Natalia Leśniak przebywa w Danii na Mistrzostwach Świata w łucznictwie. Za pochodzącą ze Stryszawy pierwszy, pechowy start w drużynie. - Mam nadzieję, że w kolejnych startach obędzie się bez awarii sprzętu - mówi dla Sucha24.pl Leśniak.
Natalia wraz z Kariną Lipiarską oraz Mileną Barakońską zajęła 23. miejsce w kwalifikacjach i nie powalczy o przepustkę do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro.- Pękły mi "ramiona" i związku z tym musiałam założyć zapasowe, z których kiedyś strzelałam. Pech i tyle. Łuk miałam ustawiony do tych, który zawiodły. Wzięłam "miększe ramiona" i musiałam szybko w miarę podobnie je ustawić - wyjaśnia Leśniak.
Szansą dla Natalii jest piątkowy turniej kwalifikacyjny. - Osiem najlepszych zawodniczek uzyska awans do igrzysk - mówi Leśniak.
Wcześniej, bo w środę, odbędzie się indywidualny konkurs mistrzostw świata. Nawet zdobycie złotego medalu nie zapewni jednak kwalifikacji do Rio. Tę można zdobyć podczas zawodów w Danii tylko podczas piątkowego turnieju kwalifikacyjnego. Ewentualna kolejna szansa na uzyskanie przepustki do Rio będzie już w 2016 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze