Wicemistrzynią Europy w łucznictwie polowym została Natalia Leśniak. W finałowym pojedynku pochodząca ze Stryszawy zawodniczka przegrała ze Słowenką Aną Umre 54:49. - Ana okazała się lepsza, ale jest to zawodniczka, która trenuje i startuje w takich zawodach. Dla mnie udział w tych zawodach był chwilową odskocznią od łuku olimpijskiego - wyjaśnia Leśniak.
W swoim drugim starcie w konkursie łucznictwa polowego, Natalia Leśniak zdobyła drugi srebrny medal. Wcześniej została wicemistrzynią Polski, w niedzielę dołożyła do tego tytuł wicemistrzyni seniorek Europy. - Pojedynek z Aną był dobry w moim wykonaniu, chociaż zawsze można było strzelać lepiej - mówi Leśniak.
Czy dwa srebrne medale w łucznictwie polowym spowodują, że to tej dyscyplinie bardziej poświęci się Natalia Leśniak? - Zamierzam skupić się na łucznictwie olimpijskim, bo to jest to, gdzie chcę startować i znajdować się na podium. Łucznictwo polowe traktuję bardziej jak zabawę - tłumaczy.
Jakie są najbliższe plany startowe Natalii Leśniak? - Teraz przede mną okres roztrenowania i odpoczynku. Od listopada zaczynamy przygotowania do nowego sezonu - dodaje Natalia Leśniak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze