- Przed rozpoczęciem sezonu założyliśmy sobie, że naszym celem jest awans. Nie zmieniamy go, chociaż z tego powodu nie przewidujemy żadnego wyścigu zbrojeń - mówi Jakub Jeziorski, trener lidera wadowickiej A-klasy Naroża Juszczyn po pierwszej części sezonu 2016/2017.
Od 14 stycznia zawodnicy Naroża Juszczyn rozpoczęli przygotowania do rundy wiosennej. Pierwszy sparing na świeżym powietrzu, Naroże rozegra 11 lutego z Tempo Białka. Kolejnymi przeciwnikami zespołu z Juszczyna będą: Orkan Raba Wyżna, Brzezina Osiek, Garbarz Zembrzyce, Skawa Podolsze i Żarek Barwałd Górny.
- Trenujemy cztery razy w tygodniu, a kiedy zaczniemy gry sparingowe, to będą one traktowane jak czwarta jednostka treningowa - mówi Jakub Jeziorski.
W ostatnim czasie przy okazji przerw w rozgrywkach, kibice Naroża mogli się przyzwyczaić do sporych ruchów z i do klubu. Tej zimy ma być inaczej. - Uważam, że z zawodnikami, których posiadam, jestem w stanie osiągnąć założony cel - uważa trener Naroża.
W rundzie wiosennej w składzie Naroża zobaczymy m.in. Dawida Uczniaka i powracającego po kontuzji Szymona Trybałę. Niewykluczone, że w Narożu ponownie zagra Marcin Kryjak. - Linia pomocy to była ta formacja, gdzie była chyba najmniejsza rywalizacja. Chciałbym, żeby wspomniana trójka była z nami w drugiej części sezonu - dodaje Jeziorski.
Po stronie ubytków Naroże może na razie zapisać Ukraińca Ighora Lyvkę oraz Marcina Ceremugę.
Naroże Juszczyn po rundzie jesiennej ma 32 punkty na swoim koncie i o dwa oczka wyprzedza Jałowca Stryszawa, o cztery - Relaks Wysoka, o pięć - Babią Górę Sucha Beskidzka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze