Co prawda od pożaru urokliwego, wybudowanego w starym stylu domu mieszkalnego w Zawoi Centrum minęło już kilka dni, to nadal sprawa budzi emocje. Wiele osób uświadomiło sobie, że z przestrzeni wioski zniknął obiekt o sporych walorach architektonicznych.
- Przyczyny pożaru ustala Policja – informuje krótko rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Suchej Beskidzkiej Łukasz Białończyk pytany z jakiego powodu niezamieszkały w ostatnich latach dom stanął w płomieniach. – Trwają czynności wyjaśniające – informuje natomiast Wojciech Copija, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej.
Służby prowadzą zatem czynności, a mieszkańcy snują domysły. Słychać głosy, że być może doszło do umyślnego podpalenia. Choć dużo bardziej prawdopodobne wydaje się, że po prostu przypadkowe zaprószenie ognia. Jak się dowiedzieliśmy przez lata budynek stał opuszczony i nikt się nim nie interesował. Około roku temu zaczęło dochodzić do aktów wandalizmu i kradzieży znajdujących się w nim rzeczy oraz elementów miedzianych. W pustostanie znajdowało się bowiem szkło, meble, a nawet pianino. Mniej więcej rok temu budynek stał się miejscem spotkań towarzyskich miejscowej młodzieży, po których pozostawały liczne ślady w postaci np. pustych butelek po alkoholu. Niewykluczone, że i w sobotni wieczór ktoś w nim przebywał, a pozostawiony niedopałek doprowadził do pożaru.
Położony nieco na uboczu budynek cieszył oko swoim wyglądem. A warto wspomnieć, że mieszkał w nim w nim niegdyś były wójt Zawoi Mieczysław Zając, który sprawował urząd w latach 1945 – 1972. Był przez to najdłużej urzędującym wójtem w historii Zawoi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze