O krok od tragedii było dziś przed południem w Suchej Beskidzkiej. Mężczyzna, który może mówić o szczęściu w nieszczęściu zupełnie nie przejął się jednak tym, że chwilę wcześniej mógł stracić życie.
Około 11.00 na przejściu dla pieszych na skrzyżowaniu ul. Mickiewicza, Handlowej i Przemysłowej mieszkaniec Suchej Beskidzkiej wszedł na jezdnię, choć miał czerwone światło. Na nieszczęście mężczyzny w tym czasie od strony centrum miasta nadjechała ciężarówka do przewozu odpadów. Kierujący nie miał szans zahamować i potrącił pieszego, który doznał urazu głowy.
Poszkodowany jakby nie przejął się sytuacją. A widok strażaków i służb medycznych jedynie go zdenerwował. Z uwagi na fakt, że stał się agresywny do akcji musieli wkroczyć policjanci. Dopiero ich działania pozwoliły na przewiezienie rannego do suskiego szpitala, celem przeprowadzenia dokładnych badań.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze