W sobotę w ścisłym finale mistrzostw Europy w łucznictwie polowym wystąpi Natalia Leśniak. Zawody odbywają się w niesamowitej scenerii zamku w Łańcucie. - Jest to taki rodzaj łucznictwa, w którym chodzisz po lesie i strzelasz do mat, które są ułożone albo pod górę albo w dół - wyjaśnia Natalia Leśniak.
- Takie strzelania na pewno ma swój urok. Różnica między nim, a strzelaniem olimpijskim, czyli tym normalnym (śmiech) jest taka, że tam masz 70 m i kwalifikacje strzelasz np. 12 serii, 6 strzelonych i wszystkie eliminacje indywidualnie i drużynowo strzela się na 70 m. W łucznictwie polowym kwalifikacje strzela się na odległościach od 10-60m i na każdej odległości masz tylko po 3 strzały i za bardzo możliwości brak jest wykonać dłuższych korekt celownika. Masz tylko te 3 strzały, zapisujesz pkt i idziesz dalej. ...Ogólnie field rozgrywa się w lesie. Jak bywają ustawione maty już tłumaczyłem wcześniej (śmiech). Bywa tak, że strzelasz do maty na 20 m, ale jest ona w wąwozie i musisz strzelać w dół, a to wymaga już korekty celownika - mówi Natalia Leśniak.
Zanim pochodząca ze Stryszawy zawodniczka stanie w walce o tytuł dla najlepszej łuczniczki polowej w Europie, musiała przejść kwalifikacje. Trwały one dwa dni. - W pierwszym dniu strzela się na odległościach nie oznaczonych tzn. masz ustawiona gdzieś matę i znacznik przy którym stajesz i strzelasz. Nie wiesz jaka jest odległość do maty. Sama musisz to ocenić. Masz trzy strzały, a takich mat jest 24. Wszystkie trzeba pokonać - wyjaśnia Leśniak.
- Drugiego dnia tez masz 24 maty ale odległości są już oznaczone, więc jest o tyle łatwiej. Trzeba pamiętać o tych poprawkach np. jak mata jest ustawiona pod górę lub w dół... - dodaje.
Natalia w półfinale seniorek pokonała Włoszkę Jessicę Tomasi i w starciu o mistrzostwo Europy zmierzy się ze Słowenką Aną Umre.
Finałową batalię zaplanowano na sobotę 10. października. Wszyscy kibice będą mogli na żywo oglądać zmagania Natalii za pośrednictwem stacji TVP Sport. Zapraszamy przed telewizory od godz. 13:50.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze