Co można zrobić prowadząc 4:0 w 52. minucie z najsłabszą drużyną w tabeli? Dać sobie strzelić trzy gole i doprowadzić do niepotrzebnej nerwówki. Ta jednak była i tak szczęśliwa dla Żurawia, który zdobył piątego gola, wygrał mecz i awansował na pierwsze miejsce w tabeli! Trzeci z rzędu remis 2:2 zanotowała tymczasem Babia Góra Sucha Beskidzka, która dziś podzieliła się punktami z LKS Gorzów.
Żuraw władca muraw
W drugim meczu w tym sezonie, duże problemy ze Zgodą Malec miał Żuraw Krzeszów. Po raz kolejny sprawdziło się stare piłkarskie porzekadło "dopóki piłka w grze".
Mecz zaczął się idealnie dla gospodarzy, bo już w 2. minucie po wznowieniu gry z autu przed Dawida Locińskiego, wynik meczu otworzył Grzegorz Motor. Dwójka ta zamieniła się rolami przy golu ustanawiającym wynik spotkania Żurawia ze Zgodą do przerwy - Motor podaje, a młody, 19-letni Lociński wpisuje się na listę strzelców,
Początek drugiej połowy i dwa szybko zdobyte gole przez Wojciecha Stuglika spowodowały, że Żuraw miał już czterobramkową przewagę i drogą otwartą zostało pytanie, czy nie będzie tutaj dwucyfrowego wyniku? Zgoda traciła w tym sezonie już osiem (z LKS Bobrek) i dziewięć goli (Victoria Jaworzno), a rozpędzony Żuraw mógł nie zadowolić się tylko czteroma zdobytymi bramkami.
Zaczęło się od nieporozumienia w szeregu Zgody, który wykorzystał Stuglik. Czwarty gol dla gospodarzy to podanie Dawida Litewki zamienione przez Stuglika na bramkę.
Zgoda tymczasem nie podłamała się i na kwadrans przed zakończeniem spotkania... złapała kontakt. Dwa rzuty karne, jeden wykorzystany rzut wolny i z bezpiecznego 4:0 zrobiło się nerwowe 4:3 wciąż na korzyść Żurawia. Do kogo wówczas trwoga? Oczywiście do Stuglika, który wykorzystał podanie od Gabriela Janiczaka i zamknął to spotkanie.
Wynik Żurawia tym bardziej wprawił w doskonały nastrój krzeszowian, bo punkty w drugim kolejnym spotkaniu zgubiła Brzezina Osiek i Żuraw zrównał się z nią liczbą zdobytych oczek w tabeli. Ba, to Żuraw jest na chwilę obecną liderem.
- Powinniśmy być taką drużyną, która prowadząc 4:0 dobija rywala tak, że ten nie marzy już o niczym innym, jak tylko o zakończeniu spotkania. Tymczasem cztery gole zapasu, nie wiedzieć dlaczego, nas uśpiły. Nie poznawałem w tym momencie chłopaków. Nasze boisko nie sprzyja jeszcze spokojnemu graniu, a dodatkowo ciężko nam się gra z zespołami, które są ustawione głęboko w tyłach i posyłają tylko długą piłką do przodu. O wiele bardziej wolimy mierzyć się z zespołami, które chcą grać otwarty futbol. Zwycięzców się jednak nie sądzi. Cel osiągnęliśmy i wygrywamy kolejny mecz. To dobrze pamiętając, jak trudną mieliśmy zimę, gdy traciliśmy przecież dużo goli. Lider? Spokojnie. Myślimy o każdym kolejnym spotkaniu. Jesteśmy beniaminkiem i cały czas uczymy się tej ligi - podsumował trener Żurawia, Jakub Adamus.
Żuraw Krzeszów - Zgoda Malec 5:3 (2:0)
Gole dla Żurawia: Stuglik (trzy), Motor, D. Lociński.
Skład Żurawia: Kołata - Pilarczyk, Rusinek, Bizoń, Janiczak (86' Polak), D. Lociński (86' M. Lociński), Motor Górny (75' Żarnowski), Shymanytsia (46' Szymoński), Litewka, Stuglik (86' Mika).
Babia Góra drugą najczęściej remisująca ekipą w lidze
Przejście ze sztucznej murawy na trawę głównego boiska nie przełamało punktowego impasu Babiej Góry. Suski zespół po raz trzeci z rzędu dwukrotnie pokonał bramkarza rywali. Matematyczny paradoks polega jednak na tym, że w tym samym suszanie sami sześciokrotnie musieli zaczynać grę od połowy boiska. Zaledwie zdobyte 3 punkty na przestrzeni trzech kolejek z rywalami pokonanymi jesienią muszą budzić lekkie rozczarowanie, a przynajmniej spory niedosyt. Tym bardziej że główną bolączkę widzą wszyscy: niezrozumiałe błędy na tyłach kończące się “łatwymi” golami dla przeciwników. Suszanie wciąż jednak potrafią przykryć straty swoim ofensywnym potencjałem, co pokazali podczas sobotniego starcia z Gorzowem.
Kuriozalne nieporozumienie w linii defensywnej, w samym środku pola karnego Babiej Góry, sprawiło, że Bartłomiej Kurzak skierował futbolówkę do pustej bramki w końcówce pierwszej połowy. Tylko za sprawą błysku w postaci fenomenalnego strzału Macieja Stróżaka zza pola karnego, który bez przyjęcia piłki huknął tuż pod poprzeczką, suski zespół nie musiał schodzić na przerwę jako pokonany. W tygodniu poprzedzającym spotkanie kapitan Babiej Góry odebrał dyplom za ukończenie kursu UEFA Youth B jako jedna z 28 osób w Polsce, które jako pierwsze mogą pochwalić się takim wyróżnieniem.
Wynik uległ zmianie jeszcze przed upływem kwadransa drugiej części meczu. Zastanawiający brak reakcji suszan na piłkę odbitą od słupka wykorzystał Krystian Dulowski, który przez nikogo nieniepokojony spokojnie dobił wcześniejszy strzał z dystansu od kolegi z zespołu. Do wyrównania miejscowi kibice musieli poczekać do ostatnich minut, gdy Babia Góra odważniej przestawiła się na działania zaczepne w okolicach pola karnego Gorzowa. Na listę strzelców jako ostatni dopisał się Kamil Siwiec, kończąc pozornie “bezpańskie” dośrodkowanie z rzutu rożnego, które chwilę wcześniej minęło wszystkich zawodników pod bramką. Jakuba Chowańca. 20-letni pomocnik spędzi najbliższą środę w Krakowie na zgrupowaniu kadry Małopolski w ramach testów przed UEFA Regions' Cup.
- Czekamy wszyscy z niecierpliwością, kibice i zawodnicy, na to pierwsze zwycięstwo. Dzisiejszy mecz można odebrać w kategoriach niedosytu, bo to kolejny remis i gole stracone w sposób bardzo nonszalancki, nieodpowiedzialny. Z drugiej strony trzeba się cieszyć, bo przegrywaliśmy dwukrotnie, co nam się jeszcze w tej rundzie nie zdarzyło, a mimo to drużyna walczyła, nie poddała się. W końcówce drugiej połowy przeszliśmy nawet na ustawienie 3-4-3, by zdobyć jeszcze te wyrównujące trafienie. I tutaj chwała chłopakom, że się udało. Widać było, że nie brakowało im chęci. Przy odrobienie szczęścia, lub innej decyzji sędziego, bo jednak strzał w światło bramki, zatrzymany ręką, to jest powiększenie obrysu ciała, wynik mógł być inny. Nie chcę jednak szukać usprawiedliwień. Musimy się skupić na poprawie organizacji w defensywie, żeby przestać tracić takie bramki jak dziś, nazywane przez jednego z wielkich, polskich piłkarzy: “wielbłądami” - powiedział po meczu Krzysztof Wądrzyk, trener Babiej Góry.
Autorem relacji ze spotkania Babia Góra - LKS Gorzów jest Tomasz Mielczarek
Babia Góra Sucha Beskidzka - LKS Gorzów 2:2 (1:1)
Gol dla Babiej Góry: Stróżak, Siwiec.
Gol dla Gorzowa: Kurzak, Dulowski.
Składy:
Babia Góra: Seidametov - Matsiievskyi, Wójtowicz, Kryjak, Tyschenko, Siwiec, Yermolenko, Oleksy, Stróżak, Frączek, Baziński. Grali także: Zawiła, Szwed, Żmuda, Fadieiev, Bielarz.
Gorzów: Chowaniec - Trojanowski, Biskup, P. Nędza, Bodziony, Baran, Śliwiński, Cichoń, D. Nędza, Kurzak, Dulowski. Grali także: Dybał, Pieczara, Stachura.
| Kolejka nr 19 | |||
| 2024-04-06 | |||
| 11:00 | Żuraw Krzeszów | 5 : 3 | Zgoda Malec |
| 11:00 | Brzezina Osiek | 1 : 2 | LKS Rajsko |
| 13:00 | Hejnał Kęty | 4 : 1 | Górnik Brzeszcze |
| 16:00 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 2 :2 | LKS Gorzów |
| 17:00 | LKS Zgoda Byczyna | 4 : 4 | LKS Bobrek |
| 2024-04-07 | |||
| 16:00 | Olimpia Chocznia | 3 : 0 | Polonia Luszowice |
| 16:30 | Victoria 1918 Jaworzno | 1 : 1 | Nadwiślanin Gromiec |
| 17:00 | Halniak Targanice | 0 : 3 | Naroże Juszczyn |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Victoria 1918 Jaworzno | 30 | 64 | 85 | 32 |
| 2 | Brzezina Osiek | 30 | 61 | 63 | 25 |
| 3 | Żuraw Krzeszów | 30 | 61 | 73 | 32 |
| 4 | Naroże Juszczyn | 30 | 58 | 62 | 40 |
| 5 | LKS Bobrek | 30 | 56 | 58 | 35 |
| 6 | LKS Rajsko | 30 | 55 | 69 | 48 |
| 7 | Olimpia Chocznia | 30 | 52 | 69 | 51 |
| 8 | Nadwiślanin Gromiec | 30 | 51 | 66 | 52 |
| 9 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 30 | 39 | 50 | 52 |
| 10 | LKS Gorzów | 30 | 39 | 39 | 51 |
| 11 | Halniak Targanice | 30 | 38 | 61 | 68 |
| 12 | Górnik Brzeszcze | 30 | 35 | 43 | 57 |
| 13 | LKS Zgoda Byczyna | 29 | 27 | 39 | 50 |
| 14 | Hejnał Kęty | 30 | 19 | 53 | 89 |
| 15 | Zgoda Malec | 31 | 12 | 43 | 109 |
| 16 | Polonia Luszowice | 30 | 10 | 33 | 115 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze