Do tragedii mogło dojść wczoraj wieczorem w Jordanowie na ul. Kolejowej. W tarapatach, ale na własne życzenie, znalazł się kierujący seatem.
Mężczyzna, jak się potem okazało, usiadł za kółkiem na bani. Miał w wydychanym powietrzu ponad 1,2 promila alkoholu. Do Jordanowa przyjechał od strony Toporzyska. Być może brawura, a być może buzujący w jego organizmie alkohol sprawiły, że stracił panowanie nad samochodem. Wjechał nim w płot, a potem w dom.
To jeszcze nie koniec całego zdarzenia. Samochód następnie odbił się jeszcze od posesji i uderzył w zaparkowanego na chodniku volkswagena.
Kierowca został uwięziony w aucie. Zakleszczonego rannego wyciągnęli dopiero strażacy. Ranny został odwieziony do szpitala. Stwierdzono u niego uraz głowy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze