Radość w Zawoi, złość, smutek i niedowierzanie w Juszczynie - w zgoła odmiennych nastrojach zakończyły niedzielne granie drużyny BCS oraz Naroża.
Drugie zwycięstwo w tym sezonie na swoim stadionie odniosła BCS Zawoja. Drugie nad beniaminkiem - w pierwszej kolejce podopieczni Jacka Kudzi wygrali z Burzą Roczyny, a dziś okazali się lepsi od Huraganu Inwałd.
Mecz zaczął się idealnie dla gospodarzy, bo z rzutu wolnego płaskim, celnym rzecz jasna uderzeniem popisał się Eryk Wróblewski. To, co później zaprezentował zespół z Zawoi, a co trwało do przerwy, lepiej zakryć kurtyną milczenia. W tym czasie goście doprowadzili do wyrównania.
Rozmowa w szatni okazała się zbawienna dla BCS. Po faulu na Wiktorze Trybale, gospodarze mieli rzut karny, który na gola zamienił Bartłomiej Ficek.
Tym samym gospodarze mogli spokojnie czekać na to, co zaserwują goście i liczyć na kontry. W końcówce Wróblewski przyjął piłkę na 40 metrze, przeprowadził rajd w swoim stylu i przelobował bramkarza Huraganu.
BCS Zawoja - Hurgan Inwałd 3:1 (2:1)
Gole dla BCS: Wróblewski (dwa), B. Ficek.
Skład BCS: D. Ficek - Szczurek, Czarny, R. Pasierbek, Zięba, Wróblewski, Trybała, B. Ficek, Bartyze (85' M. Pasierbek), Polak (75' Piątek), Świtek (55' Sułocha).
Trzeciej porażki w szóstym ligowym spotkaniu doznało Naroże Juszczyn. Duża w tym zasługa fatalnej decyzji bramkarza Łukasza Gaudyna, który w 12. minucie w niezrozumiały sposób ruszył do piłki wiedząc, że i tak nie będzie przy niej wcześniej niż napastnik gospodarzy. Czerwona kartka i osłabienie zespołu to jedno. Brak drugiego bramkarza na ławce rezerwowych Naroża i tym samym desygnowanie między słupki Piotra Kardasia to drugie (nominalny numer jeden w bramce Naroża, czyli Marcin Koper pauzuje jeszcze za... czerwoną kartkę obejrzaną w meczu z LKS Bobrek. O ironio!). Jedno nierozsądne zagranie rozsypało cały plan Naroża na to spotkanie.
Trudno mieć pretensje do Kardasia o to, że przepuścił w 33. minucie strzał/dośrodkowanie z rzutu wolnego. Na kolejne celne uderzenia na bramkę Kardasia przyszło czekać do doliczonego czasu gry!
Początek spotkania nie zapowiadał nieszczęścia gości. Co prawda już sama murawa na obiekcie w Targanicach jest delikatnie rzecz ujmując w ogóle nieadekwatna do ligi, w której występuje zespół Halniaka (jest nieadekwatna do żadnej ligi!), ale to Naroże przeprowadziło pierwsze groźną akcję. Po podaniu od Macieja Banika na strzał zdecydował się Marcin Kuszyk. Piłka odbiła się jeszcze od jednego z gospodarzy i wyszła na aut bramkowy.
Potem była wspomniana czerwień dla Gaudyna oraz gol dla gospodarzy. Naroże przejęło inicjatywę w drugiej połowie, chociaż patrząc na zagrania, jakie prezentowali zawodnicy obu drużyn, to na tej "murawie" przewagi się nie da osiągnąć, bo piłka płata niewyobrażalne figle. Naroże na pewno próbowało.
W 52. minucie dobry strzał oddał Artur Grzechynka, lecz bramkarz Targanic stanął na wysokości zadania. Osiem minut później prezent urodzinowy dla obchodzącego w tym dniu urodziny Banika (sto lat, chociaż humor dziś zapewne jest wisielczy) miał bramkarz Halniaka, który wypuścił piłkę z rąk. Banik nie skorzystał jednak z tego podarunku.
Halniak wyszedł z dobrą kontrą w 64. minucie, ale też i dobrą decyzję podjął Kardaś, wychodząc do piłki zażegnując tym samym niebezpieczeństwo. 120 sekund później z kilku metrów główkował Szymon Bierówka, ale bramkarz z Targanic był na posterunku.
Do sporej kontrowersji doszło w 72. minucie, gdy po podaniu Kacpra Makuska, piłkę w polu karnym przejął Banik. Napastnik Naroża po chwili upadł sugerując, że został kopnięty przez zawodnika z Targanic. Akcja tymczasem trwała, a Halniak błyskawicznie skontrował Naroże. Stuprocentowej okazji nie wykorzystał jeden z gospodarzy.
Na pięć minut przed zakończeniem spotkania, Halniak miał kolejną setkę, którą koncertowo nie wykorzystał. Do końca zatem Naroże wierzyło, że jest w stanie sięgnąć, chociaż po remis. Na wierze się skończyło. I na czerwonej kartce, za dwa żółte kartoniki, dla Artura Grzechynki.
Halniak Targanice - Naroże Juszczyn 1:0 (1:0)
Czerwone kartki: Gaudyn i Grzechynka (obaj Naroże).
Skład Naroża: Gaudyn - Drobny, Baziński, Kardaś, Bierówka, M. Kuszyk, Grzechynka, Świder (Sapoń), Makusek (Olszówka), Banik, Smyrak (46 Słowik).
| Kolejka nr 6 | |||
| 2024-09-07 | |||
| 17:00 | Fablok Chrzanów | 5 : 2 | Olimpia Chocznia |
| 17:00 | Żuraw Krzeszów | 2 : 1 | Babia Góra Sucha Beskidzka |
| 17:00 | LKS Bobrek | 2 : 1 | Nadwiślanin Gromiec |
| 2024-09-08 | |||
| 11:00 | Brzezina Osiek | 1 : 0 | Orzeł Witkowice |
| 13:00 | LKS Zgoda Byczyna | 2 : 0 | LKS Rajsko |
| 17:00 | BCS Zawoja | 3 : 1 | Huragan Inwałd |
| 17:00 | Burza Roczyny | 2 : 3 | LKS Gorzów |
| 17:00 | Halniak Targanice | 1 : 0 | Naroże Juszczyn |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Brzezina Osiek | 30 | 72 | 82 | 22 |
| 2 | LKS Bobrek | 30 | 66 | 82 | 40 |
| 3 | Olimpia Chocznia | 30 | 64 | 73 | 39 |
| 4 | Żuraw Krzeszów | 30 | 61 | 81 | 48 |
| 5 | Naroże Juszczyn | 30 | 53 | 72 | 39 |
| 6 | Nadwiślanin Gromiec | 30 | 51 | 49 | 38 |
| 7 | LKS Rajsko | 30 | 50 | 65 | 46 |
| 8 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 30 | 44 | 60 | 51 |
| 9 | BCS Zawoja | 30 | 39 | 53 | 67 |
| 10 | LKS Zgoda Byczyna | 30 | 39 | 39 | 43 |
| 11 | LKS Gorzów | 30 | 36 | 41 | 55 |
| 12 | Huragan Inwałd | 30 | 31 | 44 | 60 |
| 13 | Halniak Targanice | 30 | 29 | 46 | 86 |
| 14 | Orzeł Witkowice | 30 | 26 | 53 | 80 |
| 15 | Burza Roczyny | 30 | 12 | 28 | 98 |
| 16 | Fablok Chrzanów | 30 | 12 | 28 | 84 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze