion lidera, obrałbym inną taktykę. Za tak odważaną grę, nasz przeciwnik został skarcony. Nie oznacza to, że Halniak to najsłabszy rywal, z którym zagraliśmy w tym sezonie. Starali się, walczyli, próbowali konstruować akcje. Prawda jest jednak taka, że to my mogliśmy zdobyć jeszcze więcej goli. Dokonałem dzisiaj wielu super zmian i były one dla nas wartościowe. Gol, który należy najbardziej wyróżnić to pierwsze trafienie Mateusza Miki. W sytuacji sam na sam z bramkarzem Halniaka znalazł się Wojciech Stuglik, czyli nasz najskuteczniejszy napastnik i człowiek, który z takich sytuacji "żyje" i chce je samodzielnie wykańczać. Tymczasem Wojtek podał do Mateusza, który przy pierwszym kontakcie z piłką trafił do pustej bramki. Tak się buduje zespół. Czy wygrywasz 10:1, czy 1:0, i tak masz trzy punkty. Musimy o tym pamiętać. Martwię się o zespół, o to, żeby zawodnicy nie zaczęli bujać w obłokach. Znam "swoją głowę", ale nie wiem, jak na taką  mogą zareagować inni, nie chcę, żeby nas teraz zagłaskano. Musimy zejść na ziemię. Za tydzień czeka nas trudny mecz ze Zgodą Byczyną Jaworzno - powiedział trener Żurawia, Jakub Adamus.

Reklama
Jakub AdamusJakub Adamus

Żuraw Krzeszów - Halniak Targanice 10:1 (4:0)

Gole dla Żurawia: Litewka (trzy), Mika (dwa), Janiczak, Janusiewicz, Szymoński, Stuglik, Rusinek.

Skład Żurawia: Kachnic (60' Gielata) - Rusinek, Pilarczyk, Janiczak (46' Szymoński), Bizoń (46' Motor), Ćwiertnia, D. Lociński (60' Janiso), Palarczyk (65' Mika), Janusiewcz (65' M. Lociński), Litewka (65' Pacyga), Stuglik.

Kolejka nr 10
2024-10-05
15:00 Żuraw Krzeszów 10  :  1 Halniak Targanice
15:30 Fablok Chrzanów 1  :  3 LKS Rajsko
16:00 Huragan Inwałd 2  :  3 Orzeł Witkowice
16:00 Brzezina Osiek 2  :  1 Nadwiślanin Gromiec
16:00 LKS Bobrek 2  :  0 LKS Zgoda Byczyna
2024-10-06
15:00 Olimpia Chocznia   :   LKS Gorzów
11:00 Burza Roczyny   :   Naroże Juszczyn
16:00 BCS Zawoja   :   Babia Góra Sucha Beskidzka

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Brzezina Osiek 30 72 82 22
2 LKS Bobrek 30 66 82 40
3 Olimpia Chocznia 30 64 73 39
4 Żuraw Krzeszów 30 61 81 48
5 Naroże Juszczyn 30 53 72 39
6 Nadwiślanin Gromiec 30 51 49 38
7 LKS Rajsko 30 50 65 46
8 Babia Góra Sucha Beskidzka 30 44 60 51
9 BCS Zawoja 30 39 53 67
10 LKS Zgoda Byczyna 30 39 39 43
11 LKS Gorzów 30 36 41 55
12 Huragan Inwałd 30 31 44 60
13 Halniak Targanice 30 29 46 86
14 Orzeł Witkowice 30 26 53 80
15 Burza Roczyny 30 12 28 98
16 Fablok Chrzanów 30 12 28 84


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/10/2024 20:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama