Dla jednych fryzjerstwo to tylko rzemiosło, dla Magdaleny Dobosz – czysta sztuka. Ta utalentowana stylistka, zamiast pędzla, chwyciła za nożyczki i grzebień, udowadniając, że determinacja wsparta ciężką pracą pod okiem mistrzów prowadzi prosto na najwyższe stopnie podium. Ostatni spektakularny sukces odniosła na Mistrzostwach Polski w Poznaniu.
Magdalena od dziecka czuła, że jej droga musi być związana z kreacją. Choć życie zweryfikowało jej plany dotyczące studiów, pasja do tworzenia znalazła ujście w najbardziej niespodziewanym miejscu – na konkursowych scenach fryzjerskich, gdzie liczy się nie tylko technika, ale przede wszystkim wizja.
„Konkursy fryzjerskie były moim marzeniem od momentu, gdy zrozumiałam, że można w nich wykazać się nie tylko umiejętnościami fryzjerskimi, ale także plastycznymi. To przestrzeń, która niesamowicie uwalnia wyobraźnię. Od dziecka marzyłam o Akademii Sztuk Pięknych. Życie potoczyło się inaczej, ale dziś wiem, że najlepiej jak tylko mogło” – wyznaje Magdalena Dobosz.
Reklama
Kluczowym momentem w karierze Magdaleny było spotkanie z postacią, którą podziwiała od lat. Joanna Zaremba-Wańczura, pierwsza Polka z tytułem mistrza świata w czesaniu artystycznym, stała się dla niej nie tylko niedoścignionym wzorem, ale ostatecznie – mentorką i trenerką.
„Już od pierwszej klasy fryzjerskiej obserwowałam moją obecną trenerkę – Joannę Zaremba-Wańczura, która jako pierwsza w Polsce zdobyła tytuł mistrza świata w czesaniu artystycznym. W tamtym czasie nawet nie śniłam, że kiedyś będę mogła pracować pod okiem takiego autorytetu. To właśnie dzięki niej trenuję dziś w grupie kadry polskiej CMC. To ona zaproponowała mi dołączenie do zespołu i rozwój w tym kierunku. Wcześniej startowałam prywatnie – pierwszy raz w Katowicach w 2019 roku. Było to dla mnie ogromne przeżycie, zwłaszcza gdy zobaczyłam ją wśród jurorów”.
Reklama
Dziś ta współpraca to już nie tylko marzenie, ale intensywna, codzienna praca nad warsztatem w Bydgoszczy, która przynosi wymierne efekty w postaci międzynarodowych laurów.
„Od ponad roku regularnie, co miesiąc, jeżdżę do Bydgoszczy do Akademii Zaremba, gdzie intensywnie się rozwijam. Brałam udział w różnych konkursach, zdobywając pierwsze miejsca, jednak medale z Mistrzostw Polski mają dla mnie szczególne znaczenie. Moim celem jest dalsze doskonalenie się, aby moje prace były coraz bardziej dopracowane i na najwyższym poziomie. Ale jestem w dobrych trenerskich rękach, bo już udało mi się stanąć pod flagą CMC 4X na podium”.
Reklama
Droga Magdaleny to ciągły rozwój i podejmowanie nowych wyzwań. Potwierdziła to jej ostatnia, niezwykle udana rywalizacja.
Jednym z najważniejszych punktów w jej karierze stały się Mistrzostwa Polski w Poznaniu, gdzie Magdalena Dobosz pokazała klasę w dwóch wymagających konkurencjach:
Wicemistrzostwo Polski (2. miejsce) w konkurencji: fryzura salonowa.

III miejsce w konkurencji: fryzura ślubna z długich włosów.

Osiągnięcia te robią tym większe wrażenie, gdy spojrzymy na stoper. Na stworzenie każdej z tych perfekcyjnych stylizacji Magdalena miała zaledwie 25 minut. W świecie profesjonalnego fryzjerstwa to mgnienie oka, które nie wybacza najmniejszego błędu. Tak wysokie noty uzyskane w tak ekstremalnym tempie są najlepszym dowodem nie tylko na jej kunszt artystyczny, ale przede wszystkim na żelazną technikę i rzadką odporność na stres. To właśnie te cechy – obok nieograniczonej wyobraźni – stawiają ją dziś w gronie najlepszych zawodniczek w kraju, zdolnych do rywalizacji na najwyższym, światowym poziomie.
Magdalena nie boi się eksperymentować. Ostatnie sukcesy pokazują jej wszechstronność – od precyzyjnego modelowania salonowego, po czystą, niczym nieskrępowaną fantazję w konkursie „Kreator”, gdzie inspiracją stała się postać z gry wideo.
„Ostatnia konkurencja w jakiej dostałam się internetowo, to Kreator. Jak w poprzednich Mistrzostwach Polski liczy się technika, fryzura, odpowiednie elementy… Tak w kreatorze jest zupełnie inaczej, to konkurs dla osób, które lubią wyszaleć się artystycznie. Liczy się cała postać – fryzura, makijaż, ubiór. Zdobyłam w tym konkursie 5 miejsce. Temat: Nikke – nowa postać w grze”.
Reklama
Magdalenie życzymy niesłabnącej kreatywności, kolejnych wizjonerskich projektów i oczywiście – dalszych sukcesów na arenie międzynarodowej. Jesteśmy przekonani, że z taką precyzją, opanowaniem i artystycznym zacięciem, jeszcze nie raz zobaczymy ją na najwyższym stopniu podium pod flagą CMC. Trzymamy kciuki za kolejne wyzwania!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze