Na pozycję lidera awansował Żuraw Krzeszów, który efektownie rozprawił się z LKS Rajsko. W doliczonym czasie gry gola traci Babia Góra, która tym samym remisuje w Byczynie 1:1. W tym meczu nie obyło się bez kontrowersji, czy jak to nazwał po imieniu trener Krysztof Wądrzyk, skandalu.
Krzeszów niezdobyty od 33 meczów z rzędu
Twierdza Pietropawłowska, The Tower i... Krzeszów. Stadion Żurawia dołączył po dzisiejszej wygranej z Rajskiem do najtrudniejszych w zdobyciu fortyfikacji. To oczywiście drobny żart, niemniej liczby są więcej niż imponujące. Dla klubu z gminy Stryszawa to drugi rok z rzędu bez domowej porażki. Po raz ostatni miejscowi kibice porażkę swojej drużyny widzieli na początku czerwca 2021 roku, czyli aż 878 dni temu! W nagrodę zespół Jakuba Adamusa zajął fotel lidera Okręgówki przynajmniej do końcowego gwizdka jutrzejszego starcia Osieku z Targanicami.
Dzisiejsze odprawienie Rajska z bagażem 6 goli tylko potwierdza naszą opinię po jednym z wrześniowych meczów Krzeszowa. Pisaliśmy wówczas, że “w czasie, gdy Białka hurtowo zalicza remisy, a Sucha Beskidzka i Juszczyn mają kłopoty z ustabilizowaniem formy, to na obiekcie Żurawia należy dziś szukać najatrakcyjniejszej piłki wśród lokalnych ekip”.
Grający prezes Krzysztof Ćwiertnia ma nie tylko najskuteczniejszą drużynę w lidze, dwóch kandydatów do króla strzelców, ale też najczęściej trafiającą ekipę w całym powiecie suskim niezależnie od szczebla ligowego. I tylko szkoda, że tak efektownie grający zespół musi występować na tak wątpliwej murawie i przy tak małym zainteresowaniu nawet w tak niewielkiej wsi jak Krzeszów.
Tablica wyników w ciągu kwadransa od pierwszego gwizdka dwukrotnie ulegała zmianie. Pierwszy na liście strzelców wpisał się Mariusz Górny, który wślizgiem wpakował piłkę do siatki po dobrej akcji na skrzydle Svytoslava Shymanytsi. Prowadzenie podwyższył Ćwiertnia przy pomocy bramkarza gości, niepotrafiącego sobie poradzić z pozornie niegroźnym strzałem z dystansu. W 26. minucie Rajsko złapało kontakt po jedenastce podyktowanej za spóźnioną interwencję obrońcy. Kłopotów z jej wykonaniem nie miał Bartłomiej Mika. Przed końcem pierwszej połowy swoje szanse na wyrównanie mieli Patryk Formas, który po minięciu Józefa Kołaty został jednak zablokowany przez Jakuba Rusinka (odkrycie jesieni w składzie Żurawia!) oraz Szymon Paw, który przymierzył w słupek.
Po zmianie stron w 51. minucie Wojciech Stuglik został obsłużony celnym podaniem przez Grzegorza Motora, który moment wcześniej sprawnie odebrał piłkę rywalowi. 20 minut później król strzelców z poprzedniego sezonu A-klasy odmierzonym jak z linijki strzałem przy słupku jeszcze raz dołożył się do wyniku. Chwilowe rozprzężenie wśród gospodarzy zdołało wykorzystać Rajsko. W 72. minucie Sergiusz Habczyk po przejściu Wojciecha Dybała posłał piłkę na drugi słupek, gdzie wślizgiem zmieścił piłkę w siatce Wojciech Pniak.
Piąty gol Żurawia nie zaistniałby bez celnego dośrodkowa z własnej połowy Grzegorza Bizonia, do którego na pełnej prędkości dopadł Stuglik i zakończył mocnym strzałem pod poprzeczkę. Ostatni bramkowy akcent w wydaniu zawodników trenera Adamusa rozegrał się w 84. minucie. Motor ryzykowanie posłał podanie wśród bloku defensywnego Rajska w stronę wybiegającego na wolne pole Macieja Żarnowskiego. Byłemu zawodnikowi Makowa Podhalańskiego pozostało tylko skompletować debiutanckie trafienie w barwach Krzeszowa.
Rywal to dobry zespół, pokazał to zresztą dzisiejszym zdobyciem dwóch bramek na wyjeździe. Mieliśmy jednak więcej sytuacji, chociaż murawa nie pozwalała na jakąś piękną grę. Wiedzieliśmy o tym, dlatego zmieniliśmy lekko taktykę i zagraliśmy inaczej, niż na co dzień. W żadnym wypadku nie należy nas uznawać za kandydatów do awansu. Nie zajmujemy się tym tematem. Nie patrzymy na tabelę. Jesteśmy beniaminkiem i tak podchodzimy do każdego meczu. To, że punktujemy, to zasługa bardzo dobrej ofensywy. To jest dla nas początek, pierwsza runda jesienna i idziemy na fali. Skupiamy się na każdym następnym spotkaniu, tym bardziej że za tydzień czeka nas jedno z najważniejszych, wyjazd do Juszczyna - powiedział trener Adamus.Reklama
A my już teraz możemy zaprosić na transmisję z tego spotkania w sobotę 11. listopada o godzinie 14.
Autorem relacji ze spotkania Żuraw-Rajsko jest Tomasz Mielczarek.
Żuraw Krzeszów – LKS Rajsko 6:2 (2:1)
Gole dla Żurawia: Stuglik (trzy), Górny, Ćwiertnia, Żarnowski.
Gole dla Rajska: Mika, Pniak.
Składy:
Żuraw: Kołata – Bizoń, Dybał, Rusinek, Pilarczyk, Ćwiertnia (72' Szymoński), Litewka (72' Janiczak), Motor, Górny (84' Żarnowski), Shymanytsia (64' Polak), Stuglik.
Rajsko: Kulczyk - Pniak, Beberok, Welber, Habczyk (65' B.Ryś), Kowalik, A.Ryś, Paw (75' Karpiel), Wykręt, Mika, Formas.
Znowu ta ostatnia, przeklęta minuta
Niewiele, bardzo niewiele zabrakło Babiej Górze do odniesienia wygranej w Byczynie. To kolejny mecz, w którym suskiej drużyny uciekają punkty w jednej z ostatnich akcji spotkania. Tak było przed tygodniem, gdy Victoria Jaworzno dopiero w doliczonym czasie gry przełamała suską defensywę i najpierw zdobyła gola z rzutu karnego, następnie wykorzystała indywidualny błąd bramkarza.
- Płacimy za to, że mamy młody skład, któremu brakuje to, co mają doświadczeni ligowcy. Mam tutaj na myśli cwaniactwo, spryt. Nie będę się bronił, że nie miałem optymalnego składu, że brakowało nam Frączka czy Kryjaka. Na pewno nasza kadrowa sytuacja była lepsza niż przed tygodniem i miałem więcej zmienników na ławce - powiedział trener Babiej Góry, Krzysztof Wądrzyk.Reklama
Pierwszą połowę spotkania należy zapisać na konto suskiej drużyny. I nie tylko dlatego, że po uderzeniu Mateusza Oleksego, który na raty, ale jednak pokonał Konrada Kawalę. Babia Góra prezentowała się lepiej, miała swoje szanse na podwyższenie rezultatu. No, ale...
Po przerwie lepiej zwłaszcza z warunkami do gry, które z każdą upływającą minutą się pogarszały, radzili sobie gospodarze. Mimo to kontry Oleksego, strzały Beniamina Łuczaka czy Macieja Stróżaka, mogły znaleźć drogę do bramki Zgody. Tymczasem w doliczonym czasie gry do bramki Babiej Góry trafił Oskar Orawski.
Babia Góra kończyła ten mecz grając w dziesiątkę.
- W 75. minucie sfaulowany zostaje Kamil Siwiec, który z tego powodu musi opuścić plac gry. Sędzia nawet nie dał żółtej kartki przeciwnikowi, a to był faul na "kartkę pomarańczową". Tymczasem kapitan Maciek Stróżak obejrzał dwie żółte kartki za grzeczne zwrócenie sędziemu uwagi w dwóch sytuacjach. Nie uważam, żeby arbiter wypaczył wynik spotkania, ale jego decyzje były skandaliczne - dodał szkoleniowiec Babiej Góry.
Zgoda Byczyna - Babia Góra Sucha Beskidzka 1:1 (0:1)
Gol dla Zgody: Orawski.
Gol dla Babiej Góry: Oleksy
Składy:
Zgoda: Kawala - Siewniak, Kurzawa, Kamiński, Gałka, Zubel, Orawski, Jedynak, Rak, Bartuś, Weber.
Babia Góra: Seidametov - Żmuda, Łuczak, Baziński, Fadieiev, Siwiec (75' Bańdura), Tyschenko, Wójtowicz, Bielarz (60' Burliga), Stróżak, Oleksy.
| Kolejka nr 14 | |||
| 2023-11-04 | |||
| 11:00 | Żuraw Krzeszów | 6 : 2 | LKS Rajsko |
| 14:00 | LKS Zgoda Byczyna | 1 : 1 | Babia Góra Sucha Beskidzka |
| 14:00 | Polonia Luszowice | 1 : 0 | LKS Bobrek |
| 13:00 | Górnik Brzeszcze | 2 : 2 | Nadwiślanin Gromiec |
| 14:00 | Victoria 1918 Jaworzno | 3: 2 | Hejnał Kęty |
| 2023-11-05 | |||
| 14:00 | Zgoda Malec | 1 : 4 | Naroże Juszczyn |
| 14:00 | Halniak Targanice | 1: 5 | Brzezina Osiek |
| 14:00 | Olimpia Chocznia | 3 : 0 | LKS Gorzów |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Victoria 1918 Jaworzno | 30 | 64 | 85 | 32 |
| 2 | Brzezina Osiek | 30 | 61 | 63 | 25 |
| 3 | Żuraw Krzeszów | 30 | 61 | 73 | 32 |
| 4 | Naroże Juszczyn | 30 | 58 | 62 | 40 |
| 5 | LKS Bobrek | 30 | 56 | 58 | 35 |
| 6 | LKS Rajsko | 30 | 55 | 69 | 48 |
| 7 | Olimpia Chocznia | 30 | 52 | 69 | 51 |
| 8 | Nadwiślanin Gromiec | 30 | 51 | 66 | 52 |
| 9 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 30 | 39 | 50 | 52 |
| 10 | LKS Gorzów | 30 | 39 | 39 | 51 |
| 11 | Halniak Targanice | 30 | 38 | 61 | 68 |
| 12 | Górnik Brzeszcze | 30 | 35 | 43 | 57 |
| 13 | LKS Zgoda Byczyna | 29 | 27 | 39 | 50 |
| 14 | Hejnał Kęty | 30 | 19 | 53 | 89 |
| 15 | Zgoda Malec | 31 | 12 | 43 | 109 |
| 16 | Polonia Luszowice | 30 | 10 | 33 | 115 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze