Nowy sezon, nowe nadzieje - tak można podsumować letnią przerwę w drużynie Ladies Tempo Białka.
Do drużyny z Białki dołączyło w przerwie letniej kilka zawodniczek. Są to powroty, jak w przypadku Sylwii Klai (miniony sezon spędziła na wypożyczeniu w Wiśle Kraków), nowe twarze: Amelia Bucała (w poprzednich rozgrywkach grała w Podgórzu Kraków, wcześniej AKF Wisła Brzeźnica oraz KS Filkówka Barwałd Średni), Patrycja Sitko (również grała w Podgórzu Kraków w sezonie 2022/2023), ale także już definitywne transfery zawodniczek, które grały w minionym sezonie w Ladies, jak w przypadku: Julii Żydek i Martyny Małysiak (obie LKS Lachy-Lachowice) i Weroniki Chmiel (KS Filkówka Barwałd Średni). Nową zawodniczką w białczańskim klubie jest Natalia Jakubiak z Suchej Beskidzkiej. Do pierwszej drużyny dołączyły także zawodniczki, wychowanki Kobiecej Akademii Piłki Nożnej Tempo Białka: Oliwia Witek z Suchej Beskidzkiej, Kamila Gancarczyk z Białki i dwie piłkarki rodem z Jordanowa: Julia Matejko i Martyna Kościelniak.
- Bardzo się cieszę, że udało nam się pozyskać nowe dziewczyny. Daje to duży komfort pracy na treningach i przy tworzeniu składu na mecz. Szczerze to nie pamiętam, kiedy ostatni raz było nas tak dużo. Najważniejsze jest jednak to, że za tą ilością idzie też jakość - powiedziała trenerka Ladies, Natalia Frolik.Reklama
Podczas przerwy letniej, Ladies rozegrały kilka sparingów z takimi drużynami jak: Mitech Żywiec, Naprzód Sobolów, Tramwaj Kraków, Wisła Kraków U-16 i Skawa Jaroszowice.
- Celowo zaplanowałam pojedynki z wyżej notowanymi rywalami na początek okresu przygotowawczego, żeby szybko wypunktowały nasze deficyty i żebyśmy miały więcej czasu na ich zniwelowanie. Z meczu na mecz dziewczyny wyglądały coraz lepiej i poprawiały niedociągnięcia z poprzednich spotkań. Cieszy mnie przede wszystkim fakt, że nareszcie zaczęłyśmy lepiej wyglądać pod względem fizycznym, co nie ukrywam, było naszą zmorą w poprzednich latach - dodaje Frolik.Reklama
Dziesięć drużyn zgłosiło się w tym sezonie do rozgrywek IV-ligi, co oznacza, że tygodnie przerwy, jakie miały miejsce, chociażby w poprzednim sezonie, powinny pójść już w zapomnienie. Wszystko to spowodowane było sukcesywnym wycofywaniem się z rozgrywek kolejnych zespołów.
- Mam nadzieję, że uda się rozegrać wszystkie zaplanowane spotkania. Dziewczyny nie mogą doczekać się gier o punkty. Widzę że są pozytywnie nastawione i chcą pokazać efekty swojej ciężkiej pracy na boisku. W drużynie panuje świetna atmosfera, co mam nadzieje pomoże nam również podczas meczów. W poprzednim sezonie zaczynałyśmy od spotkania z faworyzowaną Wisłą Kraków, w niedziele w pierwszej kolejce zmierzymy się z beniaminkiem Novi Narama (niedziela, godzina 16), ale to wcale nie oznacza, że czeka nas łatwe zadanie. Myśle, że liga ma szanse być bardziej wyrównana niż w poprzednich sezonach - podsumowała Natalia Frolik.Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze