Piąty z rzędu triumf w finale powiatowym w koszykówce dziewcząt szkół średnich zanotowały zawodniczki z Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Suchej Beskidzkiej.
Tylko trzy szkoły wzięły udział w finale powiatowym szkół średnich dziewcząt w koszykówkę, który odbył się we wtorek 2. grudnia. Niestety, zawodniczki z Zawoi nie dojechały do hali w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Suchej Beskidzkiej. Obok gospodyń z ZSO, które cztery poprzednie finały kończyły zwycięstwem, o mistrzostwo powiatu na rok szkolny 2014/2015 walczyły uczennice z ZS im. W. Witosa w Suchej Beskidzkiej oraz ZS im. bł. ks. P. Dańkowskiego w Jordanowie. Oprócz pucharu do zgarnięcia były statuetki dla MVP i Królowej Strzelczyń.
Dańkowski i Witos spotkały się w pierwszym spotkaniu. Im dalej w mecz, tym topniała przewaga zawodniczek z Witosa, a do głosu dochodziły zawodniczki z Jordanowa. Po pierwszej kwarcie było 4:2 dla Witosa, po drugiej już 4:4. W trzeciej do kosza trafiły tylko koszykarki z Jordanowa zdobywając siedem punktów i było po zawodach. Witosowi udało się zminimalizować przewagę zawodniczek z Jordanowa do trzech punktów i wynik spotkania brzmiał 13:10.
Drugi mecz, w którym Dańkowski zmierzył się z ZSO mógł zatem zadecydować o mistrzostwie powiatu. I zadecydował. Po pierwszej kwarcie niespodziewanie 5:4 prowadziły zawodniczki z Dańkowskiego. Pierwszą trójkę, nie ostatnią, w zawodach „zaliczyła” Natalia Łukaszka z Dańkowskiego. O drugiej i trzeciej kwarcie zawodniczki z Dańkowskiego chciałyby pewnie jak najszybciej zapomnieć – zdobyły tylko dwa punkty, a straciły ich aż 22!. – Nawet po pierwszej, przegranej kwarcie byłem spokojny o końcowy wynik. W koszykówce niezwykle rzadko zdarza się zejść z parkietu pokonanym, gdy przy tak dużej indywidualnej różnicy w wyszkoleniu zawodniczek – powiedział opiekun drużyny z ZSO Witold Droński. Wtórowała mu Magdalena Chorzępa, która z turnieju wyszła ze statuetką dla MVP. – Nie, nie było niepokoju w drużynie. W koszykówce wszystko może się zdarzyć, a pierwsza kwarta to tylko pięć minut. Pozostaje jeszcze piętnaście, kiedy można zdobyć dużą ilość punktów – przyznała. Czwarta, ostatnia kwart była znowu bardziej wyrównana i także zakończyła się zwycięstwem gospodyń 7:5.
Bardzo szybko, bo jeszcze w pierwszej kwarcie, de facto rozstrzygnęły się losy trzeciego pojedynku pomiędzy ZSO i Witosem. Po pięciu minutach zawodniczki z ZSO prowadziły 7:0. Trwała za to walka o to, do kogo powędruje statuetka dla Królowej Strzelczyń, a korespondencyjny pojedynek toczyły siostry Zyzańskie – Izabela i Aleksandra. Ostatecznie ta pierwsza zdobyła w tym spotkaniu 14 punktów, a druga osiem (w meczu z Dańkowskim obie zdobyły solidarni po osiem punktów) i sprawa statuetki została rozwiązana. – Raz trafiałam ja, raz Ola. Ostatecznie zdobyłam tych punktów więcej – powiedziała Izabela Zyzańska.
Mimo pewnego triumfu w zawodach sporo uwag do postawy swoich podopiecznych miał Witold Droński. W większości były to nowe zawodniczki, które we wrześniu rozpoczęły naukę w suskim LO. W pewnym momencie spotkania z Witosem słychać było komentarz opiekuna gospodyń, że „tylko Klaudia Boryczko stoi tam, gdzie powinna”. – Stać je po prostu na więcej i można od nich wymagać właśnie więcej. Indywidualnie stoją na wysokim poziomie, ale w koszykówce liczy się gra zespołowa. Mieliśmy wiele strat własnych, czasami zawodziła skuteczność, nie wszystkie wracały do obrony tak jak to ustaliliśmy – wylicza Witold Droński i dodaje: - Trzon zespołu stanowiły zawodniczki z pierwszych klas. Siostry Zyzańskie czy Klaudia Boryczko były naszą siłą napędową i robiły „różnicę”. Nie grały w całym meczu, bo zrobiłem przegląd kadry.
W styczniu w Nowym Targu zawodniczki z ZSO powalczą o awans do zawodów wojewódzkich. Byłby to pierwszy awans drużyny z ZSO do tego etapu. – Przed zawodami spotykaliśmy się nawet dwa razy w tygodniu na treningach i chciałbym to utrzymać do rejonu. Wiem jednak, że dziewczyny są tak obłożone nauką, że może być z tym ciężko. Szansa awansu do województwa oczywiście jest, ale będzie to zależało też od tego, jak rozłożyły się zawodniczki z Nowego Targu po szkołach średnich. Jeżeli trafiły do jednej szkoły, może być ciężko. Jeżeli do różnych, to postaramy się tą szansę wykorzystać – mówi Witold Droński.
WYNIKI:
1. ZSD Jordanów - ZS Witosa Sucha B. 13:10 ( 4:4)
2. ZSO Sucha B. - ZSD Jordanów 33:12 (18:5)
3. ZSO Sucha B. - ZS Witosa Sucha B. 29:13 (13:4)
KLASYFIKACJA KOŃCOWA:
1. Zespół Szkół Ogólnokształcących w Suchej Beskidzkiej - awans do zawodów rejonowych (16.01.2015, Nowy Targ).
2. ZS im. bł. ks. P. Dańkowskiego w Jordanowie
3. ZS im. W. Witosa w Suchej Beskidzkiej
{gallery width="250" height="300" }news/2014/grudzien/kosz_dziewczyny_liceum{/gallery}
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze