Małe święto było dziś w jednostce Ochotniczej Straży Pożarnej w Makowie Podhalańskim. Uroczyście powitano w niej nowy nabytek – mitsubishi L200. Radość tym większa, że strażacy sami zebrali środki na jego zakup.
Lekki samochód ratowniczo-rozpoznawczy, przystosowany do ciągnięcia przyczep, w tym przyczepy z łodzią, która jest na wyposażeniu makowskiej jednostki, a takim autem jest właśnie mitsubishi L200 nie jest nowym pojazdem. Wyprodukowano go w 2006 roku i do niedawna był pojazdem cywilnym. Został przerobiony na specjalny pożarniczy. Koszt nabycia mistubishi oraz jego przerobienie kosztowały 50 tys. zł, które w całości pochodziły ze środków własnych OSP. Za naszym pośrednictwem druhowie składają serdeczne podziękowania osobom, które przyczyniły się do pozyskania, modernizacji i przystosowania samochodu.
W dzisiejszym uroczystym powitaniu uczestniczyli burmistrz Makowa Podhalańskiego Paweł Sala, członek Zarządu Powiatu Suskiego Krzysztof Chudzik oraz członkowie OSP Maków Podhalański, a także spore grono mieszkańców miasta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A gdybyście z trzy razy Andrzeja i Filipka zaprosili to byś cie bez niczego nowa furę dostali ale i tak szacun dla was
A gdybyście z trzy razy Andrzeja i Filipka zaprosili to byś cie bez niczego nowa furę dostali ale i tak szacun dla was