Wprowadzone od kwietnia przepisy rozszerzające obowiązek korzystania z elektronicznego systemu SENT wywołują coraz większe emocje wśród przedsiębiorców – także w regionie podbabiogórskim. Nowe regulacje obejmują m.in. transport odzieży, obuwia i tekstyliów, a w przyszłości mają objąć również branżę budowlaną.
System SENT, dotychczas kojarzony głównie z monitorowaniem przewozu paliw czy towarów wrażliwych, został rozszerzony na kolejne sektory gospodarki. W praktyce oznacza to, że przedsiębiorcy – również ci najmniejsi, handlujący na targowiskach czy prowadzący drobną działalność – muszą zgłaszać przewóz towarów w systemie elektronicznym. Brak zgłoszenia lub błędy formalne mogą skutkować wysokimi karami finansowymi.
Na problem zwraca uwagę poseł na Sejm RP Mariusz Krystian, który w ostrych słowach krytykuje nowe regulacje.
– Od kwietnia tego roku wprowadzono wymogi systemu SENT na odzież, obuwie i tekstylia. Już pojawiają się kontrole i gigantyczne mandaty nakładane na drobnych polskich przedsiębiorców – podkreśla parlamentarzysta.
Jak zaznacza, szczególnie narażeni są handlarze działający na lokalnych targowiskach i jarmarkach, dla których nowe obowiązki oznaczają dodatkową biurokrację i ryzyko dotkliwych kar.
– To system, który uderza w przedsiębiorców zajmujących się sprzedażą detaliczną, m.in. na straganach. Wystarczy błąd administracyjny i pojawiają się wielotysięczne kary – mówi poseł.
Kontrowersje budzi także planowane rozszerzenie przepisów na kolejne branże. Według zapowiedzi, system SENT może objąć w przyszłości m.in. transport materiałów budowlanych, w tym betonu.
– Dalej przepisy wejdą na branżę budowlaną. Procedowana zmiana obejmie nawet sprzedaż betonu – także dla osób budujących własny dom. To jest jakieś szaleństwo – komentuje Mariusz Krystian.
Zdaniem parlamentarzysty nowe regulacje są zbyt restrykcyjne i nieproporcjonalne do skali działalności małych firm.
– To absolutny skandal. Polscy przedsiębiorcy podlegają absurdalnemu systemowi kontroli, który za błahe błędy nakłada ogromne kary. To nieludzkie prawo musi zostać zlikwidowane – dodaje.
Wśród lokalnych przedsiębiorców rośnie niepokój. Wielu z nich obawia się, że nowe przepisy mogą znacząco utrudnić codzienne funkcjonowanie, a w skrajnych przypadkach doprowadzić do rezygnacji z działalności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze