Grozą powiało dziś w Toporzysku. Kierujący range roverem stracił panowanie nad pojazdem. Wypadł nim z drogi i dachował.
Na razie nie wiadomo (choć policja ma już pewne przypuszczenia) kto siedział za kierownicą range rovera. Początkowo mundurowi sądzili, że autem jechały cztery osoby. Jeden z mężczyzn w bardzo ciężkim stanie został przewieziony na oddział intensywnej opieki medycznej. W ciężkim stanie zabrano do szpitala jeszcze jednego mężczyznę, który jak się okazało ma złamany mostek i liczne stłuczenia. Natomiast dwóch innych mężczyzn trafiło do policyjnej izby zatrzymań. Póki co nie wiadomo bowiem kto w chwili wypadku siedział za kierownicą. Zarówno Polak, jak i Ukrainiec byli pijani. Wydmuchali 1,7 i 1,5 prom. alkoholu.
W trakcie akcji policjanci odkryli, że około 1 km od miejsca zdarzenia znajdują się dwie niepełnoletnie dziewczyny. One również –jak się okazało – jechały range roverem. Obie były trzeźwe. Jedna z nich ma złamaną nogę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze