To była bardzo udana sobota dla Żurawia Krzeszów i Naroża Juszczyn. Niewiele zabrakło, a byłaby także całkiem udana dla Babiej Góry Sucha Beskidzka. Suszanie polegli w końcówce spotkania z Victorią Jaworzno.
Babia Góra w drugim garniturze postawiła się faworytowi ligi
Aż do 90 minuty sobotniego starcia wydawało się, że eksperymentalny skład Babiej Góry jest w stanie zadbać o sensacyjny rezultat z faworytem ligi. Kłopot polegał na tym, że mecze posiadają jeszcze doliczony czas. Po końcowym gwizdku słabo ukrywane poirytowanie wśród suszan nie mogło dziwić: remis z Jaworznem przy tak trudnej sytuacji kadrowej dałoby się potraktować jak sukces.
Krzysztof Wądrzyk od momentu pojawienia się w Suchej Beskidzkiej nie musiał jeszcze dokonywać aż tak głębokiego przeglądu kadry. Kartki, urazy oraz pozaboiskowe obowiązki wykluczyły ze składu meczowego 7 zawodników zaliczanych do pierwszego szeregu suskiego klubu. Nawet sam trener przez 4 kartoniki na koncie nie mógł usiąść na ławce. Jego rolę w 13. kolejce zajął Maciej Stróżak, którego wykluczyła kontuzja kostki odniesiona na czwartkowym treningu. Dla kapitana Babiej Góry była to już druga okazja poprowadzenia seniorów w Okręgówce. Wyjściowa jedenastka połatana z trzech ukraińskich nastolatków oraz tylko jednym Janem Bańdurą w rezerwie zdołała jednak postawić się głównemu kandydatowi do awansu.
Pierwsza połowa minęła leniwie jak słoneczne popołudnie w końcówce października. Gra w wydaniu Victorii wyglądała, jakby goście przyjechali z myślą o zgarnięciu punktów bez potrzeby włączania wyższych biegów. Babia Góra z kolei przytomnie nie dopuszczała do podbramkowych sytuacji. Po pół godzinie dwa mocne strzały z dystansu oddał Mateusz Oleksy. Pierwszy z nich znakomicie sparował nad poprzeczkę Konrad Dzięgiel. Przy drugiej szansie piłka nieznacznie minęła słupek.
Po zmianie stron inicjatywę przejęła trybuna. Lokalni kibice jak i goście wspólnie zadbali o wzrost decybeli na Mickiewiecza. To kolejne spotkanie między Suchą a Jaworznem, w którym obie strony motywują się do pozytywnego dopingu. Większą aktywność dało się zauważyć także na murawie. W 53. minucie tylko złe przyjęcie piłki przez Patryka Fahrenholta nie zakończyło się pojedynkiem “sam na sam” z Ruslanem Seidametovem. Minutę później sam przed golkiperem gości stanął Oleksy, jednak huknął nad poprzeczką. Przed upływem 60. minuty dobrą formę przy obronie uderzenia Artura Molendy pokazał Seidametov. Po niecałych kolejnych 10 minutach sytuację z kolei uratował Dominik Baziński wybiciem piłki z linii bramkowej po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Dla byłego gracza Naroża był to debiut w roli kapitana Babiej Góry. Po kolejnych dwóch minutach suszanie dwukrotnie mogli zakończyć mecz. Łukasz Kryjak za każdym razem jednak przegrywał z dobrze dysponowanym Dzięgielem. Przed doliczonym czasem gry najlepszą okazją dla Jaworzna miał Dawid Zięba. Piłkę po odbiciu od słupka dobił jeszcze Fahrenholt, jednak została skierowana za linię końcową przez Seidametova.
Po dodaniu przez sędziego 3. minut do czasu spotkania, graczom Babiej Góry zabrakło swoistego cwaniactwa, przytrzymania piłki lub po prostu zwykłego grania na czas. Niefortunna interwencja Szymona Szweda, próbującego zatrzymać rywala na wejściu w “szesnastkę”, zakończyła się wskazaniem jedenastego metra przez sędziego. Fahrenholt nie miał żadnych kłopotów z jej wykonaniem. Chwilę później zupełnie niezrozumiałe wyłączenie się defensywy suszan przyniosło pustą bramkę Michałowi Kowalikowi, który spokojnie skierował piłkę do siatki. Dla byłego zawodnika Trzebinii, której pomógł uzyskać awans do 4. ligi, był to 9. gol w sezonie.
Autorem relacji ze spotkania Babia Góra-Victoria Jaworzno jest Tomasz Mielczarek
Babia Góra Sucha Beskidzka - Victoria 1918 Jaworzno 0:2 (0:0)
Gole dla Victorii: Fahrenholt (k.), Kowalik
Składy:
Babia Góra: Seidametov – Steczek, Łuczak, Baziński, Yermolenko, Szwed, Tyschenko, Siwiec, Fadieiev, Kryjak, Oleksy. Grał też: Bańdura.
Victoria: Dzięgiel – Leś, Gałka, Jamróz, Łoziński, Podbrożny, Suwaj, Sochacki, Fahrenholt, Mendela, Molenda. Grali też: Kowalik, Krzysiak, Lipiec, Zięba, Cihowski, Rogala.
Plan był prosty - tylko zwycięstwo. Naroże Juszczyn plan na mecz z Polonią Luszowice w stu procentach zrealizowało. Wygrana mogła być "spokojniejsza", ale zawodnicy gospodarzy zwłaszcza w pierwszej połowie pudłowali na potęgę.
Trzecia wizyta beniaminka z Luszowic w tej rundzie w powiecie suskim zakończyła się jego porażką. Po tym, jak Polonia musiała uznać najpierw wyższość Żurawia w Krzeszowie (1:5), Babiej Góry w Suchej Beskidzkiej (0:3), dziś wyjechała również bez żadnego dorobku punktowego z Juszczyna. Słaby wyjazdowy bilans nie przeszkodził naprawdę licznej delegacji z Luszowic przed wizytą w Juszczynie. To był najdalszy wyjazd Polonii w tym sezonie - żeby dojechać do Juszczyna, nie było zmiłuj i trzeba było pokonać te 73 kilometry.
Tylko żal, że najbardziej z barwnych fanów Polonii, pan Grzegorz dziś był nieobecny, bo na pewno dodałby kolorytu, głośności to na pewno, temu niestojącemu na najwyższym poziomie spotkaniu.
W piętnastej minucie złe wybicie bramkarza gości Michała Woźniaka wykorzystał Artur Grzechynka, który lobem z czterdziestu metrów umieścił piłkę w bramce gości. Niejednemu zawodnikowi z wyższych lig w tym momencie zadrżałaby noga, ale nie najskuteczniejszemu w tym sezonie zawodnikowi Naroża. Z jednej strony, duże brawa! Z drugiej... Tak, po tej bramce Grzechynka ma na koncie cztery gole i jest najlepszym strzelcem Naroża. Taka sytuacja, patrząc w sumie na wskroś wielu ofensywnym piłkarzom, których Naroże posiada, powinna może nie być powodem do wstydu (gra przecież cały zespół), ale dawać indywidualnie do myślenia już tak. Naroże Juszczyn, mimo że z Polonią wygrało 2:0, to ma i tak łącznie o jednego gola mniej niż beniaminek z Luszowic! A to już powód do wstydu jest.
Spokój na stadionie w Juszczynie zaprowadził w 82. minucie Sebastian Kuszyk, który wykorzystał prostopadłe podanie od Nikodema Derka i nie dał szans Woźniakowi.
W 5. minucie minimalnie niecelnie obok prawego słupka Polonii przymierzył Marcin Kuszyk. Dziewięć minut później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Grzechynka przyblokował Woźniaka, a do spadającej piłki dopadł Rafał Drobny, który przewrotką chciał skierować piłkę do bramki. Gdyby lepiej ułożył nogę, miałby może i gola kolejki (jesieni może nie, ale kolejki, czemu nie), a w zamian był tylko jęk zawodu na trybunach.
Polonia odgryzła się w 19. minucie - jedyny ceny strzał w tej części gry oddała Polonia. Uderzenie głową Kamila Knapczyka efektownie nad poprzeczką przeniósł Vladyslav Mazur.
Pięć minut później w pole karne wpadł Sebastian Kuszyk, który wycofał piłkę na 7. metr do nadbiegającego Mateusza Saponia. Strzał zawodnika Naroża trafił w leżącego (tak, to nie jest pomyłka) Marcina Drobnego. Kilkanaście sekund później Grzechynka wystawił jak na tacy piłkę drugiemu z braci Kuszyków. Ten miał dobry pomysł na zakończenie tej akcji, czyli uderzenie z pierwszej piłki, no ale już samo wykonanie...
W 27. minucie Sebastian Kuszyk podaje do Marcina Kuszyka, ten wystawia piłkę Marcinowi Drobnemu, który mając przed sobą pustą bramkę uderza nad nią. Nie wierzycie? Oglądamy od 29:56 naszą transmisję z meczu.
Kolejna świetna okazja dla Naroża to ta z 36 minuty, gdy odbiór zanotował Grzechynka i niecelnie zagrał do oczekujących już na piątym metrze na piłkę Marcina Kuszyka i Marcina Drobnego. Cztery minuty później uderzenie z dystansu Marcina Kuszyka na raty obronił Woźniak.
Naroże Juszczyn przyzwyczaiło w tym sezonie, że ma "mocne początki" drugich połów. Tak też było w sobotę. W 49. minucie po trójkowej akcji Marcina Drobnego, Marcina Kuszyka i Sebastiana Kuszyka, ten ostatni odważnie wszedł między defensorów gości i oddał strzał w kierunku bramki. Nogami, w zasadzie to jedną, powstrzymał go Woźniak.
Minutę później ponownie w dogodnej okazji znalazł się Sebastian Kuszyk (tym razem po podaniu od Daniela Świdra), ale ponownie bardzo dobrą interwencją popisał się Woźniak. W przypadku młodzieżowca Naroża potwierdziła się reguła "do trzech razy sztuka", bo w 82. minucie pokonał bramkarza Polonii. Można było odetchnąć.
Naroże Juszczyn - Polonia Luszowice 2:0 (1:0)
Gole dla Naroża: Grzechynka, S. Kuszyk.
Składy:
Naroże: Mazur - Twaróg, R. Drobny, Bierówka, Kardaś (84' Smyrak), Grzechynka, M. Kuszyk, S. Kuszyk, Świder (70' Derek), Sapoń (55' Kwaśniewski), M. Drobny (84' Maslennikov).
Polonia: Woźniak - Borowicz, Koziarz (60' O. Lizończyk), Knapczyk (70' Przybyło), Stępień, Górkowski, Palka (55' Kowalik), K. Lizończyk, B. Lizończyk, Ołpiński, Jaromin (70' Ostachowski).
LKS Gorzów - Żuraw Krzeszów 0:2 (0:1)
Gole dla Żurawia: Szymoński, Litewka.
Skład Żurawia: Kołata - Dybał, Rusinek, Pilarczyk, Bizoń, Ćwiertnia (65' Górny), Motor, Szymoński (70' Żarnowski), Shymanytsia (80' Polak), Stuglik.
| Kolejka nr 13 | |||
| 2023-10-28 | |||
| 11:00 | LKS Rajsko | 6 : 3 | Zgoda Malec |
| 13:00 | Hejnał Kęty | 2: 3 | Olimpia Chocznia |
| 15:00 | LKS Bobrek | 0 : 0 | Nadwiślanin Gromiec |
| 14:00 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 0 : 2 | Victoria 1918 Jaworzno |
| 14:00 | Brzezina Osiek | 2 : 0 | LKS Zgoda Byczyna |
| 15:00 | Naroże Juszczyn | 2 : 0 | Polonia Luszowice |
| 14:00 | LKS Gorzów | 0 : 2 | Żuraw Krzeszów |
| 2023-10-29 | |||
| 14:00 | Halniak Targanice | 3 : 0 | Górnik Brzeszcze |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Victoria 1918 Jaworzno | 30 | 64 | 85 | 32 |
| 2 | Brzezina Osiek | 30 | 61 | 63 | 25 |
| 3 | Żuraw Krzeszów | 30 | 61 | 73 | 32 |
| 4 | Naroże Juszczyn | 30 | 58 | 62 | 40 |
| 5 | LKS Bobrek | 30 | 56 | 58 | 35 |
| 6 | LKS Rajsko | 30 | 55 | 69 | 48 |
| 7 | Olimpia Chocznia | 30 | 52 | 69 | 51 |
| 8 | Nadwiślanin Gromiec | 30 | 51 | 66 | 52 |
| 9 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 30 | 39 | 50 | 52 |
| 10 | LKS Gorzów | 30 | 39 | 39 | 51 |
| 11 | Halniak Targanice | 30 | 38 | 61 | 68 |
| 12 | Górnik Brzeszcze | 30 | 35 | 43 | 57 |
| 13 | LKS Zgoda Byczyna | 29 | 27 | 39 | 50 |
| 14 | Hejnał Kęty | 30 | 19 | 53 | 89 |
| 15 | Zgoda Malec | 31 | 12 | 43 | 109 |
| 16 | Polonia Luszowice | 30 | 10 | 33 | 115 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze