W poniedziałek trening na orliku w Białce, w środę zajęcia na boisku w Lachowicach, w czwartek wizyta na siłowni w Zembrzycach, a w weekend mecz sparingowy - taką rozpiskę w okresie przygotowawczym zaserwował swoim podopiecznym trener Tempo Białka, Marcin Pasionek.
Po spadku z IV-ligi, celem dla drużyny Tempo Białka jest szybki powrót na ten szczebel rozgrywkowy. Po pierwszej części sezonu 2022/2023, drużyna z Białki zajmuje trzecie miejsce w tabeli z punktem straty do zespołu MKS Trzebinia i dwoma do Niwy Nowa Wieś. Dwie drużyny wywalczą promocję do IV-ligi, więc walka o miejsce premiowane awansem zapowiada się pasjonująco do końca rozgrywek. Warto też dodać, że białczanie z Trzebinią i Niwą przegrali swoje spotkania na stadionie w Białce (dwie jedyne porażki Tempo w obecnych rozgrywkach), a w meczach wyjazdowych Tempo lepiej punktowało niż na swoim stadionie. Na razie nie ma sensu jednak patrzeć na to, co będzie miało miejsce w marcu, gdy rusza rozgrywki ligowe, i później. Liczy się to, co jest tu i teraz, a aktualnie Tempo buduje formę na cały kalendarzowy rok 2023.
- Warunki do treningów mamy idealne, jeżeli przypomnimy sobie, jaka pogoda bywała w poprzednich latach w styczniu. Do końca lutego zamierzamy pracować w systemie 3 treningi w tygodniu plus sparing, a od początku marca chcielibyśmy zacząć treningi na naszym boisku głównym w Białce. Przed startem rozrgywek postawiliśmy sobie cel, awans do IV-ligi i będziemy do niego dążyć. Mamy troszeczkę straty do miejsca premiowanego promocją, ale czasami lepiej jest atakować niż się bronić - mówi trener Marcin Pasionek.Reklama
W minioną sobotę Tempo miało rozegrać pierwszy tej zimy towarzyski mecz ze Skawą Wadowice, ale spotkanie to zostało odwołane ze względu na warunki atmosferyczne. Kolejnymi sparingpartnerami drużyny z Białki mają być: Limanovia Limanowa (28.01, Limanowa), Sokół Słopnice (04.02, Słopnice), Raba Dobczyce (11.02, Myślenice), Słomniczanka Słomniki (18.02, Kraków), Orzeł Ryczów (24.02), Sparta Kazimierza Wielka (04.03) i GKS Drwina (11.03).
- Kadra drużyny docelowo ma liczyć dwadzieścia osób, w tym chcemy mieć pięciu młodzieżowców, czterech do gry w polu i jednego bramkarza. Z zespołu odszedł młodzieżowiec Nikodem Fujak, który już po rundzie jesiennej mówił, że chce zagrać w wyższej lidze. Trenują z nami nowi zawodnicy i liczę, że dwóch z nich z nami zostanie - dodaje Pasionek.Reklama
Treningi z Tempo Białka rozpoczął Paweł Marek, który po operacji jest stopniowo wprowadzany w mocniejszy trening.
- Dopóki Pawłowi zdrowie dopisywało, to był naszym bardzo ważnym ogniwem i to nie tylko, jeżeli chodzi o defensywę, ale i ofensywę. Z kolanem jest już wszystko w porządku, ale czekamy jeszcze na decyzje lekarza, czy może już brać udział w gierkach, sparingach. Pawła nie było w pierwszej części sezonu, więc można go potraktować jako nowego zawodnika. Mogę się tylko cieszyć, że wzmocni nasz zespół i rywalizację w nim. To bardzo duże wzmocnienie naszej drużyny - dodaje Marcin Pasionek.Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze