Reklama


Od pięciu lat najlepsze pod koszem

06/12/2014 13:50

Piąty z rzędu triumf w finale powiatowym w koszykówce dziewcząt szkół średnich zanotowały zawodniczki z Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Suchej Beskidzkiej.

Tylko trzy szkoły wzięły udział w finale powiatowym szkół średnich dziewcząt w koszykówkę, który odbył się we wtorek 2. grudnia. Niestety, zawodniczki z Zawoi nie dojechały do hali w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Suchej Beskidzkiej. Obok gospodyń z ZSO, które cztery poprzednie finały kończyły zwycięstwem, o mistrzostwo powiatu na rok szkolny 2014/2015 walczyły uczennice z ZS im. W. Witosa w Suchej Beskidzkiej oraz ZS im. bł. ks. P. Dańkowskiego w Jordanowie. Oprócz pucharu do zgarnięcia były statuetki dla MVP i Królowej Strzelczyń.

Dańkowski i Witos spotkały się w pierwszym spotkaniu. Im dalej w mecz, tym topniała przewaga zawodniczek z Witosa, a do głosu dochodziły zawodniczki z Jordanowa. Po pierwszej kwarcie było 4:2 dla Witosa, po drugiej już 4:4. W trzeciej do kosza  trafiły tylko koszykarki z Jordanowa zdobywając siedem punktów i było po zawodach. Witosowi udało się zminimalizować przewagę zawodniczek z Jordanowa do trzech punktów i wynik spotkania brzmiał 13:10.

Reklama

Drugi mecz, w którym Dańkowski zmierzył się z ZSO mógł zatem zadecydować o mistrzostwie powiatu. I zadecydował. Po pierwszej kwarcie niespodziewanie 5:4 prowadziły zawodniczki z Dańkowskiego. Pierwszą trójkę, nie ostatnią, w zawodach „zaliczyła” Natalia Łukaszka z Dańkowskiego. O drugiej i trzeciej kwarcie zawodniczki z Dańkowskiego chciałyby pewnie jak najszybciej zapomnieć – zdobyły tylko dwa punkty, a straciły ich aż 22!. – Nawet po pierwszej, przegranej kwarcie byłem spokojny  o końcowy wynik. W koszykówce niezwykle rzadko zdarza się zejść z parkietu pokonanym, gdy przy tak dużej indywidualnej różnicy w wyszkoleniu zawodniczek – powiedział opiekun drużyny z ZSO Witold Droński.  Wtórowała mu Magdalena Chorzępa, która z turnieju wyszła ze statuetką dla MVP. – Nie, nie było niepokoju w drużynie. W koszykówce wszystko może się zdarzyć, a pierwsza kwarta to tylko pięć minut. Pozostaje jeszcze piętnaście, kiedy można zdobyć dużą ilość punktów – przyznała. Czwarta, ostatnia kwart była znowu bardziej wyrównana i także zakończyła się zwycięstwem gospodyń 7:5.

Bardzo szybko, bo jeszcze w pierwszej kwarcie, de facto rozstrzygnęły się losy trzeciego pojedynku pomiędzy ZSO i Witosem. Po pięciu minutach zawodniczki z ZSO prowadziły 7:0. Trwała za to walka o to, do kogo powędruje statuetka dla Królowej Strzelczyń, a korespondencyjny pojedynek toczyły siostry ZyzańskieIzabela i Aleksandra. Ostatecznie ta pierwsza zdobyła w tym spotkaniu 14 punktów, a druga osiem (w meczu z Dańkowskim obie zdobyły solidarni po osiem punktów) i sprawa statuetki została rozwiązana. – Raz trafiałam ja, raz Ola. Ostatecznie zdobyłam tych punktów więcej – powiedziała Izabela Zyzańska.

Reklama

Mimo pewnego triumfu w zawodach sporo uwag do postawy swoich podopiecznych miał Witold Droński. W większości były to nowe zawodniczki, które we wrześniu rozpoczęły naukę w suskim LO. W pewnym momencie spotkania z Witosem słychać było komentarz opiekuna gospodyń, że „tylko Klaudia Boryczko stoi tam, gdzie powinna”. – Stać je po prostu na więcej i można od nich wymagać właśnie więcej. Indywidualnie stoją na wysokim poziomie, ale w koszykówce liczy się gra zespołowa. Mieliśmy wiele strat własnych, czasami zawodziła skuteczność, nie wszystkie wracały do obrony tak jak to ustaliliśmy – wylicza Witold Droński i dodaje: - Trzon zespołu stanowiły zawodniczki z pierwszych klas. Siostry Zyzańskie czy Klaudia Boryczko były naszą siłą napędową i robiły „różnicę”. Nie grały w całym meczu, bo zrobiłem przegląd kadry.

W styczniu w Nowym Targu zawodniczki z ZSO powalczą o awans do zawodów wojewódzkich. Byłby to pierwszy awans drużyny z ZSO do tego etapu. – Przed zawodami spotykaliśmy się nawet dwa razy w tygodniu na treningach i chciałbym to utrzymać do rejonu. Wiem jednak, że dziewczyny są tak obłożone nauką, że może być z tym ciężko. Szansa awansu do województwa oczywiście jest, ale będzie to zależało też od tego, jak rozłożyły się zawodniczki z Nowego Targu po szkołach średnich. Jeżeli trafiły do jednej szkoły, może być ciężko. Jeżeli do różnych, to postaramy się tą szansę wykorzystać – mówi Witold Droński.

Reklama

WYNIKI:

1. ZSD Jordanów                   - ZS Witosa Sucha B.    13:10            (  4:4)                         

2. ZSO Sucha B.                    - ZSD Jordanów            33:12            (18:5)             

3. ZSO Sucha B.                    - ZS Witosa Sucha B.    29:13            (13:4)

KLASYFIKACJA KOŃCOWA:

1. Zespół Szkół Ogólnokształcących w Suchej Beskidzkiej - awans do zawodów rejonowych (16.01.2015, Nowy Targ).

2. ZS im. bł. ks. P. Dańkowskiego w Jordanowie

3. ZS im. W. Witosa w Suchej Beskidzkiej

Reklama

 

{gallery width="250" height="300" }news/2014/grudzien/kosz_dziewczyny_liceum{/gallery} 

 

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama